Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,14 (102 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
19
6
36
5
19
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492981
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców. Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią...

Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców.

Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią gigantyczną inwestycję budowlaną tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię „najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy”.

Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu Bloki w słońcu prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa, pokazując czytelnikowi, jak się na tym blokowisku zgubić i odnaleźć.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/bloki-w-sloncu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 28
Krzysztof | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2016

Tytuł wprowadza w błąd. To nie jest „historia Ursynowa Płn.”, ale raczej „historie z Ursynowa Płn.”.

Zwiedziony tytułem, kupiłem książkę licząc na zwięzłe, syntetyczne opracowanie historii mojej dzielnicy. Miałem nadzieję otrzymać uporządkowane przedstawienie budowy i rozwoju dzielnicy, tymczasem książka jest głównie zlepkiem opisów wspomnień różnych ludzi, którzy na Ursynowie mieszkali – wielu z nich rzeczywiście odbiło istotne piętno na krajobrazie architektonicznym czy kulturalnym Ursynowa. Autorka rozmawia np. z architektem Markiem Budzyńskim czy Andrzejem Bukowieckim, który odegrał olbrzymią rolę w rozwoju Domu Sztuki.

Niestety stylizowane na reportaż opisy działań takich ludzi zbyt często przechodzą w zupełnie nieistotne dygresje (np. na temat życia osobistego Marka Budzyńskiego), ale przede wszystkich autorka nie uporządkowuje w żaden sposób tych opisów, nie mamy przedstawionej chronologii zdarzeń, związków przyczynowo-skutkowych. Dziwi też brak próby dotarcia do wielu bardzo istotnych dla historii Ursynowa ludzi – choćby do ks. Tadeusza Wojdata i to pomimo, że krótki rozdział na temat budowy Kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego się pojawia, ale niestety bez tła politycznego, które miało kluczowe znaczenie dla budowy kościoła (Ursynów miał być modelowym osiedlem bez kościoła, a mimo to w samym centrum udało się zbudować wielką świątynię – warto by wytłumaczyć jak do tego doszło, zamiast tego jednak autorka skupia się na opisie obrazów ilustrujących drogę krzyżową w kościele. Jest więc szczegół, umyka szersza perspektywa - i tak w całej książce). Mamy natomiast zapiski z rozmów ze zwykłymi ludźmi, którzy mieszkają na Ursynowie od przeszło trzydziestu lat i opowiadają, kto z sąsiadów wyjechał do Szwecji, a kto przeprowadził się na Bemowo. Może to i dla kogoś interesujące, ale na pewno nie dla kogoś, kto skusił się tyłem „Mała historia Ursynowa Północnego”.

Uczciwie trzeba jednak oddać autorce, że z książki można co nieco się dowiedzieć, są więc np. opisane dwa systemy budownictwa bloków, które spowodowały, że inaczej wyglądały w przeszłości ściany bloków na osiedlu Jary, a inaczej na osiedlu Stokłosy; książka zawiera też szkic rozwoju założeń architektonicznych Ursynowa.

Nie ma niestety żadnej bibliografii, co umożliwiłoby weryfikację informacji przedstawianych przez autorkę. W książce, która mieni się być „historią” razie też brak indeksu nazwisk i miejsc. Dobrze, że znalazło się miejsce na trochę fotografii, ale mogłoby ich być więcej niż tylko trzydzieści kilka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wołanie grobu

Jak zawsze doskonała fabuła, dająca wiele do myślenia i pokazująca jakimi ciekawymi i ważnymi naukami są kryminalistyka i antropologia sądowa.

zgłoś błąd zgłoś błąd