7,59 (128 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
24
8
38
7
24
6
16
5
9
4
1
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
London
data wydania
ISBN
9788380152502
liczba stron
1200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patrycja

Po Paryżu i Nowym Jorku Edward Rutherfurd przedstawia nam fascynujące losy Londynu. Z rozmachem opisuje ponad dwa tysiące lat historii jednego z najwspanialszych miast na świecie: od czasów rzymskich aż do teraźniejszych. W miarę rozwoju metropolii jesteśmy świadkami powstawania amfiteatru w Londynie, budowli Tower of London, Teatru Szekspira czy modnej dzielnicy West End.

 

źródło opisu: Czarna Owca, 2016

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_piekna/londyn,p1672750650

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (851)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2657
Koronczarka | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 08 grudnia 2016

Przeczytałam i "Paryż", i "Nowy Jork", przeczytam i kupię każdą książkę, którą ten facet napisze. I każdą, która zostanie przetłumaczona. Bo jest jeszcze co tłumaczyć - czekam na "Dublin" i na "Sarum". Może mniej czekam na historię Rosji, ale także z chęcią przeczytałabym co Edward Rutherfurd ma na ten temat do powiedzenia.
"Londyn" to porywająco opowiedziana historia miasta. Losy kilku rodzin wplatają się w nią i ją tworzą. Autor nie ucieka od obszernych komentarzy historycznych, ale robi to w sposób tak ciekawy, że znudzić się nie sposób. Widzimy jak przez ponad dwa tysiące lat to miasto rośnie, jak przybywają jego najważniejsze budynki, jak zmienia się społeczność, jak doskonalą prawa i rodzi się tradycja. "Londyn" ma pozytywistyczny przekaz - źródłem sukcesu tego miasta jest pracowitość i pragmatyzm londyńczyków. A kim są oni sami? Sasami, Celtami, Duńczykami, francuskimi hugenotami, Irlandczykami, Niemcami, Żydami, emigrantami ze wszystkich stron. Ta różnorodność jest siłą a...

książek: 1876
Basia | 2017-08-26

Doskonała, obszerna /licząca prawie 1000 stron/powieść historyczna, ukazująca powstanie i kształtowanie się Londynu, w tym całej Anglii od czasów starożytnych, aż do współczesności. Świetne połączenie prawdy historycznej z ukazaniem losów fikcyjnych bohaterów na tle poszczególnych epok.
Wielka kopalnia wiedzy historycznej przedstawiona w przystępny i ciekawy sposób.

Serdecznie polecam !

książek: 1561
syla50 | 2018-05-13
Przeczytana: 13 maja 2018

Przyznam, że przeraziła mnie grubość książki gdy pan z biblioteki podał mi tą pozycję. I naprawdę trochę czasu mi zajęło przeczytanie tej książki. Tym bardziej, że to lektura która wymaga skupienia. Choć nie czytam typowo historycznych książek, (jeżeli już to w tle z wojną)jednak dałam radę i jeszcze czegoś się dowiedziałam. A nawet bardzo dużo.
Ponieważ powieść ciągnie się przez ponad 2 tysiące lat, siłą rzeczy autor robi skoki czasowe i tak np. gdy już wydaje się wam, że polubiliście bohatera, jest przeskok i znajdujemy się 200 lat dalej. I choć to powieść, kojarzy mi się z opowiadaniami, poprzez właśnie te skoki czasowe i częstą zmianą bohaterów. Niestety można się pogubić wśród takiej masy ludzi. A na pewno nikogo szczególnie nie zapamiętać.
Oczywiście cały czas jest ciągłość występujących rodzin, pokolenie między innymi Duckettów, Bullów, Barnikelów czy Silversleevesów.
Doceniam ogrom pracy włożony w Londyn, raczej wciągająca pozycja choć miejscami przynudzała i zwyczajnie...

książek: 1095
anetapzn | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Paryż mnie zachwycił, Nowy Jork odrobinę mniej. Być może wynikało to ze specyfiki miasta, kraju i stosunkowo krótkiej historii NJ.
Londyn to powrót do wysokiego poziomu Paryża, a nawet w niektórych momentach jest to jeszcze lepsza książka. Rutherford tym razem bardzo wysoko zawiesił sobie poprzeczkę. Obawiam się, iż kolejna 4. książka nie zdoła osiągnąć takiego poziomu. Obym się myliła.
Na blisko 1000 stron pisarz opisał dokładnie 2051 lat miasta Londyn.
Swoją opowieść rozpoczyna w roku 54 p.n.e., gdy na miejscu dzisiejszej metropolii znajdowało się celtyckie oppidum, któremu zagrażały legiony Juliusza Cezara.
Opowieść kończy się niemal współcześnie, w 1997 roku.
Mimo, iż Londyn (podobnie, jak Paryż i Nowy Jork) jest powieścią, to szkielet pozostaje historyczny. Składa się on z autentycznym miejsc, wydarzeń, postaci. Pomiędzy wydarzenia autor wplótł wiele autentycznych postaci i jeszcze więcej fikcyjnych, które są członkami kilku rodzin. Losy bohaterów pisarz osadził wśród...

