Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pogrzebać kajdany. Wizjonerzy i buntownicy w walce o zniesienie niewolnictwa

Tłumaczenie: Piotr Tarczyński
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
7,64 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
1
7
6
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bury the Chains: Prophets and Rebels in the Fight to Free an Empire's Slaves
data wydania
ISBN
9788380491465
liczba stron
496
słowa kluczowe
Piotr Tarczyński
kategoria
historia
język
polski
dodała
Ag2S

Wielka Brytania pierwszy raz zetknęła się z handlem niewolnikami w 1555 roku. Pod koniec XVIII wieku była hegemonem na Atlantyku, a brytyjskie statki przewoziły do Nowego Świata setki tysięcy skutych łańcuchami mężczyzn, kobiet i dzieci. Marynarze w dokach opowiadali o złotodajnych rejsach, a plantatorzy i handlarze cukru, rumu czy kakao zbijali fortuny dzięki pracy nieludzko wykorzystywanych...

Wielka Brytania pierwszy raz zetknęła się z handlem niewolnikami w 1555 roku. Pod koniec XVIII wieku była hegemonem na Atlantyku, a brytyjskie statki przewoziły do Nowego Świata setki tysięcy skutych łańcuchami mężczyzn, kobiet i dzieci. Marynarze w dokach opowiadali o złotodajnych rejsach, a plantatorzy i handlarze cukru, rumu czy kakao zbijali fortuny dzięki pracy nieludzko wykorzystywanych czarnoskórych robotników. Handel ludźmi stał się zaś podstawą dobrobytu narodowego i tak lukratywnym biznesem, że wydawało się niemożliwe, by ktokolwiek mógłby chcieć go zakazać.

Aż do 1787 roku, kiedy w drukarni przy 2 George Yard w Londynie odbyło się spotkanie dwunastu przeciwników niewolnictwa. Młody duchowny Thomas Clarkson, kapitan statku niewolniczego John Newton, Olaudah Equiano, wyzwolony niewolnik, oraz ekscentryczny muzyk Granville Sharp i ich towarzysze kwakrzy rozpoczęli trwającą ponad pół wieku kampanię, która zaowocowała jednym z największych przewrotów w historii.

W Pogrzebać kajdany Adam Hochschild opowiada historię bez precedensu, gdy garstka ludzi rozpoczęła „jeden z najambitniejszych i najwspanialej zorganizowanych ruchów obywatelskich w historii” – abolicjonizm.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 700
Błażej | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2016

Choć historia jest wielowątkowa i rozpięta na pół wieku, to opowieść snutą przez Adama Hochschilda czyta się doskonale. Książka daje nam możliwość poznania wybitnych postaci, które w powszechnej świadomości, szczególnie w naszym kraju, funkcjonują słabo albo wcale. "Pogrzebać kajdany" to przede wszystkim reportaż historyczny traktujący o grupie niezwykłych, "moralnie oświeconych" aktywistów, którzy podjęli tytaniczny wysiłek i po dziesięcioleciach starań wymusili na władzach zniesienie niewolnictwa w imperium brytyjskim. W tle ich codziennej, żmudnej pracy odgrywa się spektakl wielkiej historii: wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Wielka Rewolucja Francuska, powstania na Santo Domingo i w innych częściach Karaibów, wojny napoleońskie. "Pogrzebać kajdany", będąc swoistą panoramą społeczno-historyczną, stanowi ważne (chronologiczne) preludium do "Ducha króla Leopolda" - pozycji wybitnej, opus magnum Adama Hochschilda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Wiarygodna, mocna, dobrze spisana opowiastka z tygodnia pracy dilera. Ogromny plus za przedstawienie naszego 'bohatera'. Ułożony, wygadany (acz m...

zgłoś błąd zgłoś błąd