Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Poza winą i karą Próby przełamania podjęte przez złamanego

Wydawnictwo: Homini
7,44 (16 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
4
7
0
6
0
5
3
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389598660
liczba stron
244
kategoria
historyczna
język
polski

Jean Améry napisał cykl esejów zatytułowany Poza zbrodnią i karą w dwie dekady po uwolnieniu z obozu koncentracyjnego w Bergen-Belsen. Przedstawia tutaj skrajny przypadek, jakim są funkcjonowanie intelektulisty w obozie oraz tortury. Człowiek intelektu, powiada Améry, przywykł podawać w wątpliwość istnienie władzy, w obozie jednak brakuje ku temu jakichkolwiek przesłanek: W potwornym i nieprzezwyc

 

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-03-10
Przeczytana: 10 marca 2012

Słowem wprowadzenia powiem, że pomimo tego, iż wpadłam na tę książkę nie do końca przypadkiem, ponieważ jest ona związana z obszarem moich studiów, to była ona wręcz ogromnym odkryciem, ponieważ Amery wykazał się umiejętnością bezkompromisowego, odważnego dotykania samej istoty problemów oscylujących wokół jądra ciemności - Zła, czym wprawiał mnie w zdumienie i zachwyt. Do tej książki i jej Autora doprowadził mnie prof. Zygmunt Bauman, który w swoim wywiadzie, udzielonym jednemu z poczytnych dzienników, w kontekście rozmyślań w obszarze bezpieczeństwa jednostki i społeczeństwa wspominał postać Jean’a Améry.

Dla pełnego zrozumienia książki konieczna staje się odpowiedź na kluczowe pytanie: Kim był Jean Améry?

Irene Heidelberger-Leonard autorka biografii Améry’ego zatytułowanej „Filozof z Auschwitz” określa go, jako jedną z najbardziej wpływowych postaci, jakie przeżyły Holokaust, wyróżnia go również jako czołowego prowokacyjnego pisarza i jednego ze znaczących myślicieli XX w.

Pisarz, dziennikarz, filozof, agnostyk, Żyd-Nieżyd, ofiara i świadek horroru Holokaustu, Człowiek.

Urodził się w 1912 r. w Austrii. Szczęśliwe dzieciństwo upłynęło mu w uzdrowiskowej miejscowości Bad Ischal, która stała się dla niego małą ojczyną. Tutaj Améry przesiąkł klimatem tych stron, przyswoił sobie rodzimy dialekt, poznał obyczaje i historię. Ta oaza spokojnego dzieciństwa stała się punktem odniesienia w jego rozmyślaniach i życiowych losach. W Wiedniu studiował filozofię i literaturę. Uniwersytecki czas z powodu niespokojnego życia politycznego i społecznego był pierwszą poważniejszą refleksją w jednej z kluczowych kwestii dla rozważań Améry’ego, czyli „bycia i niebycia Żydem”. Jego ojciec był tzw. zasymilowanym Żydem. W służbie cesarza poległ w czasie I wojny światowej. Matka Améry’ego była praktykującą katoliczką. W domu obchodzono katolickie święta. Améry nie znał ani języka jidysz ani Talmudu. Niezwiązany w żaden sposób z żydowskim światem poza przodkami musiał brutalnie poczuć się nim za sprawą głośnych ustaw norymberskich z 15.09.1935 r., których rasistowski charakter stanowił podstawę dla masowej eksterminacji Żydów. W tym momencie ujawnił się tragiczny paradoks, bo jak ktoś niezwiązany z kulturą żydowską w żaden sposób mógł się z nią identyfikować? Coś, co przeczy logice rzeczy staje się z natury niewykonalne… Améry już wtedy określa siebie jako „trupa na urlopie”. Z Austrii ucieka do Francji i Belgii gdzie bierze udział w małym sabotażu. Wpada w 1943 r. Jako „polityczny wywrotowiec” zostaje osadzony w belgijskiej twierdzy Breendonk. Tutaj spotyka go kolejne doświadczenie trwale przyczyniające się do złamania jego człowieczeństwa – tortury. Do Auschwitz trafia jako Żyd. Po wojnie chcąc odciąć się od kultury niemieckiej w formie protestu przybiera francusko brzmiące imię i nazwisko będące anagramem prawdziwego imienia i nazwiska - Hans Mayer. Do 1978 r. pracuje jako korespondent kulturalny szwajcarskiej prasy. W wieku 66 lat popełnia samobójstwo.

