Star Wars: Battlefront. Kompania Zmierzch

Tłumaczenie: Anna Hikiert
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
6,85 (152 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
31
7
46
6
44
5
10
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars: Battlefront. Twilight Company
data wydania
ISBN
9788328027008
liczba stron
525
słowa kluczowe
Star Wars
język
polski
dodał
Marek

Imperium Galaktyczne przetrwało. Pomimo zniszczenia straszliwej Gwiazdy Śmierci przez Sojusz Rebeliantów, imperialny ucisk nieprzerwanie rozprzestrzenia się na kolejne układy. Armia świetnie wyszkolonych i ukierunkowanych na jeden cel szturmowców pod komendą Imperatora i Datha Vadera tłumi przejawy niezadowolenia i zwalcza stawiających opór. Jednak na planetach takich jak Sullust, Coyerti,...

Imperium Galaktyczne przetrwało. Pomimo zniszczenia straszliwej Gwiazdy Śmierci przez Sojusz Rebeliantów, imperialny ucisk nieprzerwanie rozprzestrzenia się na kolejne układy.
Armia świetnie wyszkolonych i ukierunkowanych na jeden cel szturmowców pod komendą Imperatora i Datha Vadera tłumi przejawy niezadowolenia i zwalcza stawiających opór.
Jednak na planetach takich jak Sullust, Coyerti, Haidoral Prime i niezliczonych innych światach, rebelianckie siły walczą w okopach, zdecydowane podtrzymać nadzieję wobec niepowstrzymanej machiny wojennej Imperium.

 

źródło opisu: http://ossus.pl/biblioteka/Battlefront:_Kompania_Z...(?)

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/wydawnictwo/uroboros-1/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (381)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 405
Grzegorz Ryld | 2017-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2017

Jakiś czas temu, zakupiłem kilka pozycja z nowego kanonu (choć bardzo nie lubię tego określenia). Z poczynionych zakupów, przeczytałem już kilka pozycji i ta opisywana teraz, jest z nich jest chyba najsłabsza. Generalnie nie są to pozycje jakieś fenomenalne, ale nie są też złe. I dokładnie taka jest "Kampania Zmierzch" czyta się ją szybko, akcja jest wartka, czuć klimat SW, postacie nie są jednoznaczne. Jednak jest sporo minusów. Pierwszym jest niezrozumiała dla mnie chronologia. Irytowało mnie skakanie po okresach i opisy przed rozdziałami dotyczące czasu akcji, które dla mnie były często niezrozumiałe. Tak jak napisałem wyżej, akcja jest wartka, jednak autor w pierwszej części trochę przynudza. Kolejną rzeczą, do której możną się przyczepić to mnogość postaci (niektóre słabo opisane), przez co często trudno je rozróżnić.
Nieźle bawiłem się przy tej książce, jednak lepsze są dla mnie "Lordowie..." oraz "Tarnin" czy "Koniec i Początek". Mimo wszytko książka dobra do...

książek: 656
Marek Adamkiewicz | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Star Wars. Battlefront: Kompania Zmierzch to już czwarta powieść nowego kanonu Gwiezdnych Wojen. Książki wydane w jego ramach były jak do tej pory sprawnie napisanymi produktami, oferującymi czytelnikowi całkiem zajmującą rozrywkę (no dobrze, bądźmy szczerzy – Koniec i Początek odstawał poziomem in minus, choć i ją czytało się płynnie). Tym razem mamy do czynienia z historią napisaną przez powieściowego debiutanta. Alexander Freed do tej pory zajmował się tworzeniem scenariuszy do gier i komiksów, a Battlefront stanowi dla niego skok na głęboką wodę. W takich przypadkach trzeba wyjątkowo uważać, by efektem pracy nie okazał się niemożebny gniot – w końcu stres najbardziej działa na początku drogi.

Rebelianci zniszczyli pierwszą Gwiazdę Śmierci. To spory sukces, jednak walka ciągle trwa. Na wielu różnych światach walczący o wolność żołnierze mierzą się z perfekcyjną machiną wojenną, jaką jest Imperium Galaktyczne, na czele którego stoi imperator Palpatine. Jedną z rebelianckich...

książek: 246
Jedraz | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 20 września 2016

"Paskudny jak noc i podlejszy niż grzech" - to idealny opis statku "Grom". Odzwierciedla idealnie 'statek matkę' Kompanii Zmierzch.

Książka? Podchodziłem do niej dość sceptycznie. Sam w zasadzie nie potrafiłem określić, czego tak naprawdę się po niej spodziewam. I szczerze powiedziawszy początek był dla mnie ciężki. Jakoś nie potrafiłem odnaleźć się w tych pierwszych stronach tej książki. Początkowe skoki historii po Sullust, Crucivalu i Haidoral Prime spowodowało to, że lekko czułem się zagubiony.

