Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Znaki życia. I tom

Wydawnictwo: Psychoskok
7,5 (8 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379007240
liczba stron
343
język
polski
dodała
Aneta

„Znaki życia” to przejmująca powieść obyczajowa, która pozwoli nam poznać trzy bohaterki, zamieszkujące mazurską wieś: Malwinę, Sylwię i Wiktorię. Pozornie kobiety nic nie łączy, ale wnikając w fabułę zrozumiemy, że prócz poczucia samotności w związku jest jeszcze jeden niuans, który splata ich losy. Każda z bohaterek powieści jest wyjątkowa i niepowtarzalna na swój własny sposób. Malwina od...

„Znaki życia” to przejmująca powieść obyczajowa, która pozwoli nam poznać trzy bohaterki, zamieszkujące mazurską wieś: Malwinę, Sylwię i Wiktorię. Pozornie kobiety nic nie łączy, ale wnikając w fabułę zrozumiemy, że prócz poczucia samotności w związku jest jeszcze jeden niuans, który splata ich losy.

Każda z bohaterek powieści jest wyjątkowa i niepowtarzalna na swój własny sposób. Malwina od lat zmaga się z uzależnieniem i walczy o przetrwanie swojego związku. Sylwia próbuje pokonać niepokojące objawy bólowe i radzić sobie z tęsknotą za mężem ciągle przebywającym na delegacjach. Wiktoria ma na głowie dom, małe gospodarstwo i partnera, który ponad ich związek stawia inne zobowiązania.

Odważnie napisana powieść bez tematów tabu, która zadowoli wszystkich miłośników silnych wrażeń. W powieści pojawiają się dreszcze emocji, a nawet wątki mistyczne.

 

źródło opisu: www.psychoskok.pl

źródło okładki: www.psychoskok.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 94
Wivel | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Czytelnik dostaje oto do ręki dwa tomy książki, która jest… No właśnie, czym jest ta powieść? Dramatem społecznym? Może… Dramatem obyczajowym? Po trosze tak! Autoterapią? Być może… Ale przede wszystkim jest to książka, która wymyka się wszelkim schematom i trudno jest ją jednoznacznie włożyć do jakiejkolwiek szuflady z określeniem gatunku literackiego – bo przynależy do wielu i nie przynależy do żadnego.
Autorka Wioletta Milewska niespiesznie snuje wątki swojej opowieści. Jest to raczej rzeka polskich równin niźli górski potok, choć temat – poważny, ciężki, przytłaczający – nie jest wcale taki rzadki i powinien porywać. I tak naprawdę porywa, choć nie w tempie powieści akcji.
Czy takie sytuacje w polskim społeczeństwie są na porządku dziennym? Nie. Ale mogą być i dlatego trzeba to pokazywać, o tym pisać, o tym dyskutować. Mogą wystąpić na każdym poziomie społecznym – i dlatego są groźne.
Celowo nie piszę co jest tematem tych dwóch tomów. Czytelnik sam powinien do tego dojść, śledząc losy Malwiny i Błażeja od pierwszych kart książki.
Na dwie jeszcze rzeczy chciałbym zwrócić uwagę w twórczości Wioletty Milewskiej. Pierwsza z nich to tło społeczno-obyczajowe powieści… Czy na pewno słusznie określam te dwa tomy mianem „powieści”? A jeśli to bardziej autobiografia? Albo autoterapia? No właśnie, ta książka wymyka się wszelkim schematom… Wracając do tła: autorka opisuje z dokładnością zegarmistrza szereg codziennych czynności wykonywanych w jej domu, w jej obejściu – i tworzy w ten sposób wręcz zdjęcie (kiedyś byśmy powiedzieli: portret) miejsca i społeczności gdzieś w Polsce. Takie zdjęcie można by dopasować do dziesiątków, jeśli nie setek, wsi i miasteczek w całej Polsce. Wszędzie pasują te opisy, ta mentalność, te dialogi… Ot, polskiej prowincji portret (a jednak!) własny. I bardzo, bardzo wiernie przedstawiony.
Sprawa druga to prawdziwy smaczek „Znaków życia”: opowieść pewnego staruszka o czasach bezprawia w okresie wojny i tuż po. Nigdzie jeszcze w polskiej literaturze nie spotkałem takiego opisu ludzi i otaczającej ich grozy, przekazanej tak jak by to zrobił bardzo stary człowiek na przyzbie wiejskiej chaty… No i język tej postaci! Fantastyczne regionalizmy – i jak to się czyta.
Tytuł wreszcie: „Znaki życia”… Czy na pewno: znaki? Może raczej: sens?
Trzeba wziąć do ręki, choć nie jest to lekka lektura. Wziąć, przeczytać i zastanowić się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnicza historia w Styles

Od tego się wszystko zaczęło. Cała przygoda z Herculesem Poirot i Agathą Christie. Gdyby nie ta książka, nigdy nie przeczytałbym kolejnych przygód mał...

zgłoś błąd zgłoś błąd