Jean Améry w swojej książce, stanowiącej zbiór esejów, zatytułowanej „Poza winą i karą. Próby przełamania podjęte przez złamanego” dokonuje bolesnej operacji na samym sobie i poprzez pryzmat siebie i własnych doświadczeń stara się w sposób jak najbardziej obiektywny uchwycić określone zjawiska dotyczące nienawiści i przemocy, roli ofiary i kata oraz ich interakcje. W pierwszej części książki Améry analizuje los intelektualisty w Auschwitz. Społeczność obozową stanowili różni ludzie, prości i wykształceni, wierzący i niewierzący, interesujący się polityką, ale i stroniący od niej. On postanowił przyjrzeć się z bliska obozowemu intelektualiście, a dokładniej humaniście. W kolejnym eseju - „Tortury” Améry podejmuje wielopłaszczyznowe próby dociekania czym jest ból i cierpienie, na jakie wystawiony zostaje bezbronny więzień. W centrum uwagi Amér’ego znajduje się także oprawca, którego tworzy krótki rys psychologiczny. W eseju o retorycznym tytule „Ile ojczyzny potrzebuje człowiek?” Filozof zastanawia się nad rolą ojczyzny w życiu człowieka. Czytelnik uświadamia sobie jak cenne jest to dobro i jak mocno niepopularne, odstawione na bocznicę w dzisiejszym konsumpcyjnym świecie. W „Resentymentach” Améry rozpamiętując urazy i pretensje wyłącza się, stawia się poza nawiasem ludzkości, odizolowuje w akcie niezrozumienia wobec Zła, które wciąż widzi pomimo zakończenia wojny i które nie pozwala mu ponownie zaufać i zbliżyć się do ludzi. W swym okaleczonym człowieczeństwie nie przyjmuje żadnych uzasadnień dla Holocaustu. Tam, gdzie inni odnajdują usprawiedliwienie dla Hitleryzmu chociażby w postaci filozofii Nietzschego, Schopenhauera, czy teorii związanych z zaawansowanym wysokorozwiniętym kapitalizmem, on w akcie kompletnego niezrozumienia bezradnie rozkłada ręce. Ostatni esej nacechowany wykluczającymi się nawzajem rolami zatytułowany jest „O przymusie i niemożliwości bycia Żydem”. Autor zastanawia się nad byciem kimś, kim być nie może z licznych logicznie uzasadnionych powodów. Wepchnięty przez ustawy norymberskie na siłę w ramy bycia Żydem dusi się w nich i próbuje się mentalnie z nich wyzwolić.

Z racji tematów, jakie zostają poruszone przez Améry’ego lektura esejów wymaga bezwzględnego skupienia i wyciszenia. Jest to książka absolutnie wartościowa pod względem poznawczym i prowokująca do wszechstronnego myślenia. Piotr Weiser pisze, iż: „W książce Améry’ego znajdujemy większość tematów nurtujących współczesne nauki o Zagładzie. Stanowi ona rezerwuar inspiracji i informacji. Problem podejmowania decyzji i sprawowania władzy, stawiania oporu i znajdowania sensu, motywacji kata i zachowania ofiary – oto clou doświadczeń i rozmyślań autora.” Trudną lekturę łagodzi przepiękny język prawdziwego Intelektualisty-Humanisty, w którym na każdym kroku wyczuwalny pozostaje duch erudycji.

Polecam!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Z twórczością pani Agnieszki Olejnik spotkałam się już wcześniej przy okazji książki "Nieobecna". Już wtedy jej styl pisania bardzo przypadł...

zgłoś błąd zgłoś błąd