Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Levante

Wydawnictwo: Wydawnictwo BookFlow
6,86 (7 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
1
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365183019
liczba stron
176
język
polski
dodał
BookFlow

"Levante" to prawdziwa powieść drogi – przenosimy się z Poznania do Maroka, potem – w sensacyjnych okolicznościach – trafiamy do Andaluzji, by następnie zahaczyć o Kraków i wrócić do małego pueblo blanco – Vejer. Ta droga jest dla bohaterki powieści, Alicji, próbą znalezienia sensu w tak nagle zdekonstruowanym życiu, ale doskonale wiemy, że zadanie to niełatwe. Nie tylko z powodu prawdziwego...

"Levante" to prawdziwa powieść drogi – przenosimy się z Poznania do Maroka, potem – w sensacyjnych okolicznościach – trafiamy do Andaluzji, by następnie zahaczyć o Kraków i wrócić do małego pueblo blanco – Vejer. Ta droga jest dla bohaterki powieści, Alicji, próbą znalezienia sensu w tak nagle zdekonstruowanym życiu, ale doskonale wiemy, że zadanie to niełatwe. Nie tylko z powodu prawdziwego levante, który myli tropy i plącze myśli, ale bardziej chyba z powodu bohaterki, która sama jest jak levante – nie umie przystanąć, zastanowić się, wybrać właściwej drogi, lecz oderwana od pozornych korzeni, w które tak wierzyła, staje się chaosem, a szukając spełnienia, niesie tylko zniszczenie.


Edyta Niewińska Dávila po "Kosowie" przychodzi z "Levante" i zrzuca z nas kolejne warstwy przyzwyczajeń, stereotypów, masek, klisz, archetypów. Levante rozbiera cię, fragment po fragmencie, zdziera z ciebie wszystko, szarpie i wypluwa. Nagiego, spoconego, wyzwolonego, sensualnego, obnażonego, wolnego. Na drugim końcu świata. Tam, gdzie flamenco jest mężczyzną.

Magdalena Kasperowicz – dziennikarka, literaturoznawca, kulturoznawca, związana z Polskim Radiem, TVP Kultura i Eurozetem


Bohaterka tej książki jest jak Levante - wiatr, który myli tropy i plącze myśli. Nie umie przystanąć, zastanowić się, wybrać właściwej drogi, lecz oderwana od pozornych korzeni, w które tak wierzyła, staje się chaosem, a szukając spełnienia, niesie tylko zniszczenie.

Przemysław Poznański - zupełnieinnaopowiesc.com

 

źródło opisu: Wydawnictwo BookFlow, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo BookFlow, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2261
onika | 2016-06-25
Przeczytana: czerwiec 2016

„Levante” to cieniutka książeczka, ale czytało mi się ją bardzo opornie, a to za sprawą głównej bohaterki. Tutaj należą się ogromne brawa autorce – jej Alicja jest jedną z najbardziej wkurzających postaci, jakie w mym czytelniczym życiu spotkałam. I nieważne, po której stronie lustra Alicja goni za białym królikiem.

Są kobiety-torpedy, które osiągają w zasadzie wszystko, co sobie zaplanują. Wcale nie dążą do celu po trupach. Po prostu są najlepsze w tym, co robią i nie pozwalają sobie na żadne sentymenty czy chwile słabości. Wymagają od otoczenia tyle, ile wymagają od siebie. A że trudno doskoczyć do postawionej przez nie poprzeczki, na ogół ludzie w równym stopniu szanują je i nienawidzą. One z reguły mają to gdzieś. Choć takie kobiety są niezwykle silne, wcale nie są niezniszczalne. Gdy pojawi się w ich życiu katastrofa, rozpadają się kompletnie, gubią i równie skutecznie staczają się na samo dno, jak wcześniej osiągały wyznaczone szczyty.

Powyższy akapit jest w zasadzie...

książek: 37
LeniwiecLiteracki | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2015

Upolowane: Edyta Niewińska Dávila „Levante”, papier

Pokrzywnica: To jedno z najbardziej niesamowitych naszych polowań. Właściwie ociera się o hodowlę!

Ciernik: Faktycznie. Sami przyłożyliśmy skrzydełko i płetwę do powstania tej książki.

Pokrzywnica: I nie tylko my. Hodowców było wielu, a pastwisko nazywało się KulturaHula. Kto sieje i orze…

Ciernik: … i hoduje…

Pokrzywnica: … i hoduje, ten potem ma co jeść!

Ciernik: Pamiętasz jeszcze naszą dyskusję o poprzedniej książce Edyty Niewińskiej, o „Kosowie”?

Pokrzywnica: Jasne! A wiesz, że przegapiliśmy wtedy pewien trop? Ja sobie poświergoliłam z autorką i dzięki temu „Levante” czytałam już uzbrojona we wskazówkę.

Ciernik: Jaki trop?