Uczucie to jednak szybko się zmieniło. Po kilku następnych rozdziałach wtopiłem się w książkę i w jej klimat. No i wtedy książka mnie pochłonęła. Poznałem członków kompanii Zmierzch, polubiłem i czytając dalszą część książki, biegałem w swojej wyobraźni obok bohaterów książki, trzymając w rękach blaster i razem z nimi działałem w imię Rebelii.

Bohaterowie? Bardzo dobrze zarysowani, co bardzo lubię. Były postaci, które bardzo polubiłem, były też 'osobniki' intrygujące i tacy którym...

książek: 137
Grzesiek | 2016-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Kupiłem z założeniem ryzyk - fizyk (książka tytularnie przyklejona do gry) i muszę powiedzieć, że bardzo mocno się zaskoczyłem. Książa jest dobra, nie wybitna, ale naprawdę dobra. Według mnie autorowi udało się utrzymać klimat Gwizdnych Wojen jednocześnie ukazując całość z nieco innej perspektywy. Słabo wypada trochę początek, bo sporo rzeczy opisanych jest w skrócie - co kto miał zrobić i jaki był tego efekt, a po militarnym sci-fi oczekuje się raczej mięsa no i Kompania Zmierzch je ma tyle, że później. Podobała mi się kreacja postaci; autor nie skupił się na wzbudzaniu sympatii, a ciekawości i chęci odkrycia co kieruje daną postacią i o co tak naprawdę jej chodzi. Oczywiście książka jest nieco poważniejsza niż filmy, ale od czasu do czasu pojawia się Star Warsowy element naiwności. O fabule napiszę tylko tyle, że potrafi czasem zaskoczyć, choć nie tak jak Vader Luka. Wydanie jest w porządku, wyłapałem ze dwa błędy, wszystkie nazwy są spolszczone (całe szczęście bez dziwadeł...

książek: 313
Nieortodoksyjny Kamil | 2016-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bohaterami "Star Wars: Battlefront" są członkowie tytułowej kompani Zmierzch, która to podejmuje kolejne walki z bezwzględnym Imperium. Na kartach tej lektury poza Vaderem (występującym w dosłownie jednej scenie) nie zobaczymy postaci na ogół znanych i lubianych z filmów. Akcji tutaj nie brak, bowiem po każdym jednym starciu następuje kolejne, i kolejne i tak aż do samego końca. Niestety, co szybko rzuca się w oczy, Alexander Freed nie potrafi w żaden sposób operować emocjami i budować napięcia. Wszystko to, co się dzieje, wydaje się być na tym samym poziomie i niezależnie od tego, czy ktoś jadł obiad, czy walczył na śmierć i życie, to różnica dla mnie pomiędzy tymi czynnościami była znikoma. Przez tę nieudolność pisarza na wartości tracą również bohaterowie, szarzy do granic możliwości, zlepiający się w jedną, wielką, nudną masę. I muszę Wam w tym momencie wyznać, że do ostatnich stron powieści nie byłem w stanie rozróżnić niektórych z nich. Wszystko to przez fakt, że w...

książek: 9
Ania8970 | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Star Wars Battlefront: Kompania Zmierzch to tzw. "przybudówka", dodatek do wydanej w 2015 roku gry o nazwie Star Wars Battlefront. W moim odczuciu, jest to narazie najlepsza pozycja Nowego Kanonu Star Wars, której śmiało mogę wystawić ocenę 9/10.

Fabuła opiera się na działaniach tytułowej Kompanii Zmierzch w szeregach Sojuszu Rebeliantów. Przede wszystkim, na pochwałę zasługuje główny bohater książki - sierżant Hazram Namir, który został ukazany jako trochę inny, niż reszta, żołnierz Rebelii. Jest to przede wszystkim postać bardzo złożona, która do końca książki zastanawia się, o co tak naprawdę walczy. Na pochwały zasługują także inne postaci występujące w tej powieści, takie jak Gadren, Brand, Ślicznotka czy gubernator Everi Chalis. Akcja jest wartka, wypełniona zwrotami akcji, tempo jest wyśmienicie dobrane do poszczególnych wydarzeń książki. Jej największym minusem jest zbyt mała ilość (albo raczej jej praktyczny brak, poza gościnnym występem "starego przyjaciela")...

