Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

300 lat milczenia: W poszukiwaniu ukrytych japońskich chrześcijan

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Agora SA
6,91 (43 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
9
7
20
6
8
5
1
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In Search of Japan's Hidden Christians
data wydania
ISBN
9788326824906
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
LubimyCzytać

John Dougill, niczym detektyw docierał do potomków ukrywających na japońskich wyspach chrześcijan. Ludzi, którzy przez stulecia musieli ukrywać swoją wiarę, której otwarte wyznawanie groziło prześladowaniami, torturami i śmiercią. Wszystko zaczęło się w roku 1543, gdy u japońskich brzegów przypadkowo, bo zbaczając z kursu, zacumowała dżonka z dwoma portugalskimi jezuitami na pokładzie....

John Dougill, niczym detektyw docierał do potomków ukrywających na japońskich wyspach chrześcijan. Ludzi, którzy przez stulecia musieli ukrywać swoją wiarę, której otwarte wyznawanie groziło prześladowaniami, torturami i śmiercią.

Wszystko zaczęło się w roku 1543, gdy u japońskich brzegów przypadkowo, bo zbaczając z kursu, zacumowała dżonka z dwoma portugalskimi jezuitami na pokładzie. Pierwsi Europejczycy byli nie mniej zaskoczeni mieszkańcami i ich obyczajami, co tubylcy. Podróżni pokazali zachwyconym Japończykom muszkiet. Sześć lat później – Biblię.

Jak zmieniła się przyniesiona z Europy wiara w Jezusa w zderzeniu z japońską mentalnością i kulturą? Dlaczego stała się przedmiotem nienawiści japońskich władców a jej wyznawcy byli masowo skazywani na śmierć?

Autor wplata w barwną opowieść filmy Kurosawy, wizytę Jana Pawła II w Nagasaki znaną z serialu powieść „Szogun” i syndrom „Madame Butterfly” i historię Shusaku Endo, jego „Milczenia” i spotkania pisarza z Martinem Scorsese, przez trzydzieści lat myślącym o ekranizacji, którą właśnie zrealizował.

"To jedna z najważniejszych książek o Japonii, jaka powstała w ostatnich latach."
Chris Rowthorn, autor przewodników Lonely Planet Japan i Lonely Planet Kyoto

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 110
ledzwarta | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane

Ogromne rozczarowanie.

Po pierwsze, niechlujne tłumaczenie i taka sama korekta. W książce zdarzają się kwiatki jak np. "(domy) tak kształtne i dopracowane, że można by je uznać za szczyt ludzkiej elegancji. Z jednej strony szczytu rozciąga się widok na pobliską równinę (...)" (str. 80). Podejrzewam, że także wiele niczym nieuzasadnionych przejść z języka akademickiego na język bardzo potoczny to wina tłumacza - niby nic, ale czyta się źle.

Po drugie, rzecz to niesłychana, że w tak krótkiej książce na tak ciekawy temat autor jest w stanie aż tak przynudzać. Pomijam długie rekonstrukcje tego, co jeden szogun powiedział drugiemu, chociaż wpływ rozmowy na wydarzenia był żaden. Pomijam, bo wyobrażam sobie, że to, być może, kogoś by mogło zainteresować. Ale zaskakująco dużo wierszówki idzie na osobiste dywagacje autora na temat sensu religii jako takiej. Wynurzenia te nie są poparte żadną wiedzą, nie są też jakoś szczególnie oryginalne i odkrywcze. Rażą za to pretensjonalnością. Zdania takie jak "las był pierwszą świątynią ludzkości. Może nigdy nie powinniśmy byli tego zmieniać" (str. 226) przeplatane historiami żywcem palonych dzieci wydają się jednak nieco niestosowne. Dużo miejsca zajmują także koślawe poetyckie wprawki autora np. "złote promienie spływały na morze i całowały jego powierzchnię, odległe wyspy znikały w karmazynowej mgle" (str. 307).

Ale największą wadą książki jest męczący ton mentorski. Autor, z wyżyn przewagi, jaką daje znajomość przyszłości, poucza ludzi sprzed 300 lat i sobie współczesnych też, przy okazji. Czytelników uważa jednak za szczególnie ociężałych umysłowo. Kiedy zdarzy mu się uwaga interesująca np. "(bomba atomowa zrzucona na Nagasaki przez USA) zabiła więcej chrześcijan, niż zginęło ich w całej historii japońskich prześladowań" (str. 277), to natychmiast autor przystępuję do łopatologicznego tłumaczenia, o co chodzi w tej ironii losu.

Ponieważ, jak większość ludzi, nie lubię być traktowana jak szczególnie niedomyślny pięciolatek i nie lubię być pouczana, znaczną część książki komentowałam zgrzytaniem zębów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kredziarz

Książką "Kredziarz" C. J. Tudor zainteresowałam się już jakiś czas temu, przy okazji zapowiedzi przedstawianych wraz z rozpoczęciem nowego r...

zgłoś błąd zgłoś błąd