Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo

Wydawnictwo: W.A.B.
7,35 (773 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
56
8
216
7
297
6
133
5
22
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328021785
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Krzysiek

Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie. Czasem to kwestia życia lub śmierci. Dla niektórych – dosłownie. Blisko 1200 kobiet i mężczyzn zabitych pod gruzami Rana Plaza. Spalona szwalnia w Ashulii, w której pewnego wieczoru zamknięto pracowników na wyższych piętrach, by z płonącego budynku wynieść najpierw zawartość magazynu na parterze. Oburzające. Ale na miano...

Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie. Czasem to kwestia życia lub śmierci. Dla niektórych – dosłownie.
Blisko 1200 kobiet i mężczyzn zabitych pod gruzami Rana Plaza. Spalona szwalnia w Ashulii, w której pewnego wieczoru zamknięto pracowników na wyższych piętrach, by z płonącego budynku wynieść najpierw zawartość magazynu na parterze. Oburzające. Ale na miano skandalu zasługuje dopiero to, że za spodnie czy sukienkę, które w Bangladeszu uszyto za 10 zł, w polskim centrum handlowym musisz zapłacić dziesięć-piętnaście razy więcej. Marek Rabij, dziennikarz działu gospodarczego tygodnika „Newsweek Polska” w maju 2013 roku – tuż po zawaleniu się Rana Plaza – pojechał do Dhaki poznać z bliska warunki, w jakich produkuje się w Bangladeszu ubrania dla polskich i zagranicznych marek. Rok później powraca na dłużej do banglijskich slumsów w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy katastrofa z 24 kwietnia 2013 r. wpłynęła jakoś na funkcjonowanie globalnego przemysłu odzieżowego.

 

źródło opisu: sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 289
corgi | 2017-01-29

"Odzieżowy Belfegor do perfekcji opanował zamienianie dość prozaicznej w gruncie rzeczy potrzeby ochrony ciała przed warunkami atmosferycznymi w rozmaite pragnienia wyższego rzędu. Dlatego musi kryć przed klientami wnętrza fabryk, przemęczone twarze szwaczek, brud i biedę. Nie z obawy, że wstrząśnięci konsumenci przejrzą na oczy i odrzucą na zawsze jego wdzięki. Chodzi po prostu o to, żeby nic nie zakłócało nam przyjemności konsumpcji"

Książka pokazuje kulisy odzieżowego przemysłu, bangladeskie fabryki, biedę i wyzysk, na której budowany jest sukces największych marek modowych. Takie obrazki nas przerażają - marnie opłacane szwaczki pracujące w warunkach zagrażających życiu i zdrowiu, wypadki, pożary, bieda. Ale jak zwykle nic nie jest czarno - białe. I z tego też warto zdać sobie sprawę. Bo prawa rynku są bezlitosne - i jeśli odgórnie nakażemy podniesienie pensji to po pierwsze automatycznie od razu wzrosną ceny żywności i mieszkań, a po drugie - firmy odzieżowe przeniosą się w inną część świata, gdzie nadal będą mogły produkować za bezcen. A dla mieszkańców przeludnionych azjatyckich miast praca w fabryce to często jedyna szansa na jakikolwiek zarobek.
Brakuje mi tu trochę odniesienia się do kontekstu historycznego - przecież na przełomie XIX i XX wieku analogicznie przedstawiała się sytuacja europejskich robotników - czy wyciągnęliśmy z tego jakieś wnioski?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W kierunku zachodzącego słońca

Książkę czyta się szybko i lekko. Papier, na którym została wydrukowana jest dobrej jakości, przyjemny w dotyku z wyraźną czcionką. Styl nawiązuje do...

zgłoś błąd zgłoś błąd