Bitwa pod Narwą 1700. Początek upadku szwedzkiego mocarstwa

Seria: Bitwy/Taktyka
Wydawnictwo: INFORTeditions
7,8 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364023613
liczba stron
230
kategoria
historia
język
polski
dodał
Sturnus

Bateria dział dowodzona przez Granatenhielma ustawiona na lewym skrzydle zadała Rosjanom ciężkie straty. W tym miejscu zdobywanie rosyjskich redut przebiegało dosyć łatwo. Wielu rosyjskich żołnierzy wspinało się na ochronny wał – można powiedzieć, że na „szwedzką stronę” – i próbowało uciekać w kierunku Vepsekyll. Niestety, stała tam szwedzka kawaleria, która natychmiast ich zaatakowała i...

Bateria dział dowodzona przez Granatenhielma ustawiona na lewym skrzydle zadała Rosjanom ciężkie straty. W tym miejscu zdobywanie rosyjskich redut przebiegało dosyć łatwo. Wielu rosyjskich żołnierzy wspinało się na ochronny wał – można powiedzieć, że na „szwedzką stronę” – i próbowało uciekać w kierunku Vepsekyll. Niestety, stała tam szwedzka kawaleria, która natychmiast ich zaatakowała i zmusiła do powrotu do aproszy. Karol XII, który do tego momentu obserwował akcję piechoty z miejsca zajmowanego przez artylerię, włączył się w końcu do walki i razem z drabantami ruszył na uciekających Rosjan. Ci strzelali do Szwedów z muszkietów i dział, ale nie powstrzymało to ani króla, ani jego gwardzistów. W tym samym czasie Maydell naciskał na Rosjan i starał się zapędzić ich w stronę rzeki. Z powodu ciał zalegających pole walki dotarcie do okopów było utrudnione. Później okazało się, że wielu Rosjan, widząc rzeź, jaką ich towarzyszom urządzili Szwedzi, rzuciło się na ziemię udając martwych. Ledwo Szwedzi ich minęli, zerwali się na równe nogi i rzucili do ucieczki. W reakcji na ten podstęp Szwedzi zaczęli dźgać bagnetami tych, którzy nadal leżeli na ziemi. Rosyjski pułk, który rozproszył się po ataku Szwedów, wpadł w panikę i rzucił się na łeb na szyję w stronę mostu prowadzącego na wyspę Kamperholm, żeby dostać się po nim na drugi brzeg. Razem z nimi próbowało to samo uczynić wielu innych żołnierzy, którzy nie brali udziału w bitwie, a teraz próbowali wydostać się z obozu i przedostać na drugi brzeg. Zapanował kompletny chaos. Hallart, który był wtedy na placu boju, stwierdził później, że rosyjskie wojsko przypominało mu stado zwierząt, które straciły przewodnika i biegały bez ładu we wszystkie strony...

 

źródło opisu: http://wanax.pl/index.php?p1711,bitwa-pod-narwa-17...(?)

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 487
jaszon | 2018-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2018

Bardzo dobra pozycja z historii wojskowości. Obejmuje pierwszy okres (1700-1701) Wielkiej Wojny Północnej, czyli walki toczone w Inflantach. Bardzo intersującą charakterystyka systemu wojskowego istniejącego w tym czasie w Szwecji, wiele unikatowych informacji o organizacji i funkcjonowaniu armii szwedzkiej. Przy tym pozycja napisana dobrym, potoczystym stylem. Jedyny poważny zarzut to mapy, a raczej ich brak. Kilka reprintów map z epoki może być ciekawostką, ale nie kartograficznym przewodnikiem po inflanckiej kampanii. Ten brak map to niestety powtarzający się problem w wielu publikacjach wydawnictwa Infort Editions. Dobra pozycja dla interesujących się problematyką wojskową.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd