Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły

Tłumaczenie: Agata Napiórkowska
Wydawnictwo: W.A.B.
5,85 (96 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
10
7
17
6
36
5
17
4
6
3
5
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026162
liczba stron
320
słowa kluczowe
Kafka
język
polski
dodał
Krzysiek

Franz Kafka, sfrustrowany swoim mieszkaniem i pracą, pisał w liście do Felice Bauer w 1912 roku: „Czas jest krótki, moje siły ograniczone, biuro to horror, mieszkanie jest głośne, a jeśli przyjemne, proste życie nie jest możliwe, to trzeba spróbować wykręcić się z niego poprzez subtelne manewry”. Kafka jest jednym z 161 bohaterów tej inspirującej książki: pisarzy, poetów, dramaturgów, malarzy,...

Franz Kafka, sfrustrowany swoim mieszkaniem i pracą, pisał w liście do Felice Bauer w 1912 roku: „Czas jest krótki, moje siły ograniczone, biuro to horror, mieszkanie jest głośne, a jeśli przyjemne, proste życie nie jest możliwe, to trzeba spróbować wykręcić się z niego poprzez subtelne manewry”.
Kafka jest jednym z 161 bohaterów tej inspirującej książki: pisarzy, poetów, dramaturgów, malarzy, filozofów, naukowców, matematyków, którzy zdradzają swoje sekretne sposoby na to, jak mimo przeszkód i codziennych obowiązków robić w życiu to, co kocha się najbardziej, dzięki odrobinie samodyscypliny i… rutyny.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kompozytorzy, filozofowie, reżyserzy, architekci, naukowcy, pisarze, malarze, politycy, wybitne jednostki, które przez stulecia zmieniały obraz świata przez swoją twórczość i odkrycia. Jak wyglądał ich dzień, co pomagało przy tworzeniu, gdzie szukali inspiracji, pracowali w nocy, a może byli rannymi ptaszkami? Jak godzili pasję z przyziemnymi obowiązkami i zarabianiem na chleb? Co jadali, gdzie tworzyli? Odpowiedzi na te i jeszcze inne pytania znajdziecie w książce Masona Currey'a „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły".

Amerykański dziennikarz przez ponad rok zbierał materiały do swojej publikacji, czytał biografie, artykuły, wywiady, które często obficie cytuje w „Codziennych rytuałach". W ten oto sposób powstało 161 mini-biografii wybitnych osobowości. Wśród nich są m.in. Jerzy Kosiński, Karol Marks, Kartezjusz, Wolter, Zygmunt Freud, Alice Munro, George Sand, Louis Armstrong, Stephen King, Andy Warhol, John Milton, Anne Rice, Fryderyk Chopin, David Lynch, Igor Strawiński. Każdej z postaci Currey poświęcił zaledwie kilkanaście zdań, w których krótko i zwięźle informuje o rutynowej codzienności swoich bohaterów. Jedne nazwiska są bardzo znane, inne z kolei niewiele mi mówiły, ale amerykański dziennikarz zadbał i o to, by chociaż w jednym zdaniu przedstawić kim jest opisywana osoba.

Przyznam szczerze, że ten natłok informacji mnie przygniótł. Życie wielkich umysłów nie jest zbyt oryginalne i jeśli spodziewacie się jakiś sensacji, to od razu sprowadzę Was na ziemię- w tej książce ich nie znajdziecie. Currey nie ma w sobie nic z paparazzi, nie węszy, nie drąży, nie szuka pikantnych historyjek, choć na kilka smaczków i dziwactw udało mu się natknąć.

Fryderyk Schiller przechowywał w szufladzie zgniłe jabłka, bo twierdził, że ich zapach pobudza go do tworzenia. Kartezjusz dbał o to, by się nie przemęczać, bo twierdził, że lenistwo jest niezbędne do dobrej pracy umysłowej. Woody Allen, by pobudzić swój intelekt bierze nadprogramowe gorące prysznice, a na niejakiego Thomasa Wolfa natchnienie spływało po akcie masturbacji. Nie zgadniecie na pewno komu przy szukaniu natchnienia pomagało prasowanie, a komu stawanie na głowie. Z książki dowiecie się również kto pisał w łóżku, a kto wolał do tych celów przeznaczyć blat lodówki. Jest też przepis na drinka Henriego Toulousa-Lautreca.

Nie jest to książka wnikliwa, ale też i sam autor przyznaje się do powierzchowności. Gdyby miał wnikać głębiej w temat, musiałyby powstać tomy, choć niełatwo zapewne byłoby zdobyć materiały do takiej publikacji. A tymczasem „Codzienne rytuały" to książka-pigułka, w której znajdziecie kilka zabawnych anegdot, kilka nudnych opisów, dawkę dziwactw oraz przekonacie się, że wielkie umysły prowadzą zwykłe rutynowe życie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Szczerze mówiąc byłam pewna zakończenia. Im dalej czytałam tym bardziej utwierdzałam się we własnych przypuszczeniach. A tu bum. Kompletnie inne zakoń...

zgłoś błąd zgłoś błąd