Lena-Witaj, braciszku!

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Debit
7,75 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380570030
liczba stron
48
język
polski
dodała
ZwykłaMatka

Rezolutna mała jedynaczka dowiaduje się, że wkrótce będzie miała braciszka. Wbrew pozorom, bynajmniej jej to nie cieszy. Wie, że jej życie nigdy nie będzie już takie samo, i próbuje nie dopuścić do zmian.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo-debit.pl/offer,list,945,len...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-debit.pl/offer,list,945,len...»

Brak materiałów.
książek: 2880
nieperfekcyjnie | 2018-08-08
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/09/lena-witaj-braciszku-oraz-lenanocnikowe.html

Pojawienie się w domu nowego członka rodziny zawsze jest dużym przeżyciem. Niekiedy ciężko jest nam odpowiednio wytłumaczyć pewne kwestie, przez co w główce dziecka pojawiają się różnorodne myśli. Warto je uporządkować przy pomocy literatury.

Kiedy Lenka pewnego dnia zauważa, że jej mama ma większy brzuch niż do tej pory, w jej głowie kiełkuje myśl, iż nie jest dobrze, a ich życie na pewno niebawem się odmieni. Nie pomagają również rówieśnicy, którzy opowiadają, jak ciężko jest z płaczącym i wymagającym maluchem. Dziewczynka jest przerażona, jednak okazuje się, iż strach ma wielkie oczy...

Posiadanie rodzeństwa może być naprawdę fajne! Nie wszystkie noworodki i niemowlęta płaczą całymi dniami, budzą starszaków w nocy, wymiotują oraz robią masę innych strasznych rzeczy. Zresztą nawet jeśli przydarzy im się taka gafa, to czy trzeba je od razu skreślać? Pomoc przy takiej bezbronnej istotce bywa bardzo przyjemna i wdzięczna, zwłaszcza, że młodsi zawsze są niezwykle mocno wpatrzeni w starsze rodzeństwo, a wiadomo, iż miło być dla kogoś wzorem.

Uwielbiam książeczki przepełnione humorem, a także pomagające w poradzeniu sobie z trudnościami. "Lena. Witaj, braciszku!" to moje pierwsze spotkanie z tytułową bohaterką, ale na pewno nie ostatnie. Historia spodobała się także mojemu 2,5-latkowi, który z zaciekawieniem śledził losy Lenki, a do tego cieszył się, widząc dziewczynkę kąpiącą lub karmiącą braciszka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Operacja piorun

Są książki, które nie wytrzymują próby czasu... Nie jest to powieść "dobra", ale nie ma kategorii "dobra bo"... ...a dobra "b...

zgłoś błąd zgłoś błąd