Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie

Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,6 (5 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
0
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365125248
liczba stron
140
kategoria
poezja
język
polski

Tom dedykowany „Nikomu, innemu” to niezwykle precyzyjnie skonstruowane literackie oratorium złożone z 1137 dystychów. Taka właśnie była szacowana liczba ofiar katastrofy, która w 2013 roku miała miejsce w Bangladeszu. Wskutek zawalenia się budynku Rana Plaza, gdzie mieściły się fabryki odzieży, zginęli pracownicy szyjący ubrania znanych marek odzieżowych z całego świata. Każdej z ofiar Góra...

Tom dedykowany „Nikomu, innemu” to niezwykle precyzyjnie skonstruowane literackie oratorium złożone z 1137 dystychów. Taka właśnie była szacowana liczba ofiar katastrofy, która w 2013 roku miała miejsce w Bangladeszu. Wskutek zawalenia się budynku Rana Plaza, gdzie mieściły się fabryki odzieży, zginęli pracownicy szyjący ubrania znanych marek odzieżowych z całego świata. Każdej z ofiar Góra poświęca dystych, ponieważ śmierć nigdy nie jest jednostkowa – dotyka również bliskich ofiar. Liczba osób poszkodowanych jest więc przynajmniej jeszcze raz tak duża jak liczba tych, którzy ponieśli śmierć.

 

źródło opisu: http://poezjem.pl/tytul/695/Nie/1/

źródło okładki: http://poezjem.pl/tytul/695/Nie/1/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1777
Piotr Zając | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2017

1. Takie bywa pisanie

2. Rzeczywiście jest to radykalna książka (dziękuję użytkownikowi Stepan-Astachow za jego komentarz). Pewnie będziecie szukali w niej sensu, i zastanawiali się jak to czytać - i słusznie się będziecie zastanawiali ("MYŚLEĆ TRZEBA" - jak powiada klasyk).
Jakiś rodzaj wyjaśnienia jest na końcu, ale błagam przeczytajcie je tak jak ono jest na końcu (niestety ja zrobiłem inaczej i już nigdy się nieprzekonam jakby to było). Od nierozumienia tego, co się czyta, chyba nic złego się nie stanie. (No chyba, że boicie się powrotu tych słów z podświadmości - to wtedy trzeba się bać).

3. Zobaczcie jaki piękny język mamy, jak wiele jest w nim słów, jak można wiele powiedzieć, wymówić i jednocześnie pokazać jakim rumowiskiem jest to całe nasze mówienie. Nigdy nie wiadomo, co jest oznaką znaczenia, na co należy zareagować, bo może od tego zależeć wszystko.

4. Uważajcie bo jest to książka tragiczna i być może będzie wam przykro, bo też i tragedia jest jej źródłem. Z całą pewnością poezja ta idzie drogą Briana Pattena i "stoi na dachach giełd, wołając ZŁO, ZŁO". Przy czym robi to chyba tak, jak powinna robić to poezja, czyli bez etycznej wyższości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecni

Ta książka po prostu jest głupia. Głupia, głupia i jeszcze raz głupia. Z początku jeszcze można było się czymś zainteresować, natomiast później? Wizja...

zgłoś błąd zgłoś błąd