Biesy

Tłumaczenie: Łukasz Badula
Seria: Złota Seria
Wydawnictwo: Zielona Sowa
8,07 (1698 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
324
9
437
8
344
7
375
6
113
5
75
4
12
3
16
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Бесы
data wydania
ISBN
8374350423
liczba stron
520
kategoria
klasyka
język
polski

W Rosji nastają niepewne czasy. Gdy ruch rewolucyjnych demokratów zyskuje na sile, ożywają rozmaite ideologie - groźne, zachłanne, niedorzeczne. Na frontach walk lewicowych idealistów i konserwatywnego establishmentu rodzi się terroryzm... Biesy to brutalnie szczera opowieść o politykach i myśli społecznej nie tylko dziewiętnastowiecznej Rosji - to uniwersalne ostrzeżenie przed złem zaklętym w...

W Rosji nastają niepewne czasy. Gdy ruch rewolucyjnych demokratów zyskuje na sile, ożywają rozmaite ideologie - groźne, zachłanne, niedorzeczne. Na frontach walk lewicowych idealistów i konserwatywnego establishmentu rodzi się terroryzm... Biesy to brutalnie szczera opowieść o politykach i myśli społecznej nie tylko dziewiętnastowiecznej Rosji - to uniwersalne ostrzeżenie przed złem zaklętym w marzeniach o powszechnym szczęściu dla wszystkich ludzi. Dostojewski pisze mądrze i ironicznie. Staje w obronie zwykłego człowieka, którego różni owładnięci przez diabła ideolodzy próbują przyciąć na miarę własnych pomysłów. A jednocześnie zapowiada totalitarne koszmary XX wieku, które straciły jednostkę z pola widzenia...

 

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2010-11-01
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zajebiste

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
ości

Ostatnimi czasy, od jakiegoś roku – dwóch bardzo zaczęła mi się podobać współczesna proza polska. Wcześniej jakoś nie było mi z nią po drodze, wolałem...

zgłoś błąd zgłoś błąd