Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koala nie pozwala!

Wydawnictwo: Bajka
8,21 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
6
7
4
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365479020
liczba stron
30
słowa kluczowe
Emilia Dziubak
język
polski
dodał
gobliny

Ten osobnik ma charakterek!

Młodzi, starsi, duzi, mali! Oto książka o Koali. Autor zwięźle w niej opowie, co Koali siedzi w głowie. Nadstawiajcie zatem uszu: czas na bajkę prosto z buszu!

PS. Książka ta udoskonali waszą wiedzę o Koali.

Ilustrowała Emilia Dziubak.

 

źródło opisu: https://bajkizbajki.pl/ksiazki/Koala-nie-pozwala

źródło okładki: https://bajkizbajki.pl/ksiazki/Koala-nie-pozwala

Brak materiałów.
książek: 135
lew_kanapowy | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Bajki Majki
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

„Ta książeczka
wam opowie,
co Koali
siedzi w głowie”

„Koala nie pozwala”, to pierwsza książeczka w zbiorze mojej córki, którą zachwyciła się cała rodzinka. I nic dziwnego, że ja kompletnie wymiękłam, w końcu uwielbiam dziecięce nowości wydawnicze i co jakiś czas zakochuję się bez pamięci w jakiejś perełce. Nic też dziwnego, że Koalę z marszu pokochała Maj, bo książka jest idealna dla maluchów i już sześciomiesięczna Bobasa z zachwytem oglądała ilustracje. Ale to Tata jest w naszym domu największym fanem Koali. Zakumplowali się od pierwszej strony i książka Rafała Witka na dobre wpasowała się w nasz repertuar codziennego czytania. I została w nim do dziś, więc towarzyszy nam już od prawie roku i ani trochę się nie nudzi.

Bo Koala jest genialny. Przede wszystkim przepiękny wizualnie – to od niego zaczęła się nasza miłość do ilustracji Emilii Dziubak. Rysunki są zabawne, szczegółowe, w cudownych kolorach i zajmują spokojnie 80% książki. Uwielbiam ekspresyjną mimikę Koali i jego szalony entuzjazm do zajmowania się dzieckiem. To prawdziwy rodzic – surowy i wymagający, trochę przerażony zmianami, jakie w jego uporządkowanej rzeczywistości wprowadza mały urwis i ani trochę niepozbawiony wad. A jednocześnie wyrozumiały i kochający, skłonny do wielu szaleństw, żeby tylko wywołać uśmiech na twarzy swojego chłopca.

Każdej zilustrowanej sytuacji z życia Koali i Chłopca towarzyszy krótki fragment tekstu – jedno lub dwa zdania, dużymi, kolorowymi literami. Podobnie jak w przypadku rysunków, tekst jest trafny i humorystyczny. Ta lektura to świetna zabawa i dla dziecka i dla rodzica. A mało bystrzy rodzice będą się głowić dlaczego koale to nie misie. Nam to trochę zajęło, zanim przyszło oświecenie :D

Książka jest bardzo poręczna – całokartonowa, z grubymi stronami, o trochę większym formacie niż zazwyczaj, zbliżonym nieco do A5. Choć na naszym egzemplarzu pojawiają się pierwsze oznaki intensywnego użytkowania, jak na razie jest nie do zdarcia i trzyma się naprawdę świetnie. Bardzo wygodna do wspólnego czytania z dzieckiem na kolanach, równie dobrze sprawdza się przy samodzielnym poznawaniu przez małe rączki.

Całą rodziną bardzo bardzo bardzo mocno polecamy!

https://lewkanapowy.wordpress.com/2017/04/28/bajki-majki-koala-nie-pozwala-rafal-witek-z-ilustracjami-emilii-dziubak/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modelka

Pierwszy raz spotkałam się z książką o karierze w modelingu. Moja wiedza na ten temat była znikoma, dzięki lekturze dowiedziałam się dużo ciekawych rz...

zgłoś błąd zgłoś błąd