książek: 3323
szczypiorek5 | 2017-02-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 06 lutego 2017

Moi najbliżsi wzdychają z rezygnacją gdy decydujemy się na jakieś wakacje , nieważne gdzie i na jak długo, bo wiedzą ,że zaciągnę ich do każdego muzeum, dotknę każdego "kamienia" jak mówią na zabytki i wtłoczę im po drodze każdą porcję wiedzy jaką zdążę posiąść przed i w trakcie podróży.
Nie dziwcie się więc ,że uwielbiam książki Rutherfurda bo pozwalają mi raz jeszcze odwiedzić miejsca , w których byłam albo poznać te ,których zobaczyć jeszcze nie zdążyłam. I kupię każdą następną ,którą napisze.
"Londyn" jest świetny bo i historia Anglii jest pasjonująca, a ,że szczęśliwie, wiele źródeł historycznych przetrwało to tło książki jest bogate w fakty dotyczące nie tylko zdarzeń znanym nam z lekcji historii ale i tzw. życia społecznego.
Polecam i czekam na następne pozycje.

książek: 970
eva43 | 2017-03-20
Przeczytana: 20 marca 2017

Niesamowita powieść historyczna. Plejada barwnych postaci i prawdy o tym kim są Anglosasi, i jak powstał Londyn. Polecam warto pomimo objętości chętnie bym chciała mieć własny egzemplarz.

książek: 4126
eR_ | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 29 grudnia 2016

Edwarda Rutherfurda poznałem całkiem niedawno zagłębiając się w lekturze jego powieści"Nowy Jork". Jednego można być pewnym-autor ten uwielbia monumentalne dzieła i prawie każda jego książka to potężne tomiszcze, które trudno udźwignąć. Jednak to tylko problem z wielkością, do treści nie mam żadnych zastrzeżeń. Oby każdy pisarz potrafił tworzyć tak obszerne publikacje, nie pozostawiając jednocześnie miejsca na nudę czy zwątpienie, w to co czytamy.
Z tym większą ciekawością sięgnąłem po kolejną jego powieść, równie gargantuiczną jak"Nowy Jork".

"Londyn", bo taki tytuł ma ta książka, to olbrzymie kompendium wiedzy. Nie bójmy się tego słowa. Być może te ponad dwa tysiące lat historii, zawarte w tej opowieści, wyda się komuś za dużo. Ale tak nie jest. Na tych stronach poznajemy losy kilku rodów, które żyją obok siebie, kochają i nienawidzą, a w tle- jak w kalejdoskopie przewija się historia nie tyle miasta, a ludzi, którzy to miasta tworzą. To trzeba przeczytać.

Znakomita, to za mało...

książek: 2670
joly_fh | 2017-01-15
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Naprawdę podziwiam autora za ogrom pracy, jaka musiała zostać włożona w tę książkę, by przedstawić ponad 2000 lat z historii Londynu. W opowieść o tym, jak zmieniały się czasy i zmieniało się miasto, została rzecz jasna wpleciona historia fikcyjnej rodziny (czy też kilku rodzin), choć przyznaję, że trochę autor tu zamieszał, bo gubiłam się w tym kto jest kto - w poprzednich powieściach dot. Paryża i Nowego Jorku było to czytelniejsze. Ale i tak chapeau bas.

książek: 887
SenioritaM | 2017-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2017

Uwielbiam sagi opisujące historię rodzin na przestrzeni wieków.
Książki "Paryż" i "Nowy Jork" były bardzo dobre, pochłaniałam je z zachwytem, nie umiałam się doczekać kiedy znów zajrzę do książki.
Dlatego jak się dowiedziałam,że jest już "Londyn" bardzo się ucieszyłam i ....wielkie rozczarowanie.
Książka dłużyła mi się strasznie, tak naprawdę to miałam ochotę ją zostawić już na początku, ale ciągle czytałam mając nadzieję,że się rozkręci i będzie taka super jak dwie poprzednie, niestety nie doczekałam się.
Nie powiem, jakieś ciekawe wątki historyczne,opis społeczeństwa, obyczajów na przestrzeni wieków się pojawiały....ale nie kleiło się to i nie miałam przyjemności z czytania, męczyłam się. Szkoda, wielka szkoda.

książek: 948
lotosu_kwiat | 2018-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

Autora zachwalałam już przy opisywaniu przeczytanego przeze mnie wcześniej "Nowego Jorku" i nadal moje zdanie pozostaje niezmienne. Książkę czyta się świetnie, pomimo dużych rozmiarów i obszernej treści historycznej jest to lektura bardzo przyjemna. Z powodzeniem książki Rutherfurda mogłyby zastąpić podręczniki szkolne, bo tło historyczne jest tu przedstawione bardzo obrazowo, przez co na długo pozostaje w pamięci. "Londyn" jest najbardziej obszerną czasowo lekturą autora - początek powieści obejmuje jeszcze lata przed naszą erą. Z pewnością gdy czas pozwoli sięgnę po "Paryż" i "Rosję".

zobacz kolejne z 841 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd