Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać381
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ben White

Pisze książki: popularnonaukowa
Ben White autorka książki Apartheid izraelski. Przewodnik dla początkujących w kategorii popularnonaukowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,3/10średnia ocena książek autora
65 przeczytało książki autora
129 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Apartheid izraelski. Przewodnik dla początkujących
Ben White
7,3 z 52 ocen
195 czytelników 11 opinii
2010
Najnowsze opinie o książkach autora
Apartheid izraelski. Przewodnik dla początkujących Ben White 
7,3

Ben White, autor książki “Apartheid Izraelski“, przedstawia nam obraz “konfliktu” na linii Izrael – Palestyna w bardzo prosty i czytelny sposób.
Daje czytelnikowi wiedzę historyczną. Począwszy od przychylności Brytyjczyków dla żydów – jako możliwego przyszłego sojusznika posiadającego własne ziemie, oraz Deklaracji Balfoura z 1917r. Do 2008 roku, gdy Palestyna jest niemal wchłonięta przez Izrael. Książka ta opisuje nam chronologiczny przebieg wydarzeń na przestrzeni minionych lat. Po internecie krąży masa wpisów, jakoby książka była jednostronna oraz stawiała żydów w złym świetle. Cóż… ja osobiście uważam inaczej, ponieważ jest to apartheid izraelski a nie palestyński. Tutaj Palestyna nie figuruje w roli agresora, w przeciwieństwie do państwa Izraelitów.
Ben White przedstawia nam państwo, które wypędza Palestyńczyków z ich własnych domów bez możliwości powrotu. Stosując wobec nich jednocześnie dyskryminację rasową. Skutecznie poszerzając przy tym swoje granice kosztem przelewania krwi niewinnych osób.
Z książki dowiadujemy się w jaki sposób Izrael wymazuje Palestynę z mapy świata, w odpowiednim dla siebie tempie. Echa medialne przekazują szczątkowe informacje o tymże fakcie. Natomiast media głównego nurtu temat pomijają, lub pada propagandowy obraz “konfliktu” aby temat jak najbardziej załagodzić.
Postanowiłem ubrać słowo “konflikt” w cudzysłowie, ponieważ jest to okupacja ze strony Izraela, który stawia swoją zawodową armię przeciwko ludności cywilnej Palestyny.
Książka Apartheid Izraelski, nakreśla nam obraz o ofiarach cywilnych, w których znajdują się również dzieci po stronie Palestyńskiej. Prześladowania oraz rygorystyczne kontrole ze strony Izraela dążą do tego aby ludność arabską raz na zawsze wypędzić z obszarów ziemi świętej, do której Żydzi roszczą sobie prawa ze względów historycznych i religijno – wyznaniowych. Działania jakich dokonuje Izrael, można przypisać pod termin czystki etnicznej.
Książkę osobiście polecam osobom, które interesują się wydarzeniami na bliskim wschodzie i sytuacją geopolityczną w regionie. Mogę również zachęcić niezdecydowanych i nie znających palestyńskiego problemu czytelnikom. Książka “Apartheid izraelski” przedstawia nam historię, fakty jak i również przekłamania jakie dokonuje się w mediach. Wewnątrz znajdziemy także ilustracje w formie wykresów, map oraz fotografii, a także liczne odniesienia do źródeł, potwierdzających tamtejszą sytuację. Szkoda tylko że wydanie nie zostało zaktualizowane. Mamy przecież już 2020 rok, a od jej publikacji minęło już 10 lat. Kolejne 10 lat okupacji Palestyny.
Podczas czytania, nasunęła mi się pewna myśl: Żydzi – podczas II wojny światowej, prześladowani i mordowani z rąk Nazistowskich Niemiec, teraz wykonują niemalże ten sam schemat (na szczęście na mniejszą skalę) w palestyńskim państwie. Stawiając mury, druty kolczaste, ograniczając wolność drugiego człowieka oraz odbierając mu życie, stają tym samym ramię w ramię z własnym oprawcą z czasów 1941 – 1945 r.
Apartheid izraelski. Przewodnik dla początkujących Ben White 
7,3

Ben White chce nam udowodnić, że zasadne jest używanie analogii pomiędzy sformułowaniem pomiędzy powszechnie znanym apartheidem, który miał miejsce w RPA, a tym stosowanym przez Żydów.
Za banalne uważam zawierania w recenzji sformułowania "książka mi coś uświadomiła", ale tutaj jest to głęboko uzasadnione.
Biedni bowiem są laicy żyjący lakonicznymi informacjami z głównego wydania wiadomości, albo faktów o 19:30. Biedni są również ci, którzy choć czytają tygodniki opinii nieświadomi są tego, że antysemityzm to wcale nie jest sprawa nieuzasadniona (mam tu na myśli Arabów zamieszkujących Palestynę). Gazety rzadko podejmują tematy antysemityzmu, a przede wszystkim jego źródła, często jest tak, że unifikują komentarze do prostych stwierdzeń, że antysemityzm jest złem, a do jego zwalczania potrzebne są międzynarodowe organizacje choćby takie jak znane wszystkim "Nigdy więcej".
Nie o to w tym wszystkim jednak chodzi. Trudno mówić o Żydach źle, zaraz przylgnie do nas łatka zacofanego antysemity, który od razu wykluczony zostaje z postępowego towarzystwa. Inna sprawa, że każdemu ciężko o tym dyskutować ze względu na piętno drugiej wojny światowej i Holocaustu. Jednak Ben White stara się bez naruszenia godności ludzkiej, przedstawić sytuację w Izraelu. Trzeba przyznać robi to rewelacyjnie. Obnaża wszystkie mechanizmy począwszy od lobbingu wielkich mocarstw ze szczególnym uwzględnieniem największego terrorysty wszech czasów USA za powstaniem państwa Izrael skończywszy na potężnej eksterminacji Palestyńczyków niechcących wynieść się z nowego państwa Żydowskiego zamieszkanego wcześniej, bo przecież przez ponad dwa tysiące lat Arabów. Exodus ponad 700 000 Mahometan w dzisiejszych czasach raczej nie dociera do masowego przekazu, ale zbrodnie na Bałkanach, wojna w Zatoce z 1991 gdzie "cywilizacja zachodnia" rozprawia się z barbarzyńcami, którzy nie wiedzieć czemu bronią swoich domów kobiet i dzieci już tak, przy czym o kobietach i dzieciach się nie wspomina, wszystkich obrońców wrzuca się do wspólnego worka z napisem terroryzm. Co warte uwagi, to jeszcze liczne wzmianki autora o rozmowach prowadzonych pomiędzy izraelitami, a USA kiedy to wysocy dygnitarze zastanawiali się gdzie usytuować nowe państwo dla najbardziej pokrzywdzonego narodu. Pierwotnie miała to być Afryka Północna, ale skończyło się jak się skończyło.
Tytuł niewątpliwie wart polecenia zresztą cała seria z wydawnictwa Le Monde diplomatique robi wrażenie. Najważniejsza z niej lekcja jest taka, że nie wszyscy podchodzący krytycznie do narodu Żydowskiego są bezwstydnymi, pozbawionymi uczuć bandytami i antysemitami.




























