Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Noce w Rodanthe

Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
Wydawnictwo: Albatros
6,97 (3271 ocen i 308 opinii) Zobacz oceny
10
269
9
302
8
495
7
1 002
6
681
5
354
4
90
3
64
2
7
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nights in Rodanthe
data wydania
ISBN
9788379856947
liczba stron
256
język
polski
dodała
Dorota_1988

Inne wydania

Nigdy nie jest za późno na drugą szansę... Słodko-gorzka opowieść o romansie, który zdążył tylko rozkwitnąć... Nie sposób powstrzymać łez! PEOPLE Historia czułej miłości, radości, nadziei, poświęcenia i... przebaczenia. Nicholas Sparks po raz kolejny przypomina, że miłość jest możliwa w każdym wieku i często przychodzi, kiedy najmniej się jej spodziewamy... Na podstawie powieści w 2008...

Nigdy nie jest za późno na drugą szansę...

Słodko-gorzka opowieść o romansie, który zdążył tylko rozkwitnąć...
Nie sposób powstrzymać łez!
PEOPLE

Historia czułej miłości, radości, nadziei, poświęcenia i... przebaczenia. Nicholas Sparks po raz kolejny przypomina, że miłość jest możliwa w każdym wieku i często przychodzi, kiedy najmniej się jej spodziewamy...

Na podstawie powieści w 2008 roku powstał film z Richardem Gere'em i Diane Lane w rolach głównych.

Rodanthe. Nadmorskie miasteczko na południowym krańcu Karoliny Północnej. Miejsce pełne tajemnic, wspomnień, a nade wszystko – miłości...

Adrienne Willis została porzucona przez męża dla młodszej kobiety. Trzy lata po rozwodzie, na prośbę swojej przyjaciółki, Adrienne przyjeżdża na tydzień do tego czarującego miejsca, by pomóc w prowadzeniu pensjonatu „Gospoda”. Traf chce, że w tym samym czasie przebywa w nim chirurg, Paul Flanner. Oboje są ludźmi po przejściach, dla obojga Rodanthe jest miejscem ucieczki. Kilkudniowa znajomość wywraca ich świat do góry nogami. Postanawiają wspólnie spędzić resztę życia, ale los chce inaczej. Wspomnienie tej miłości towarzyszy Adrienne przez lata…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,447,353...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,447,353...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 666
Victoryette | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mimo, że omawiana powieść nie należy do mojego ulubionego gatunku, to chyba jak każda baba lubię, gdy częściej lub rzadziej targną mną łzawe emocje.
Rodanthe…Cóż to za miejsce?! Cóż to za opowieść?! Cóż to za miłość?!
Śmię twierdzić, iż pana Sparksa poniosła nieco fantazja, skoro zdecydował się przedstawić uczucie między dwojgiem dojrzałych ludzi w taki sposób! Nie, żebym miała cos przeciwko…
Dobry Boże, skądże! Po prostu miłość tych państwa – Adrienne i Paula – tak, tak to o nich mowa – przebywających w małej gospodzie, w niedużym nadmorskim miasteczku ukazana została zbyt mało realnie. Dwoje naszych głównych bohaterów – Ada i Paweł spotykają się w Rodanthe, tajemniczym i pełnym miłości zakątku świata. Spotykają się, poznają, dużo ze sobą rozmawiają (z braku innego towarzystwa), wyprowadzają się na spacery po plaży, raczą się winem, spożywają wspólnie posiłki, pomagają sobie w pracach domowych, zakochują się, całują, lądują w łóżku, po czym decydują się spędzić ze sobą resztę życia. I to wszystko w zaledwie ile? 3, 4 dni?
No, Drogi Panie Sparks! Toż to nie nastolatkowie w przypływie młodzieńczej ekstazy! Toż to ludzie dojrzali, po przejściach, doświadczeni przez los, mający gdzieś na świecie swoje domy, rodziny! A Pan tu fundujesz „love at first sight” bez żadnego pomyślunku!
Eh…Mimo, że fabuła przywodzi nieco na myśl akcję jednej ze współczesnych kolumbijskich telenoweli (nawet moja babcia, która potrafi wymienić tytuły i opisać przebieg wydarzeń wszystkich tych seriali z zakresu ostatnich 20 lat, potwierdza moją tezę, a „Nocy w Rodanthe” nie czytała), to utwór czytało się bardzo dobrze i przyjemnie. Można się powzruszać, podumać, popłakać. Taki to poruszający i lekko czytający się melodramat. Ot co!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Każdy musi płacić

Polka "Gra o tron". Ale jaka "Gra o tron", gdy ta skiażka nie ma nic wspólnego z Grą o tron.

zgłoś błąd zgłoś błąd