Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misery

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Seria: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,66 (10106 ocen i 753 opinie) Zobacz oceny
10
947
9
1 825
8
2 851
7
2 842
6
999
5
441
4
95
3
86
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misery
data wydania
ISBN
9788376486130
liczba stron
368
język
polski

Inne wydania

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na...

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula...

Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Misery-p-2816-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 625
Cairenn | 2016-01-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

„Przypomniał sobie chłód trzymanej w dłoni butelki, dyskretny dźwięk wyjmowanego korka, ostry, cierpko-kwaśny smak pierwszego kieliszka, a także jak otworzył torbę podróżną do Nowego Jorku. Przypomniał sobie nagle, jak pod wpływem chwilowego podniecenia powziął decyzję...”

Paul Sheldon właśnie ukończył swoją najnowszą powieść. Radość z kreowania zupełnie nowego świata pozwoliła mu odpocząć od melodramatycznego klimatu poprzedniej książki - „Misery”. Przeczuwając, że „Szybkie samochody” osiągną niebywały sukces, zamierza zrobić coś niecodziennego. - postanawia udać się do Vegas. Pakuje trochę ubrań, zabiera ze sobą manuskrypt oraz szampana i rusza w drogę. Dopiero jadąc I-70 pośród Gór Skalistych, zdaje sobie sprawę, że pogoda cały czas się pogarsza. Zbliża się śnieżyca.

„Przydarzyło mu się coś bardzo złego, ale nadal żył. Ciemnoszara chmura zaczęła rozpraszać się coraz szybciej. Minie jeszcze trochę czasu, nim jego najzagorzalsza wielbicielka przyniesie starego, rozklekotanego royala z uśmiechniętą, przepastną jamą ust i głosem przypominającym Ducky'ego Daddlesa. Ale Paul już znacznie wcześniej zdał sobie sprawę, że wpakował się w cholerne tarapaty”.

Sheldon budzi się i od razu czuje, że coś jest nie tak. Świat zdaje się przemawiać do niego zza mgły, a jedyne co widzi, to ściany nieznanego mu pokoju. Jeszcze nie wie, że wydarzył się wypadek, a jego zdezelowany samochód spoczywa w rowie, bez szans na zwrócenie czyjejkolwiek uwagi. Wkrótce pisarz poznaje właścicielkę domostwa, w którym przyszło mu odpoczywać - to Annie Wilkes, jego wierna fanka, zwolenniczka serii książek o Misery. Znalazłszy Paula, Wilkes postanowiła mu pomóc. Zabrała go do domu, nakarmiła, nastawiła połamane nogi. Anne Wilkes uwielbia Paula Sheldona. A Paul już wkrótce będzie miał okazję się o tym przekonać...

„Miał wrażenie, że słyszy jej śmiech. Śmiała się do rozpuku”.

To kolejna powieść Stephena Kinga, którą czyta się z zapartym tchem. Choć momentami książka bywa aż nazbyt rzeczywista i okrutna, trudno jej odmówić polotu. Bezwzględny autentyzm pisarza sprawia, że „Misery” ciekawi, napełnia strachem, nie pozwala pozbyć się uczucia niepokoju. Kto by pomyślał, że akcja, która przez znakomitą większość czasu rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, może przynieść tyle emocji?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd