Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polka

Wydawnictwo: W.A.B.
6,37 (1386 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
100
8
134
7
444
6
298
5
250
4
47
3
52
2
11
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388221569
liczba stron
346
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Polka zawiera, co w prozie Manueli Gretkowskiej najlepsze : celne obserwacje paradoksów współczesności, błyskotliwe eseje, zmysłowe relacje z podróży oraz pełne ironii i poezji opisy codzienności.

 

Brak materiałów.
książek: 2562
nieperfekcyjnie | 2012-04-04
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2012/04/polka-manuela-gretkowska.html

Przyznam, że jest to prawdopodobnie ostatnia książka tej autorki, którą przeczytałam. Możliwe, że ta „pewność” przejdzie mi niebawem, aczkolwiek na razie dam sobie spokój z jej twórczością. Chociaż kusi mnie trochę jej „Agent”, ale boję się zawodu, więc odpuszczę sobie na razie.
Jakiś czas temu przeczytałam „Namiętnik” oraz „Silikon” i przyznam, że nie spodobały mi się. Jednak pomyślałam, że nie będę uprzedzała się do Gretkowskiej po dwóch książkach, ale dam jej jeszcze jedną szansę, bo przecież „do trzech razy sztuka”. Będąc w bibliotece, zauważyłam na półce „Polkę” oraz „Światowidza”. Wzięłam obie – pierwszą przeczytałam, z drugiej zrezygnuję, bo po co mam męczyć się? Z pewnością ta autorka ma wielu swoich fanów – i dobrze! Jednak nie będę ukrywać, że nie należę do nich i raczej nie znajdę się już w tej grupie.
Tył książki głosi, iż jest to: „Prowokacyjny dziennik szczęśliwej miłości, najbardziej intymna z książek pisarki. Za sprawą jej talentu, łączącego siłę wyrazu z wyrafinowaniem, osobiste wyznania nabierają wartości uniwersalnych. ‘Polka’ zawiera, co w prozie Manueli Gretkowskiej najlepsze: celne obserwacje paradoksów współczesności, błyskotliwe eseje, zmysłowe relacje z podróży oraz pełne ironii i poezji opisy codzienności.”
O tak, jeżeli chodzi o intymność i prowokacyjność – zgadzam się. Autorka bez skrępowania i dość szczegółowo opisuje sytuacje, o których raczej nie mówi się głośno, a tym bardziej nie pisze się o nich wszem i wobec. Możemy zapoznać się z sytuacjami, kiedy pani Manuela wymiotuje czy sika pod siebie. Mamy również okazję poznać pozycje seksualne, które preferuje ze swoim partnerem. Ponadto, każde szczegółowe opisywanie swojej wizyty u ginekologa, nie jest jej straszne. Nie chcę, aby ktokolwiek źle mnie zrozumiał – uwielbiam czytać książki, gdzie znajdę sporo erotyki, perwersji, pikantnych szczegółów itp. Po prostu w tym wydaniu, jakoś mnie to nie zachwyca.
Przyznam się bez bicia, iż po jakichś 40 przeczytanych stronach, byłam bardzo bliska odłożeniu książki na półkę i odniesieniu jej do biblioteki. Cóż.. jestem osobą, która bardzo nie lubi czegoś zaczynać i nie kończyć. Czasami wolę pomęczyć się i dokończyć, mimo tego, że nie mam z tego zbyt wielkiej satysfakcji. Oczywiście, nie jest tak zawsze – potrafię powiedzieć „to zdecydowanie nie dla mnie” i zrezygnować. W tej sytuacji, przezwyciężyłam swoją niechęć i niejako zmusiłam się do dalszego czytania. Może to i dobrze, bo jednak po tym kryzysie, książka zaczęła być trochę ciekawsza. Dzięki temu, dotrwałam do końca, a nawet nie było już to okupione takimi męczarniami.
Niektóre fragmenty „Polki” podobały mi się bardziej, inne w ogóle. Zauważyłam (jest to moja czysto subiektywna opinia!), iż Gretkowska uwielbia wszystko roztrząsać i patrzeć na każdą rzecz/osobę czy zdarzenie przez pryzmat filozoficzny, religijny i jakikolwiek jeszcze istnieje. Drażniło mnie to podczas czytania, ponieważ wychodzę z założenia, iż każdy człowiek ma swoje przekonania i czasami warto zostawić coś nawet niedokończone, po to, aby inni mogli dopisać swoje własne zakończenie, zastanowić się głębiej nad czymś.
„Polka” jest takim ciążowym dziennikiem, który zaczyna się od tego, iż lekarze ze Szwecji dochodzą do wniosku, iż autorka ma nowotwór, który należy zoperować. Jednakże, nowotwór okazuje się ciążą, która jest wielkim zaskoczeniem dla Manueli oraz jej partnera Piotra. Noszenie w brzuchu maleńkiego człowieczka, zaczyna bardzo wpływać na zachowanie ciężarnej, które bywa absurdalne. Gretkowska ma nieustanne mdłości, często spowodowane zapachami, a nawet… patrzeniem na kolory. Poza tym, między nią a jej ukochanym jest magiczna więź (?) – kobieta rozpoznaje jego myśli nawet po zapachu. Hm, nie wnikam jak to z tym jest, bo to nie ma większego sensu. Skoro tak – gratuluję im. Oby ta magia trwała jak najdłużej.
Zauważyłam w autorce wiele sprzeczności. Czytam, iż jest ortodoksyjną katoliczką (tak twierdzi jej partner), żeby kilka stron dalej ujrzeć, iż Gretkowska wierzy w reinkarnację, wielu bogów, magię. Zawsze wydawało mi się, że raczej te sprawy wykluczają siebie nawzajem, ale najwidoczniej myliłam się.
Jednak wyłuskałam również jakieś plusy. Chociażby to, iż Manuela Gretkowska nie boi się krytykować, wyrażać publicznie swojego zdania, ukazywać wielu absurdów. Dodatkowo, zdarzyło mi się już spotkać z imieniem Pola (tak została nazwana córka Manueli), jednak dopiero teraz zaczęła naprawdę podobać mi się. Myślałam nawet o tym, że fajnie byłoby mieć córeczkę o tym imieniu. Chociaż, Amelia i tak jest u mnie na pierwszym miejscu. ;-)
Tak na koniec – w „Polce” został wspomniany pewien cytat z innej książki Gretkowskiej. Nieraz spotykałam się z nim i nawet powtarzałam swojemu chłopakowi, ale jeszcze wrzucę tutaj tak na rozluźnienie. I oczywiście z przymrużeniem oka!
„Mężczyzna to urządzenie bardzo proste w obsłudze, bo posiada tylko jedną dźwignię.” ;-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
www.afgan.com.pl

Przynajmniej o trzy powieści za dużo. Ciszewski mógł skończyć cykl na trzech powieściach i efekt byłby dużo lepszy.

zgłoś błąd zgłoś błąd