Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Weronika postanawia umrzeć

Wydawnictwo: Drzewo Babel
6,22 (18915 ocen i 1165 opinii) Zobacz oceny
10
935
9
1 758
8
1 835
7
4 638
6
3 601
5
2 879
4
998
3
1 318
2
352
1
601
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Veronika decide morrer
data wydania
ISBN
8390423081
liczba stron
224
język
polski

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że...

Umiera się na wiele sposobów : z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu...Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Może dlatego, że szukając łatwych rozwiązań, jej życie stało się mdłe, jak potrawa bez przypraw, pozbawione ziarna szaleństwa. A gdzie szukać szaleństwa, jeśli nie w domu wariatów, pośród tych, którzy obdarzeni nim zostali w nadmiarze? Weronika uczy się na nowo życia, poznaje siebie samą, zmartchwywstaje. Weronika chce żyć inaczej...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Drzewo Babel, 2000

pokaż więcej

książek: 1324
Puszokowa | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Często stawałam w obronie utworów Paulo Coelho. Tym razem jestem mocno rozczarowana i w równym stopniu zdegustowana. „Weronika postanawia umrzeć” to w moim odczuciu doskonały przykład bełkotu tego autora. Jeśli komuś dałoby się do ręki tę książkę, a potem kazało się ocenić prozę Coelho to skutki były by tragiczne. Na pewno nie jest to powieść, którą warto rozpoczynać swoją przygodę z tym twórcą. Według mnie autorowi kompletnie nie wyszła ta powieść, co podwójnie mnie dziwi, ponieważ dość dobrze znam jego styl, a pomysł –co tu dużo mówić, był znakomity.

Weronika prowadzi dostatnie, poukładane, aczkolwiek zdecydowanie swobodne życie. Nie może narzekać na nudę i warunki w jakich żyje, a na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy pozazdrościliby jej tego co ma. Może właśnie uporządkowany nieład powoduje, że decyduje się odebrać sobie życie. Nie ma w tym czynie typowej dramaturgii. Co prawda jest to dość tragiczna scena, bo każde stracone życie, każda śmierć powoduje cierpienie i ból. Ale każda jest także wyrazem ulgi –i tym właśnie kieruje się Weronika. Nie ma łez i wielkiego zwątpienia. Jest po prostu decyzja. Może zwykła, nieprzemyślana zachcianka. Śmierć dla głównej bohaterki jest ratunkiem od zmartwień, które nie są aż tak bardzo poważne w porównaniu z innymi, czy więc targnięcie się na własne życie było konieczne? Możliwe, jeśli uwzględnimy, że cierpienie zawsze jest tak samo przejmujące. Nie można cierpieć bardziej, ponieważ każda przyczyna bólu w naszych oczach jest najważniejszy…

Próba samobójcza się nie udaje, a kobieta zostaje odratowana. Zostaje umieszczona w szpitalu, a tam dowiaduje się, że…zostało jej zaledwie kilka dni życia. Co innego jest umrzeć ze świadomością czynu, a co innego oczekiwać na śmierć. Jednakże Weronika wciąż jest zdecydowana, co do swojego losu. Wiedziała czego chce i pragnie utrzymać się przy swoim postanowieniu.

W dalszej części książki Paulo Coelho opisuje zadomowienie się Weroniki w szpitalu. Czytelnik śledzi jej losy i obserwuje, jak z każdym dniem dziewczyna coraz bardziej przekonuje się do życia. Inni pacjenci stają się wspaniałymi przyjaciółmi. Weronika odkrywa prawdziwe uczucia, o których wcześniej nie miała pojęcia. Oczywiście wiedziała czym jest miłość, żądza seksualna, strach czy samotność, ale nie były one dla niej problemem ani priorytetem. Co więc zrobić, gdy los odwrócił wszystko o 180 stopni? Gdy pragnąc śmierci zyskaliśmy prawdziwe życie, a gdy nauczyliśmy się nie tylko żyć, ale także przeżywać –nagle okazuje się, że śmierć i tak jest bardzo blisko nas. Zostało przecież tylko kilka dni…

Byłam naprawdę zaskoczona tą książka. Przyznam się, że usłyszałam o niej po głośnym filmie z 2009 roku, ale ekranizacji nie obejrzałam do końca. Sięgnęłam więc po książkę. I kompletnie się zawiodłam. Piękny opis bohaterów i miejsca akcji połączony z dobrym stylem pisarskim powinien stworzyć coś niesamowitego. A jeśli dodamy do tego genialny pomysł? Po prostu książkowa bomba! A tu klapa, całkowita porażka. Książka była nudna i monotonna, zakończenie zdecydowanie uratowało całość. Ale oczywiście polecam Wam samodzielne wyrobienie zdania.

http://puszokowa.blogspot.com/2013/04/weronika-postanawia-umrzec-veronika.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duża dziewczynka

Bardzo ciekawa książka, wciągała mnie bardziej niż poprzednie, bo tamte były typowo o miłości, a ta jest inna. Bardzo szkoda było mi Wiktorii, która o...

zgłoś błąd zgłoś błąd