Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiary zabobonu

Wydawnictwo:
4 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363419004
liczba stron
129
język
polski
dodał
Kuba Guzik

Polska powieść obyczajowa Franciszka Tuczyńskiego (1844-1890) osadzona w XVIII-wiecznym miasteczku Kiszkowo, opowiadająca o losach miejscowego zabobonu, czarownicach i sądzie kiszkowskim posiadającym wielowiekową tradycję. Książka ukazała się w 1885 r. w Mikołowie, w wydawnictwie Karola Miarki, kolejne wydanie powieści miałomiejsce w Kościanie w 1926 r. jako bezpłatny dodatek do „Gazety...

Polska powieść obyczajowa Franciszka Tuczyńskiego (1844-1890) osadzona w XVIII-wiecznym miasteczku Kiszkowo, opowiadająca o losach miejscowego zabobonu, czarownicach i sądzie kiszkowskim posiadającym wielowiekową tradycję.

Książka ukazała się w 1885 r. w Mikołowie, w wydawnictwie Karola Miarki, kolejne wydanie powieści miałomiejsce w Kościanie w 1926 r. jako bezpłatny dodatek do „Gazety Polskiej". Ostatnia edycja dzieła ukazałasię w 2012 r. staraniem Gminy Kiszkowo.

Dla pisarza inspiracją do stworzenia powieści mogł być m.in. jeden z ostatnich procesow o czary w I Rzeczypospolitej, na podstawie ktorego dekretem sądu kiszkowskiego z 30 września 1761 r. spalono na stosie dziesięć niewinnych kobiet. Sąd kiszkowski rownież w 1717 r. o czary oskarżył niewinne kobiety - Jadwigę Jankowską i Jadwigę Potasznicką. Motywy sądu kiszkowskiego w swojej tworczości wykorzystał rownież Antoni Szabrański (1802-1882), redaktor Biblioteki Warszawskiej.

Powieść Franciszka Tuczyńskiego wymierzona jest przeciwko zabobonowi, przez ktory często ginęliniewinni ludzie. Pisarz demaskuje społeczne zacofanie oraz brak upowszechniania wiedzy. Ofiaryzabobonu są jedną z pierwszych polskich powieści analizujących zjawisko rzucania czarow i praktykowaniamagii w kontekście socjologii i psychologii. Franciszek Tuczyński, słynący ze skrupulatnych studiowhistorycznych i regionalnych studiow, oprocz staropolskiej obyczajowości zgromadził rownież dawneporzekadła i zażegnywania (rodzaj odpędzania urokow).

Głownymi bohaterami Ofiar zabobonu są Czarna Maryna, wykorzystująca naiwność innych „uzdrowicielka" oraz rodzina Bużalskich, ktora pada ofiarą jej intryg, przez co omało nie dochodzi do samosądu i linczu w miasteczku. Powieść kończy się jednakże sprawiedliwym wyrokiem sądu kiszkowskiego, czego niestety nie można powiedzieć o prawdziwym wyroku z 1761 r.

 

źródło opisu: https://cojestgrane.pl/polska/wielkopolskie/kiszko...(?)

źródło okładki: https://cojestgrane.pl/polska/wielkopolskie/kiszko...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
Kuba Guzik | 2017-06-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Losy zabobonnego miasteczka (obecnie wsi) Kiszkowa, gdzie mieszkańcy wierzą, że każde nieszczęście lub szczęście jest spowodowane konszachtami z biesami, czortami lub czarownicami, a plotkara pobliskich wsi, Stara Maryna chodzi i każdego półsłówkiem oskarża o takowe konszachty lub bycie czarownicą i knuje spiski przeciwko innym by udowodnić swoje racje, co jej się udaje poniekąd.

Książka czy też książeczka to raczej bajeczka ze względu na zakończenie :) Ciekawa jako ciekawostka, pewnie smaczek dla mieszkańców wsi Kiszkowo i okolicznych wsi typu Sławno czy Turostowo itd. Jako opowiadanie jest raczej słaba, raz się przeczyta i raczej nie ma chęci by wracać do lektury. Język trochę starodawny ale nie to jest problemem. Karygodne jest to jak tekst tej książki został wydany - bez jakiejkolwiek korekty. Brak akapitów, literówki, lub akapity w połowie zdania. Czy ktoś to czytał przed daniem do druku? Przecież to tak utrudnia czytanie, że czytałem ją dwa dni a jest to książka na jeden dzień. Na plus klimatyczne ilustracje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oko świata. Od Konstantynopola do Stambułu

Świetna książka o Stambule, ale tylko dla tych, których interesuje coś więcej niż utarte szlaki turystyczne i bazary. Książka o różnicach. Między, dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd