Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całkiem (nie)szczęśliwa historia

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,79 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
1
7
2
6
0
5
1
4
1
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Całkiem (nie)szczęśliwa historia
data wydania
ISBN
9788380110687
liczba stron
165
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Marta

Nadmorskie miasteczko, spokojna okolica… Wszystko to miało okazać się miłą zmianą, odskocznią od szumu i zgiełku wielkiego miasta. Jednak zwykle miłe początki zwiastują duże kłopoty. Czasem jedna decyzja, przelotna znajomość może okazać się tragiczna w skutkach. Gdyby tak zostać w Warszawie? Cofnąć czas i nigdy nie wykonać tego kroku, jakim jest przeprowadzka? Ludzie podejmują złe decyzje,...

Nadmorskie miasteczko, spokojna okolica… Wszystko to miało okazać się miłą zmianą, odskocznią od szumu i zgiełku wielkiego miasta. Jednak zwykle miłe początki zwiastują duże kłopoty. Czasem jedna decyzja, przelotna znajomość może okazać się tragiczna w skutkach.
Gdyby tak zostać w Warszawie? Cofnąć czas i nigdy nie wykonać tego kroku, jakim jest przeprowadzka? Ludzie podejmują złe decyzje, może to właśnie jedna z nich... Z drugiej strony, przecież każda całkiem (nie)szczęśliwa historia, mimo wszystko zawiera w sobie odrobinę szczęścia, a czyż właśnie nie do niego właśnie dążymy...?

 

źródło opisu: okładka książki, Warszawska Firma Wydawnicza, 2015

źródło okładki: http://www.makama.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 512
SKR | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Maja Kopeć - siedemnastoletnia mieszkanka Krapkowic. Debiutancką opowieść napisała w wieku 15 lat. Autorka opowiadania nie była mi dotychczas znana i trudno się dziwić ponieważ dziewczyna ma zaledwie 17 lat!
Jak mówi sam tytuł jest to historia, która zwiera dozę smutku oraz szczęścia.

Anabella - skromna, mało wygadana dziewczyna zmuszona jest zmienić miejsce zamieszkania. Powodem przeprowadzki z Warszawy do Sopotu jest nowa posada ojca. Chodź Ana nie miała wielu koleżanek w szkole, to życie w stolicy jak najbardziej odpowiadało dziewczynie. Ana z wielkim smutkiem rozstaje się z resztą rodziny, jednak największy ból sprawia jej rozłąka ze starszym, ukochanym kuzynem, będącym zarazem jej najlepszym przyjacielem.

Anabella w nadmorskim mieście poznaje nowych przyjaciół. Zaczyna ją intrygować jeden z najbardziej pożądanych w szkole chłopaków - tajemniczy Dominik. Chłopak nie zwraca uwagi nawet na najbardziej popularne dziewczyny.
Dominik jednak zaczyna nawiązywać kontakt z byłą warszawianką...

Nie jest to zwykła historia o miłości nastolatków, pomiędzy szkolnym przystojniakiem a szarą myszką. Dominik ma ogromne problemy w rodzinie, z którymi od lat sam musi się mierzyć. Sytuacja w rodzinie chłopaka przedkłada się na relację z Anabell...

Uważam, że jest to naprawdę fajna i zaskakująca historia. Przedstawia miłość nastolatków oraz problemy chłopaka, znoszącego krzywdę kierowaną ze strony jednej z najbliższych mu osób. Spodziewałam się innej katastrofy w rodzinie Dominika, ale historią stworzoną przez autorkę nie byłam absolutnie zawiedziona.

Książę czyta się bardzo szybko. Szukałam lekkiej, ale również ciekawej pozycji no i znalazłam! Gdy przeczytałam informację o autorce, mianowicie chodzi mi o datę urodzin, nie mogłam uwierzyć, że książka została napisana przez tak młodą osobę. Czytałam wiele książek o podobnej tematyce i w ogóle nie odczułam, że jest to dzieło siedemnastolatki.

Książka naprawdę bardzo interesująca, historia dość nietypowa jeżeli chodzi o życie jednego z głównych bohaterów. Jak to w życiu bywa prawie każda nieszczęśliwa historia zawiera w sobie odrobinę szczęścia.

Gorąco polecam, zwłaszcza, że już niebawem ferie! Można więc usiąść i w jeden wieczór pochłonąć lekkie, a zarazem wciągające opowiadanie.
Veni, 18 lat
Źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Carpe Jugulum

Pozornie to parodia XIX wiecznej powieści grozy, bądź tak zwanej gotyckiej. Jak to u Pratchetta bywa pozornie. Wnikając w treść nieco głębiej - a tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd