Miłość za wszelka cenę

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,33 (236 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
36
8
50
7
62
6
34
5
11
4
5
3
5
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lies Like Love
data wydania
ISBN
9788379836383
liczba stron
464
język
polski
dodał
ew_cia

Jak zacząć od nowa? Audrey razem z matką i bratem przenosi się do nowego miasta. Przeprowadzka miała być dla dziewczyny również ucieczką. Jednak ciężko jest uciec, gdy Twoją duszę otacza mrok. To Coś. Przychodzi bez uprzedzenia i atakuje w najmniej spodziewanym momencie.. Lekarstwem na problemy może okazać się mieszkający nieopodal Leo. Losy tej dwójki splatają się. Pojawienie się chłopaka...

Jak zacząć od nowa?

Audrey razem z matką i bratem przenosi się do nowego miasta. Przeprowadzka miała być dla dziewczyny również ucieczką. Jednak ciężko jest uciec, gdy Twoją duszę otacza mrok. To Coś. Przychodzi bez uprzedzenia i atakuje w najmniej spodziewanym momencie..

Lekarstwem na problemy może okazać się mieszkający nieopodal Leo. Losy tej dwójki splatają się. Pojawienie się chłopaka uświadomi Audrey, że nic nie jest takie, jakim się do tej pory wydawało. Dziewczyna zrozumie, że kochając kogoś można zrobić wiele. Pytanie, czy zawsze wiele dobrego…


Wciągająca, nieoczywista opowieść o miłości.
Szokująca. Przeczytana raz, pozostaje w pamięci na długo.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1174
LaylaA | 2017-12-04
Przeczytana: 02 grudnia 2017

" Zamknęłam usta i położyłam się, słuchając wody. Kołysała się i burzyła, a wszystko, co prawie udało mi się zdobyć, pogrążało się w toni. "

Dzisiaj przychodzę do was z dużo zaległą książka, i nie chodzi mi o to, że przeczytałam ją już dawno, chociaż to prawda, ale że miałam przeczytać ją jeszcze wcześniej, ale niestety książka do mnie nie dotarła. Z czasem sobie jej jednak nie odpuściłam i w końcu mogę wam o niej co nieco opowiedzieć.

Audrey razem z matką i bratem przenosi się do nowego miasta. Przeprowadzka miała być dla dziewczyny również ucieczką. Jednak ciężko jest uciec, gdy Twoją duszę otacza mrok. To Coś. Przychodzi bez uprzedzenia i atakuje w najmniej spodziewanym momencie.. Lekarstwem na problemy może okazać się mieszkający nieopodal Leo. Losy tej dwójki splatają się. Pojawienie się chłopaka uświadomi Audrey, że nic nie jest takie, jakim się do tej pory wydawało. Dziewczyna zrozumie, że kochając kogoś można zrobić wiele. Pytanie, czy zawsze wiele dobrego…

Z pozoru wydaję się, że jest to książka o nastolatce, która się przeprowadza, poznaję miłego i przystojnego faceta, zakochują się w sobie i żyją sobie w szczęściu i miłości. Nie obwiniam nikogo kto tak myślał czy myśli, bo sama byłam tą osobą i właśnie takiej książki się spodziewałam, ale czasami potrzebne jest przeczytanie takie książki przepełnionej uczuciami, że chce nam się „rzygać tęczą”. Jakież było moje zdziwienie, kiedy autorka zaserwowała mi książkę, która niesie sobą naprawdę wiele i nie jest ona taką zwyczajną książką o miłości i nastolatkach. Nie mogę wam wiele zdradzić, gdyż wtedy nie mielibyście takie przyjemności z czytania jaką ja miałam, a chcę żebyście przeżywali wszystko razem z bohaterami tej książki, gdyż to co porusza autorka jest naprawdę ważne i może nie zdajemy sobie z tego sprawy, gdyż nie jesteśmy w takiej sytuacji, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś musiał przez coś takiego przechodzić zwłaszcza ze strony osób, która powinna chcieć dla nas jak najlepiej.

To Coś mnie prowadziło. Szliśmy poza dom, w dół po schodach, w mroźną noc, moje włosy unosiły się i wzbijały w powietrze, lodowate zimno wnikało do moich kości. Pozwoliłam, żeby mnie pociągnęło w stronę wody, która śpiewała i wzywała. To Coś otworzyło moją skórę, nacinając ją ostrzem, przyłożyło usta do rany i ssało krew.

„Miłość za wszelką cenę” to książka przepełniona bólem i miłością. Pewnie teraz wyda wam się to dziwne, ale naprawdę tak jest. Autorka jednak w bardzo dobry sposób nam to wszystko równoważy, przez co nie mamy przesytu i czyta się to naprawdę bardzo dobrze. Autorka nie tylko pokazuje nam siłę miłości, ale wkracza ona na całkiem rozległe tereny, którym jest choroba psychiczna i wszystko co się z nią wiąże. Jest to temat, który dalej stwarza wiele problemów pisarza, gdyż wiąże on się z jeszcze cięższą pracą, a twórca musi się skupić na pracy, aby nie popełnić rażącego błędu. Temat, który pociągnęła autorka został naprawdę dobrze wymyślony i skonstruowany. Ktoś kto nie miał styczności z czymś takim, mógł sobie to w bardzo dobry sposób wykreować, gdyż autorka sprawiła, że cała powieść skupia się właśnie na tym wątku, a dzięki tym pobocznym i mniej ważnych wątkach, nie nudzimy się z tylko jednym.

Audrey to postać, którą trzeba polubić inaczej ta historia nie wpadnie w gusta. Jest to dość pogmatwana postać, czemu się oczywiście wcale nie dziwię, patrząc na jej historię życiowe i to co przeżyła. Dzięki narracji pierwszoosobowej możemy lepiej poznać jej uczucia, strach, niepewność, zagubienie. Jest to osoba bardzo dojrzała jak na swój wiek, ale zauważamy też, że jak każdy potrzebuje bliskości tej drugiej osoby, i ta osobą dla niej jest matka, która jest dla niej opoką i która wspiera ją w swojej chorobie.

Powieść Louisy Reid to książka, która nie ma przedziału wiekowego, a to jakie niesie ze sobą przesłanie i tematykę, sprawia że jest książka dla wszystkich. Autorka przedstawia nam historię ludzi, którzy skrywają się pod maskami, a to co widzimy na zewnątrz to tylko złudzenie, a żeby odkryć ich prawdziwe obliczę musimy zajrzeć głębiej i przemyśleć sobie, czy wszystko co widzimy to prawda czy tylko pozory. Serdecznie wam polecam tą książkę, gdyż zapada głęboko w pamięci i robi wielkie wrażenie podczas czytania.


http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/12/miosc-za-wszelka-cene-louisa-reid.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My little porno

Dawno się tak nie uśmiałem. Szczerze, podchodziłem do lektury tej książki dość sceptycznie - "kutas" na okładce? Stary, serio? Tak chyba mia...

zgłoś błąd zgłoś błąd