książek: 415
Prider | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Książki pisane pod kątem promocji gier zwykle są kiepska. Ta pozycja jest zaś zaskakująco dobra.
Śledzimy losy tytułowej Kompanii Zmierzchu pomiędzy Nową Nadzieją i Imperium Kontratakuje. To żołnierze jakich w Rebelii wiele. Są tam idealiści, ludzie (a właściwie istoty) chcące uciec przed swoją przeszłością oraz Ci którzy nie mieli większego celu w życiu. To co ich wyróżnia to doświadczenie bojowe, bowiem Kompania przeszła już większość dotychczasowego szlaku boju w Galaktycznej Wojnie Domowej.
Alexander Freed opisuje losy Kompanii Zmierzch w stylu powieści, którą moglibyśmy osadzić podczas II wojny światowej i zmagań jakiejś partyzantki. Żołnierzom cały czas brakuje dosłownie wszystkiego, okupione ogromnymi stratami sukcesy są pozorne, co powoduje naturalne kwestionowanie celu walki. Dużo tu szczegółów armijnych, kwestii zaopatrzenia, planowania przed walką, realiów starwarsowej bitwy z perspektywy postaci występujących w tle. Te wojny podobnie jak konflikty na naszej planecie są...

książek: 929
Marcin | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2016

Jestem pozytywnie zaskoczony tą książką, z zasady nie kupuje czegoś co jest jakby dodatkiem do gry na ale teraz się skusiłem ze względu na to że to SW. Jest to całkiem niezłe military fantasy ukazujący nam nieznaną stronę rebelii. Obserwujemy działania tytułowej Kompanii Zmierzch która bierze udział w niezliczonych potyczkach w całej galaktyce. postacie są dosyć wyraziste fajne są tez wstawki z przeszłością bohaterów, oraz to, że mamy sprawę pokazaną z punktu widzenia kilku osób (sierżant Kompanii, gubernator Imperium która przyłącza się do rebelii czy w końcu szturmowca imperium na jednej z planet na której ląduje kompania). Fajna książka z dość pokręconą akcją i motywacją głównych bohaterów. Całkiem niezłym elementem jest wplątanie jej w pewnym momencie z historią którą znamy z filmów SW "Imperium kontratakuje" (kilku bohaterów jest na spotkaniu dowódców rebelii na Hoth podczas inwazji na nią Imperium i mają nawet spotkanie z samym Vaderem).

książek: 242
karpatkadobra | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Obok tej książki, nie można przejść obojętnie. ,,Star Wars Battlefront – Kompania Zmierzch” to prawdziwy kąsek wśród kąsków, prawdziwa wisienka na torcie, coś co już stało się klasykiem wśród klasyków Sci – fi, i myślę ,że jak najbardziej przypadło do gustu wielbicielom ,,Sagi Star Wars”.
Ja właśnie do takich wielbicieli i już prawie ,,Nerdów” się zaliczam. Chociaż do Nerda ,,Star Wars” mi daleko, to mimo wszystko sporo już wiem na temat Gwiezdnych Wojen, ale jeszcze też sporo przede mną do zgłębienia - ,,Zgłębienia Tajników Mocy Star Wars” .
,,Star Wars” przypadło mi do gustu po tym jak to każdy prawie młody człowiek lubiący efekty specjalne i dobrą akcję , wybrałem się do Kina na ,,Przebudzenie Mocy” VII część cyklu. Film oprócz efektów specjalnych i nie przerwanej akcji , miał też świetną fabułę i postacie a także tą ciemną i jasną ,,Moc” – mityczną wręcz energię dzielącą galaktyczny świat na złych Sithów i Dobrych Jedi.
Od razu ogarnąłem wszystkie VI części filmowej sagi, a...

książek: 167
cyber | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Świat Star wars zawsze był częścią mojego życia, i nic nie byłoby
wstanie mnie powstrzymać przed przeczytaniem kolejnej powieści. Tak też odwiedzając Empik, zakupiłem wyżej wymienioną książkę. Alexander Freed wprowadza Nas w wydarzenia bardzo ważne z perspektywy rebelii. Historia przedstawia nam doborowy oddział żołnierzy sojuszu, który nad wyraz dopieka Imperium, swoimi zorganizowanymi atakami, na główne cele
strategiczne. Powieść opiewa w niezwykłą dramaturgię, giną masowo Rebelianci jak i Imperialni żołnierze. Mamy też wątek zdrady Imperium,
zalążek poboczny bitwy na Hoth, którą znamy z filmu "Imperium
Kontratakuje". Powieść z początku czyta się dość ciężko, jakieś sto pierwszych stron trzeba czytać dość powoli, aby nadążyć z wątkami. Ogólnie uważam że Alexander Freed, zważywszy na to, że jest to jego pierwsza powieść w świecie Star Wars i ogólnie wogóle pierwsza jaką napisał, poradził sobie całkiem dobrze. Czuć klimat, a głównie oto też chodzi. Reasumując powieść jest...

zobacz kolejne z 371 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd