Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklany Miecz

Cykl: Czerwona Królowa (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,42 (2778 ocen i 350 opinii) Zobacz oceny
10
352
9
425
8
657
7
621
6
378
5
172
4
79
3
53
2
28
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glass Sword
data wydania
ISBN
9788375153781
liczba stron
560
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Folkowa

W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom. Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic –...

W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/szklany-miecz

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/szklany-miecz

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 609
Natalie_Bane | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Fabuła tej części skupia się w wielu miejscach, ponieważ nasi bohaterowie ciągle podróżują. Kiedy Mare i Cal zostają uratowani z miejsca gdzie miała odbyć się ich egzekucja muszą szybko znaleźć się w innym miejscu, aby Maven ich nie dopadł. Wielkim szokiem dla Mare jest to, że okazuje się, że jej brat żyje, a co lepsze jest taki sam jak ona. Jest Nowym jak ich określiła Farley, mimo, że nie potrafi miotać błyskawicami to ma pewne umiejętności Zwinnych, jest szybki, nawet bardzo, a dokładniej jest teleporterem. Lepszy i silniejszy od Czerwonych i Srebrnych. Jednak główna bohaterka ma zadanie. Musi znaleźć resztę Nowych przed okrutnym królem, wyszkolić ich i obalić władcę. Czas ucieka, a Mare wie, że nie jest w stanie ocalić wszystkich. Czy podejmie dobry wybór?

Więcej nie chcę zdradzić, ponieważ sama nie lubię spojlerów, a tutaj co bym nie powiedziała może obrócić się przeciwko. Sama fabuła książki była jak zwykle wciągająca, cały czas coś się działo, można powiedzieć, że nie mogłam złapać oddechu, dlatego co jakiś czas musiałam odkładać książkę na minutę, ochłonąć i wrócić do czytania. Czasami wydawało mi się, że za dobrze im idzie, że nie może przecież iść wszystko idealnie. W takich momentach klęłam sama na siebie, że kraczę. Jedną z wielu moich cech jest dogłębne przywiązywanie się do postaci. Szkoda tylko, że nie do głównych. Osobiście prawie zawsze (trzy wyjątki), wolę postacie drugoplanowe niż pierwszo. Dlatego na każdej książce moje serce jest krojone tępym nożem, takim aby zadać jak największy ból. Bo przecież po co uśmiercać główną bohaterkę jak można wszystkich dookoła niej? Nie mówię, że jej tego życzę, ale ludzie! Mam dość tego, że wolę bohaterów, którzy zawsze muszą umierać. To niesprawiedliwe! Co do głównych bohaterów. Zacznijmy od Mare. Wiem, że wiele osób jej nie lubi, ale ja nie podzielam ich zdania. Według mnie w tej części chociaż po części się rehabilituje. Nie jest ona moją ukochaną, ulubioną bohaterką, ale nie mam też nic do niej. Były momenty kiedy naprawdę mnie wkurzała, ale po części jestem w stanie jej to wybaczyć. Czułam jej emocje przez tą książkę i szczerze jej współczułam. Została tak jakby wybrana, zmuszona do objęcie przywództwa i uratowania wszystkich. Tak naprawdę nie miała wyboru, a ona każdemu Nowemu wybór dawała. Czułam jej poczucie winy kiedy musiała podejmować drastyczne decyzje, ponieważ taki był jej obowiązek, czasami trzeba było wybrać mniejsze zło, a wszyscy decyzję zrzucali na nią. Najgorsze było to, że szykanowali ją za to i obracali się przeciwko niej, mimo tego, że ona poświęcała dla nich nie jeden raz własne życie. Tak naprawdę ona wycierpiała najwięcej ze wszystkich, a inni nie radząc sobie z własnym gniewem wyładowywali go na niej. Było mi jej żal, a najgorsze jest to, że ludzie ciągle nie potrafią dostrzec tego, że to nie jej wina. Ona takiego życia sama nie wybrała, ona poświęciła swoje życie dla dobra innych, nie zawsze podejmowała dobre decyzje, ale nikt nie jest idealny. Zrozumcie to wszyscy. Zresztą kto chciałby czytać książkę, w której bohaterka podejmuje same dobre decyzje i w ogóle się nie myli? Taka powieść byłaby nudna i przewidywalna. Dlatego chciałabym stanąć tutaj w obronie Mare i powiedzieć, że mimo jej wielu wad to ona jest tu ofiarą.


Okej, trochę się o niej rozpisałam, ponieważ drażnią mnie niektórzy ludzie piszący, że jest głupia, bo uciekla od Mavena blablabla... Jak dla mnie to żaden argument. Skoro jesteśmy przy Mavenie to nie było go tak dużo w tej książce jak w poprzedniej, mimo to pojawiał się. Nawet nie sporadycznie. Co do jego postaci to wiem, że ma szerokie grono wielbicielek. Jak sama Mare powiedziała w książce "nikt nie rodzi się zły" i tak samo było z nim. Tak naprawdę był on pod stałym okiem matki i jej wolą, można powiedzieć, że poruszała nim jak marionetką. Maven, który kochał ją bezgranicznie jak każde dziecko swoją mamę, uważał jej każde słowo, czyn za święte. Więc to jaki się stał nie jest jego winą, a jego matki, która go na taką drogę sprowadziła. Gdyby nie jego natura to pewnie byłabym Team Maven, jednak tak naprawdę od początku byłam za Calem. Nie był on moją ulubioną postacią, mimo to uwielbiałam go z Mare. W książce irytował mnie czasami zwłaszcza wtedy gdy, mimo tego, że wiedział co Srebrni robili Czerwonym, jak wyrzynali ich jak świnie, chciał za wszelką cenę nie dopuścić do rozlewu jego krwi. Teraz chcę, żeby fanki Kilorna mnie nie zjadły, bo mam trochę o nim do powiedzenia. Kilorn, najlepszy przyjaciel Mare był osobą, która denerwowała mnie najbardziej z całej książki, już nawet Ptolemejusz czy Elara nie irytowali mnie tak bardzo jak on. Zawsze kiedy była scena z nim miałam wrażenie, że zatrzymał się ona na poziomie dwunastolatka. Czasami porywał się motyką na słońce i wiele razy nie rozumiałam jego infantylnego zachowania. Mimo to była scena kiedy zdobył moją sympatię i myślę, że ci co czytali wiedzą o co chodzi (nie chcę zamieszczać spojlerów).


Najbardziej w książce zaskoczyła mnie końcówka, była zupełnie inna niż pierwszej części, była tak... sadystyczna? W każdym razie jeśli chodzi o mnie, bo czułam jakby autorka wpychała mi do ust cyjanek potasu. Jestem tak zdruzgotana tym, że kolejna część wyjdzie dopiero za rok, że mam ochotę pojechać tam i kazać pani Aveyard dać mi kolejną część lub chociaż powiedzieć co się zdarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy

Cieszy mnie, że nie musiałam wydawać żadnych pieniędzy na tę książkę. Chciałam ją przeczytać z prostego powodu: słyszałam wiele dobrego i pragnęłam pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd