Harda

Cykl: Harda (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,73 (1679 ocen i 304 opinie) Zobacz oceny
10
211
9
258
8
549
7
391
6
172
5
46
4
23
3
14
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377859605
liczba stron
591
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Patrycja

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada. Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową. Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża...

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada.

Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.

Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę.

Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2016

źródło okładki: Zysk i S-ka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 367
LetMeRead | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2017

Dostałam tę powieść w prezencie od męża, który zauważył, że porusza ona interesujące mnie wątki – średniowiecze, historia, wiara, owiani legendą władcy i władczynie, Polska, Anglia i Skandynawia w mrocznych i fascynujących wiekach średnich. Ocenił, że z tych powodów może mi się ona spodobać. Podobne osobiste przyczyny napisania powieści podaje autorka w posłowiu. O Elżbiecie Cherezińskiej rzecz jasna słyszałam i nieraz sama myślałam, żeby sięgnąć po jej książki (a nawet trzymałam je w rękach, będąc w księgarni), bo też przeczuwałam, że mogą mi przypaść do gustu. Niby więc wszystko pasuje… a jednak nie do końca te przewidywania się sprawdziły.
Zasada mówi, żeby najpierw powiedzieć o tym, co dobre, co więc dobrego w „Hardej”? Poza wspomnianą interesującą mnie tematyką, na pewno ogromny szacunek dla autorki za przygotowanie się do napisania powieści. Wyobrażam sobie, że musiało to wymagać przebicia się przez wielką ilość różnorodnych źródeł i pochłonięcia wiedzy w nich zawartej – w celu stworzenia własnej powieściowej wizji. Uwagę przyciąga też dedykacja, bo już za jej pomocą, jeszcze zanim rozpocznie się akcja powieści, autorka wywołuje z niepamięci historyczne postacie kobiece i oddaje im hołd.
Czego mi zabrakło? W lekturę wciągnęłam się tak na dobre dopiero około 220 strony, ale i tak nie mogę powiedzieć, że książka zawładnęła mną całkowicie. Właściwie ciągle czekałam na moment (stronę, zdarzenie, zdanie), w którym to nastąpi – i nie nastąpiło. Bohaterowie od początku sprawiali na mnie wrażenie zimnych, zesztywniałych w czasie, nieżywych, sztywnych. Jak pionki na szachownicy. Nie w sensie, że ktoś nimi steruje czy podejmuje za nich decyzje (wyjąwszy oczywiście radość ojców, czyli córki służące głównie do zawierania politycznych sojuszy), ale nie czułam, że współistnieję z nimi na kartach powieści, że razem z nimi uczestniczę w wydarzeniach – raczej, że obserwuję ich walczących na scenie. Albo na szachownicy właśnie. Z wyjątkiem Bolesława, pierwszego króla Polski, który w powieści jest wciąż jeszcze księciem – żadnej postaci nie kibicowałam i nie czekałam na jej pojawienie się. Dotyczy to również tytułowej Hardej Pani. Styl autorki jest równie zimny, jak jej bohaterowie. Czytając, z utęsknieniem wspominałam, jak pięknie, lekko i naturalnie płynęło mi się z powieściową narracją Bernarda Cornwella w jego „Trylogii arturiańskiej” albo „Pieśni łuków. Acincourt”. Ironia, którą niekiedy autorka każe się posługiwać swoim bohaterom (np. wypowiedź Svena, że jego uczucie do Świętosławy minie po ślubie, bo przecież nie kocha się żon), jest natomiast zawsze trafiona i tak wyrazista, że w ogólnym zestawieniu z nieporywajacym mnie stylem jako całością tworzy nieprzyjemny kontrast.
Taka moja wada lub zaleta, że rozpoczętych książek nie porzucam, nawet jeśli nie jestem nimi zachwycona. „Harda” więc przeczytana – i mimo tego, co napisałam wyżej, przeczytam też drugą część, czyli „Królową”. Albo potwierdzi to moje dotychczasowe odczucia co do pisarstwa Elżbiety Cherezińskiej, albo im zaprzeczy. Na tę chwilę nie wygląda, bym miała zostać jego wielbicielką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Terapia ketonowa. Oczyszczająca i przeciwstarzeniowa dieta ketogeniczna

Jestem na diecie ketogenicznej od kilku lat i sądziłem, że wiem wszystko na ten temat, ale się myliłem. Bardzo ciekawa i wartościowa lektura dla tych,...

zgłoś błąd zgłoś błąd