Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie martw się, to tylko życie

Wydawnictwo: Self Publishing
7,08 (12 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
1
6
4
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394195908
liczba stron
286
słowa kluczowe
filozofia, śmierć, wędrówka
język
polski
dodał
Adam Szewczyk

Jakub, urzędnik w średnim wieku odzyskuje świadomość w mrocznej i ciemnej pustce. Zdezorientowany i oszołomiony nie wie gdzie jest i nie pamięta, co się z nim stało. Starając przypomnieć sobie szczegóły ostatnich ziemskich chwil doznaje licznych wizji przypominających mu ważne momenty w życiu, jakie przeżył i decyzje, jakich dokonał. "Cała moja egzystencja nauczyła mnie jednego:...

Jakub, urzędnik w średnim wieku odzyskuje świadomość w mrocznej i ciemnej pustce. Zdezorientowany i oszołomiony nie wie gdzie jest i nie pamięta, co się z nim stało. Starając przypomnieć sobie szczegóły ostatnich ziemskich chwil doznaje licznych wizji przypominających mu ważne momenty w życiu, jakie przeżył i decyzje, jakich dokonał.

"Cała moja egzystencja nauczyła mnie jednego: najpiękniejsze w życiu jest to, że trwa i to, że ostatecznie przemija." [s.219]

Z czasem Jakub uświadamia sobie swoje położenie i postanawia po raz pierwszy i ostatni zawalczyć o swoje uciekające w niepamięć życie. Główny bohater wspominając swoje przeminione lata dokona rachunku sumienia, wyruszy w podróż po swoich wspomnieniach i lękach, gdzie postara się zrozumieć, co tak naprawdę było dla niego najważniejsze.

„Nie martw się to tylko życie” to nie tylko historia opowiadająca o tym co nas spotyka po śmierci. Jest to psychologiczny obraz człowieka, jaki musi stawić czoło przypuszczeniom, że nie żyje. Świat przedstawiony w debiucie młodego pisarza Adama Szewczyka opisany jest w najmniejszych detalach, co pozwala czytelnikowi spojrzeć z innej, bardziej ludzkiej strony na śmierć i to, co znajduje się po życiu. Historia Jakuba podnosi ku chwale wszystkie najmniejsze i z pozoru nieistotne chwile ludzkiego życia, wszystkie drobnostki, jakich na co dzień nie zauważamy. Książka woła do czytelnika, by zatrzymał się i zastanowił nad swoimi decyzjami, a z drugiej strony pociesza go wizją tego, że nawet najgorsze decyzje w życiu nie muszą być ostateczne.

 

źródło opisu: Przesłane przez wydawcę

źródło okładki: Przesłane przez wydawcę

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1120
Caroline | 2015-08-20
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

Jakub to zakochany w codziennej rutynie urzędnik, którego życie kręci się głównie wokół pracy. Pochłonięty codziennymi obowiązkami zdaje się nie zauważać, jak wiele rzeczy cichutko przemyka mu między palcami. Zapomina o tym, jak wielkim darem jest kochająca rodzina, której istnienie przyjmuje za pewnik. A pomyśleć tylko, że kiedyś był inny. Otoczony marzeniami i planami żył pełną piersią...z wiarą, nadzieją i miłością.

"Czasy, w których przyszło mi żyć, czasy komputerów, telefonów komórkowych, czasy rozwiązłości seksualnej, lekarstw na prawie każdą chorobę, czasy możliwości, wielkich szans, czasy niezdrowego jedzenia i zrównania orgazmu z sensem życia znalazły swój własny sposób na obejście problemu śmierci."

Gdy więc pewnego dnia budzi się w zupełnie nieznanym świecie, popada w panikę. Otacza go jedynie ciemność... i świecąca kula, z której co raz wystrzeliwują kolorowe promienie. Gdzieś zniknęło jego ciało, w magiczny sposób zniknęła cała materialność, został jedynie jego byt. Zrozpaczony mężczyzna powoli poznaje sekret swojego nietypowego położenia. Powoli zaczyna również zdawać sobie sprawę ze swoich ziemskich błędów, przewinień i niedociągnięć...

"Zanim zrozumiałeś istotę położenia, w którym się znalazłeś, próbowałeś uzasadnić wiele rzeczy i dość często robiłeś to nieporadnie."

"Nie martw się, to tylko życie" to literacki debiut Adama Szewczyka. Pozycja opowiada o zwykłym i przeciętnym urzędniku - Jakubie. Niegdyś mężczyzna był pełen marzeń, pełen nadziei i wiary w miłość i szczęście. Jednak wraz z upływem lat, przestaje zauważać, jak wiele posiada. Pochłonięty codziennymi obowiązkami nie spędza wiele czasu z rodziną, a po powrocie do domu preferuje sięgnąć po butelkę alkoholu przy telewizorze, w ramach odpoczynku. Lecz pewnego dnia (a może nocy? )budzi się w nieznanym sobie świecie, a może w ciemności rozjaśnionej świetlistą kulą. Wszystko zaczyna poznawać na nowo. Wracają do niego wspomnienia, nie tylko te dobre, ale i złe. Wracają młodzieńcze lata, wracają dawno porzucone marzenia i obietnice. Mężczyzna z czasem zauważa swoje błędy i przewinienia. I końcu dociera do niego, ile rzeczy stracił. Ile rzeczy mu umknęło, niby przypadkiem i ilu rzeczy nie docenił.

Utwór to nie jest zwykła i przeciętna powieść, którą można pochłonąć w zaledwie kilka godzin. Muszę Was ostrzec, to nie jest książka łatwa i krótka, to nie jest książka o której łatwo zapomnieć. To niezwykła książka. Ma cudowny, fantastyczny przekaz i prawie każde jej zdanie mogłoby stać się cytatem. Jest dopracowana - wręcz dopieszczona w najmniejszych szczegółach. Tylko brakuje jej odrobiny akcji.

Wszystko zaczyna się dosyć pesymistycznie. Po ciężkim dniu w pracy, Jakub nagle odnajduje się w dziwacznym świecie. Jest zdesperowany i wzburzony. Ogarnięty paniką. I co rusz zanurza się w kolejnych wspomnieniach, które coś mu uświadamiają. Książka chwilami była bardzo przygnębiająca. Zbyt przytłaczająca. Być może także skierowana do osób nieco starszych niż ja (lat 17) , ponieważ jak nic popadłam w chwilową depresję, chwilowy dołek. Z tego powodu musiałam zrobić sobie na wakacyjnym wyjeździe chwilę odpoczynku od lektury. Wakacje z rodziną to raczej czas radości i odpoczynku, a nie zastanawiania się nad sensem mojego istnienia.

Wracając do tematu, największym atutem tej pozycji jest to, że skłania do refleksji nad naszym codziennym życiem. Przekonuje czytelnika, że warto żyć tym, co jest teraz. Nie odkładać planów i marzeń na potem, bo może nam nie starczyć czasu na ich realizację. Niewątpliwie, utwór daje do myślenia również na inne tematy, takie jak docenianie tego,co mamy i zwyczajowe carpe diem. Powieść przypomina mi nieco "Apatię" - również debiut polskiego autora o nieco innej, ale jednak podobnej, pesymistycznej tematyce. Do "Nie martw się, to tylko życie" najprawdopodobniej jeszcze kiedyś wrócę, ponieważ mam wrażenie, że nie odkryłam (albo nie zrozumiałam) tej książki do końca. Polecam przede wszystkim osobom gustującym w tej tematyce.

"Najbardziej żałowałeś tego, że przez całe swoje życie oglądałeś się na innych, całe swoje życie przeżywałeś według schematów, wspominałeś przeszłość, trując się jej niepowodzeniami i z utęsknieniem odkładałeś wszystko na później, licząc, że przyjdzie lepszy moment na realizację twoich marzeń."

Za możliwość poznania historii Kuby dziękuję autorowi!
Recenzja pochodzi z bloga przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Właśnie dziś, właśnie teraz

Nie moja bajka.... Zupełnie nie moja.... Jak zwykle subiektywnie... No może to naiwne z mojej strony, że jakby nie patrzył dorosła kobieta chciałaby c...

zgłoś błąd zgłoś błąd