Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kocie oko

Cykl: Kapitan Żbik (tom 15)
Wydawnictwo: Ongrys
6,08 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
3
5
1
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361596745
liczba stron
32
słowa kluczowe
kapitan żbik
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
skun

Trzech zamaskowanych mężczyzn dokonuje zuchwałego napadu na bank. Łupem złodziei pada 12 milionów złotych. Śledczy podejrzewają, że w sprawę może być zamieszany ktoś jeszcze - czwarty wspólnik, którym prawdopodobnie może być pracownik banku.

 

źródło opisu: ongrys.pl

źródło okładki: ongrys.pl

Brak materiałów.
książek: 391
Galfryd | 2017-06-06
Na półkach: Popkultura PRL
Przeczytana: 06 czerwca 2017

"Kocie Oko" to zeszyt trochę niknący w cieniu poprzedzającej go, legendarnej sagi "bułgarskiej", na dodatek narysowany, jak zwykle bardzo przeciętnie, przez Zbigniewa Sobalę. Jest to niesprawiedliwe - bowiem scenariusz do tego Żbika (oparty zresztą o wydarzenia autentyczne) jest jednym z najlepszych w całym cyklu.

W niewielkim mieście powiatowym ma miejsce dobrze zorganizowany napad na bank. Przestępcy, unikając włączenia alarmu, terroryzują nocnego strażnika, przez podłogę przebijają się do skarbca, rozwiercają sejf i kradną 12 milionów złotych. Kapitan Żbik, wraz z porucznik Olą, podejmuje śledztwo.

Dzięki śladom lakieru, jaki pozostawił na przydrożnej latarni uciekający samochód przestępców - Ola trafia do meliny, gdzie bandyci ukryli zrabowany łup.

W międzyczasie szef gangu, morduje swego wspólnika - skarbnika z banku, pozorując wypadek samochodowy. Na miejscu zdarzenia gubi jednak czapkę. Znajdując na niej napisany pseudonim szefa - Kocie Oko, Żbik rozwiązuje zagadkę.

Bardzo dynamiczne tempo - skupienie na drobiazgowym opisie samego hold-upu (jak w słynnych francuskich filmach gangsterskich -Rififi czy też W Kręgu Zła), mocne, drapieżne postaci przestępców przyczyniają jeszcze komiksowi wigoru. Nawet Sobala, mimo że do klasy Rosińskiego, Polcha czy Wróblewskiego mu daleko, wspiął się w "Kocim Oku" na swe wyżyny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
It Ends with Us

Colleen Hoover pisze podobno świetne romanse... Dlaczego napisałam "podobno"? Ponieważ, mimo ogromnej ochoty nie miałam dotychczas okazji po...

zgłoś błąd zgłoś błąd