Testament bibliofila

Wydawnictwo: Skrzat
6,84 (118 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
22
7
31
6
25
5
14
4
4
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379152957
liczba stron
424
język
polski
dodał
beel

Emanuel Karski, ekscentryczny architekt i miłośnik książek, pozostawia swoim dzieciom i tajemniczej przyjaciółce testament z instrukcją, jak zdobyć spadek. Trop prowadzi do kórnickiego zamku i słynnych dzieł sztuki, w których należy szukać wskazówek. Skłócone rodzeństwo rozpoczyna wyścig z czasem, zwycięży bowiem ten, kto pierwszy rozwiąże zagadkę. W intelektualną grę zostaje wciągnięty także...

Emanuel Karski, ekscentryczny architekt i miłośnik książek, pozostawia swoim dzieciom i tajemniczej przyjaciółce testament z instrukcją, jak zdobyć spadek. Trop prowadzi do kórnickiego zamku i słynnych dzieł sztuki, w których należy szukać wskazówek. Skłócone rodzeństwo rozpoczyna wyścig z czasem, zwycięży bowiem ten, kto pierwszy rozwiąże zagadkę. W intelektualną grę zostaje wciągnięty także detektyw Barber i jego czternastoletni asystent Omnibus. Kiedy w okolicy pojawiają się zainteresowani spadkiem gangsterzy, wszystkim zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo…

 

źródło opisu: http://www.skrzat.com.pl/

źródło okładki: http://www.skrzat.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 26
beel | 2016-02-03

Książki Niemirskiego niebezpiecznie wciągają. Przeznaczone zdecydowanie dla młodszego czytelnika, potrafią zainteresować również dorosłych. Gdzie tkwi tajemnica tego sukcesu? O przepis pewnie trzeba by zapytać samego autora, który od dłuższego już czasu konsekwentnie tworzy dalszy ciąg Pana Samochodzika. W tym temacie mogę odnieść się jedynie do moich doświadczeń i wrażeń. To doskonała przygoda, pełna niefortunnych zdarzeń ale i humoru, gaf, niewygód, trudów, niebezpieczeństw, czarnych charakterów i tajemnic.
Bliski jest mi przede wszystkim „Testament Bibliofila”, którego akcja toczy się we współczesnym podpoznańskim Kórniku. To miejscowość znana mi z rodzinnych i klasowych wycieczek, zawodów triathlonowych, w których dopingujemy tacie i mężowi (w jednej osobie). Arboretum, zamek z Białą Damą, jezioro. Wiele miejsc opisanych przez Niemirskiego jest nam dobrze znanych, namacalnych, przez nas odwiedzanych. Jeśli nie byliście – naprawdę polecam. Sama książka jest ciekawą formą promocji miasteczka i zamku z fosą – wypełnioną wodą. Zresztą o Kórniku, jego dziejach, a zwłaszcza o perełce tego miasteczka – rezydencji historycznej rodów Górków i Działyńskich, naprawdę wiele dowiecie się z lektury. Autor bardzo sprawnie wplata prawdziwe i konkretne informacje w fabułę. Bez nich ani rusz. Stanowią ciekawe wyjaśnienia tłumaczące działania bohaterów, pomagają wiązać i wyjaśniać wątki. Nie są sztucznymi i oderwanymi elementami. Dobrze zazębiają się z całością, a konkretnie z losami rodziny miłośnika książek: Emanuela Karskiego, który zadał sobie trudu i przygotował dla swoich dorosłych dzieci tajemnicę do odgadnięcia. To warunek, by zostać spadkobiercą. Wygodni i próżni młodzi ludzie, zresztą bardzo poróżnieni ze sobą, idą na łatwiznę i wynajmują do tego typu zdania specjalistów. Jednym z nich jest Barber, starszy pan, który nie ma nic wspólnego z przebojowymi śledczymi znanymi z gangsterskich seriali. Barber ma swój styl, nie może czasem odnaleźć się w nowinkach technicznych współczesnego świata, ale od czego ma się pomocników – jak choćby takiego piętnastolatka – rezolutnego Omnibusa, chłopaka po przejściach, z problemami. Do tej dwójki od samego początku poczułam dużo sympatii i trzymałam kciuki za ich „rodzinne” śledztwo. "Czterech spadkobierców. Trzy zagadki. Jeden skarb" - czytamy na okładce. A wszystko to znajdziecie w tej oto książce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przesilenie

No i niestety skończyłam. Wiem, zwlekałam długo, bo przecież premiera książki była już w maju, jednak ja z uporem maniaka odkładałam ją na późnej. Wie...

zgłoś błąd zgłoś błąd