Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powołanie trójki

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Mroczna Wieża (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (4494 ocen i 211 opinii) Zobacz oceny
10
463
9
736
8
1 250
7
1 277
6
467
5
207
4
43
3
41
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Drawing of the Three
data wydania
ISBN
9788379855841
liczba stron
448
słowa kluczowe
mroczna wieża
język
polski
dodała
Jola

Po konfrontacji z człowiekiem w czerni Roland budzi się na brzegu Morza Zachodniego, gdzie odnajduje drzwi - wrota czasowe umożliwiające mu przeniknięcie do Ameryki drugiej połowy XX wieku. W Nowym Jorku spotyka troje wybranych: młodego Eddie Deana, piękną Odettę Holmes i Jacka Morta, seryjnego zabójcę. Wraz z nimi powraca do swojego świata. W krucjacie przeciwko siłom zła zyskuje nowych...

Po konfrontacji z człowiekiem w czerni Roland budzi się na brzegu Morza Zachodniego, gdzie odnajduje drzwi - wrota czasowe umożliwiające mu przeniknięcie do Ameryki drugiej połowy XX wieku. W Nowym Jorku spotyka troje wybranych: młodego Eddie Deana, piękną Odettę Holmes i Jacka Morta, seryjnego zabójcę. Wraz z nimi powraca do swojego świata. W krucjacie przeciwko siłom zła zyskuje nowych sprzymierzeńców, którzy pomogą mu w misji rozwikłania tajemnicy Mrocznej Wieży.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 115
Kopco | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2016

Po nie do końca udanym spotkaniu z pierwszą częścią Mrocznej Wieży z lekką dozą ostrożności sięgnąłem po kolejny tom. "Powołanie trójki" autorstwa Stephena Kinga, bo o tym właśnie mowa, to dalszy ciąg wydarzeń, które zamykały "Rolanda". Nie ukrywam, że już na tym etapie spodziewałem się czegoś zupełnie innego, tym bardziej, że tak wiele osób mówiło: nie rezygnuj z czytania Mrocznej Wieży (jakże bym śmiał :) ), czytaj dalej, zobaczysz, "dwójka" rzuca na kolana. I teraz, po tych wszystkich zachęcających głosach znajduję się z powrotem w miejscu, z którego (po ciężkich bojach z pierwszym tomem) udało mi się w końcu wydostać. No cóż, bywa i tak. Ale kości zostały rzucone, a wyzwanie podjęte. Nie było sensu dalej walczyć z własną niechęcią tylko zmobilizować swoje siły i poznać dalsze losy Rolanda Deschaina. Wystarczyło zaledwie kilkadziesiąt minut, abym ZAKOCHAŁ się w tej książce!

Ku mojemu zdziwieniu wydarzenia w "Powołaniu trójki" tak mocno odbiegają od tego, co miało miejsce w "Rolandzie", że trudno było mi uwierzyć, iż to kontynuacja, a już w ogóle, że napisał ją ten sam autor. Magia, równoległe światy i tajemnicze homarokoszmary zadziałały na mnie z taką mocą, że natychmiast zapomniałem o swych niemiłych doświadczeniach z poprzednią częścią i pozwoliłem się porwać fabule powieści.

"Powołanie trójki" można podzielić na trzy części, w których to ostatni żyjący rewolwerowiec, Roland, kompletuje swą drużynę. Nie do końca wiadomo, w jaki sposób są dobierani jego przyszli towarzysze albo na jaką pomoc może liczyć z ich strony, ale domyślamy się, że to właśnie dzięki nim ma osiągnąć cel swej wędrówki – Mroczną Wieżę. Na niemal 450 stronach poznajemy przede wszystkim niezwykłe historię trzech "wybrańców", w skład których wchodzą: Eddie Dean, Odetta Holmes / Detta Walker i Jack Mort.

Kim oni są oraz w jaki sposób zostają wcieleni do drużyny (i czy w ogóle) dowiecie się, sięgając po lekturę. Mnie osobiście „Powołanie trójki” podobało się bez reszty. Nie mam żadnych powodów do narzekań, dlatego też nie będę ich na siłę szukał. Do lektury, mimo iż skończyłem ją blisko miesiąc temu, bardzo często wracam myślami. A nie każda książka potrafi tak na mnie wpłynąć :)

Z pełną odpowiedzialnością daję jej 9/10.

Czemu nie 10? Bo czuję w kościach, że któryś z następnych tomów powali mnie na kolana ;]

Po więcej zapraszam na www.grzegorzkopiec.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bunt ciała

Pierwsza książka tego typu (dotycząca problemów natury psychicznej) przeczytana przeze mnie. Polecona przez terapeutkę magister psychologii, dziś pole...

zgłoś błąd zgłoś błąd