Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opętanie

Wydawnictwo: Czarny Pies
6,64 (28 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
7
7
4
6
7
5
2
4
0
3
0
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394016005
liczba stron
448
język
polski
dodała
Uleczkaa38

Na ślad tej historii natrafiłem jako reporter kryminalny, badając sprawę samobójstwa lubianego księdza i śledząc ciąg dziwnych zdarzeń w okolicach małego miasteczka Gdzieś Tam W Polsce. – to jest zbyt literackie – uznał wówczas redaktor jednej z największych gazet w kraju i odrzucił tekst. Ciąg zbrodni, senne widziadła, cud przy studni, egzorcyzmy… najwidoczniej zbyt rozsadzały jego głowę

 

źródło opisu: www.czarnypies.com

źródło okładki: www.czarnypies.com

Brak materiałów.
książek: 21
Gdzieczytam | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2016

„Opętanie” dostaliśmy pod choinkę. Po czwartym zdaniu wiedzieliśmy, że to będzie dobry prezent. I nie zawiedliśmy się, kiedy tuż przed północą w Sylwestra skończyliśmy tę lekturę.

Owo czwarte zdanie było urzekające: „I teczuszka w ręku, podobno skurwesyny noszą w nich ludzkie grzechy”. I choćby dla tego zdania, warto sięgnąć po tę książkę, która była naszym największym czytelniczym zaskoczeniem minionego roku. Po pierwsze dlatego, że napisał ją lubelski dziennikarz, kryjący się pod pseudonimem Ludwig Thor. A więc mamy znajomego Thora!

Po drugie, „Opętanie” ma nie tylko misternie splecioną intrygę, ale też autor świetnie czuje prowincjonalną prostotę języka, która - w przeciwieństwie do wielu książek - nie tylko nie razi, ale kapitalnie wpisuje się w opowiadaną historię, sprawiając wrażenie bliskości czytelnika z przaśnymi bohaterami.

Po trzecie, cieszą nas współczesne, lubelskie realia i topografia. Bo choć cenimy retrokryminały Marcina Wrońskiego, to dobrze jest czasem poczytać o znanych nam obecnie miejscach (wiemy, wiemy, że Wroński napisał też „Officum Secretum. Pies Pański”, ale czytaliśmy to dawno).

Wreszcie znalazł się ktoś, kto będzie konkurencją dla wspomnianego Wrońskiego. Bo nic nie robi tak dobrze jak rywalizacja. Bo Thor, swoją debiutancką powieścią pokazuje, że „lubelska” literatura zyskuje nową twarz, z którą trzeba się liczyć. To doskonała wiadomość dla czytelników, także miłośników przygód komisarza Maciejewskiego. Tym bardziej, że „Opętanie” wraz z ostatnim zdaniem nie skończyło historii podinspektora Michała Lorenca, policjanta w średnim wieku, człowieka po przejściach, który na prowincji odnajduje nie tylko mordercę, ale także i miłość. Opętanie to opowieść o ułomności ludzkiej natury, bezwzględności, ale też o drobnych przyjemnościach, jak choćby gorący żurek, porcja tłustych żeberek i kilka zimnych piw. A wszystko to okraszone jest kapitalną sceną cudu przy studni, którą podinspektorowi Lorencowi opowiada Beata Karchuć. Dlatego z niecierpliwością czekamy na zapowiedziany na ostatniej stronie „Opętania” ciąg dalszy.

Ludwig Thor, „Opętanie”. Wydawnictwo Czarny Pies, Lublin 2015

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Równoumagicznienie

Kolejna część serii o Świecie Dysku. Książka w mojej ocenie lepsza od dwóch poprzednich tomów. Autor w końcu dał więcej miejsca na wykazanie się bohat...

zgłoś błąd zgłoś błąd