Pokrzywnica: Tam była niejaka Alicja, pamiętasz? I ona mogła być alter ego głównej bohaterki. Niektórzy tak czytali. My nie.

Ciernik: Alter ego tej mimozowatej Anielki?

Pokrzywnica: Tak, właśnie jej. I ta Anielka może wtedy ukazywać się od całkiem innej strony.

Ciernik: E, i tak jest wkurzająca!...

książek: 1
Przemysław Poznański | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2015

„Levante” podsuwa nam do rozstrzygnięcia ważny dylemat: co zrobić, gdy w jednej chwili nasze plany, marzenia, poczucie stabilizacji okazują się tylko ułudą? Poddać się czy walczyć? A jeśli walczyć, to czy za wszelką cenę?
Tytulowy levante to wiatr, który przyprawia o szaleństwo, rodzi wizje, sieje spustoszenie. Dla Alicji, bohaterki książki oznacza to nadchodzące zniszczenie, któremu – podobnie jak huraganowi – nie można się przeciwstawić. Przed tym znanym mieszkańcom Andaluzji wiatrem lepiej schronić się w czterech ścianach. Tyle że Alicja nie ma swoich czterech ścian. Wszystko, na czym budowała swoją życiową stabilność, poczucie spełnienia i plany na przyszłość, w pewnym momencie, zupełnie bez jej woli obraca się w pył. W to miejsce wkrada się pustka.
W przeciwieństwie do Anieli, bohaterki „Kosowa” Edyty Niewińskiej, Alicja nie wydaje się miotaną przez życie marionetką, niezdolną do wykonania z własnej woli choćby jednego gestu – wręcz przeciwnie, to kobieta przebojowa,...

książek: 2
KoleżankaOdKsiążek | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2015

„Levante” czyta się jednym tchem i jak już Cię wciągnie to ciężko się oderwać. Szybkie zwroty akcji i pociągająca osobowość bohaterki są tego przyczyną. Gdy już czytelnik przyzwyczai się do jakiejś sytuacji i odrobinę opadną mu emocje, nagle bach! pojawia się takie zamieszanie w życiu głównej bohaterki, że znowu jest się wytrąconym ze spokojnego rytmu. Alicję, bo tak ma na imię, trudno polubić. Wywyższa się, ignoruje ludzi, nie dba o swój związek, za dużo pije, bezmyślnie wydaje pieniądze, nie ma zobowiązań, żadnych ograniczeń i nigdzie nie zapuszcza korzeni. Lata między Marokiem, Hiszpanią, a Polską jak gdyby nigdy nic. ..Być może ten brak sympatii to po prostu czysta zazdrość? Niech nikogo nie zmyli okładka, ta książka nie ma nic wspólnego z historią, która dzieje się na hiszpańskiej plaży. Fabuła najlepszych, moim zdaniem, rozdziałów osadzona jest w Andaluzji i ten klimat najbardziej mnie urzekł. Dziwny wiatr, który ciągle wieje i miesza ludziom w głowach, upał, ciężkie cierpkie...

książek: 1
AgatonEn | 2015-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2015

"Levante" przenosi do wietrznej Andaluzji w iście magiczny sposób. Czuję się, jakbym sama ją odwiedziła, jakby Levante potargał mi włosy. Oczywiście teraz już mam Andaluzję na mojej liście podróży marzeń! Chociaż, tytułowy złowrogi wiatr przeraża mnie i pociąga jednocześnie, marzę o wycieczkach po Vejer i odwiedzeniu z książką w ręce wszystkich opisanych lokalizacji, pójść na występ flamenco, odwiedzić kafejki i podpić sherry.

Książka wciąga od pierwszej strony, intryguje i też zastanawia nad tym, jak różne wydarzenia, wpływają na nas i jak nas zmieniają. Razem z bohaterką podróżuję po kolejnych krajach, ale też nastrojach. Czasem byłam zaskoczona jej wyborami, czasem myślałam, że zrobiłabym tak samo jak Alicja.

Nie czytałam niestety "Kosowa" Edyty Niewińskiej, nie mogę więc odnieść się do występujących tam bohaterek, ale teraz zdecydowanie chcę je poznać i porównać!

książek: 2
Świetlik | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Edyta Niewińska jest autorką wyjątkową, ponieważ pisze o życiu wewnętrznym współczesnych trzydziestolatków. Nie tylko o pozorach jakie sprawiają swoim zachowaniem, ale głównie o tym, co dzieje się w ich głowach. Portrety psychologiczne postaci są bardzo dokładne, wielowymiarowe, pasjonujące.
Pomysł na bohaterkę "Levante" był świetny. Jest wykształcona, odnosi sukcesy i nie jest szczęśliwa. Jednak nie dlatego, ze to ktoś ją stłamsił. To ona sama się uwięziła, nieświadomie zamknęła się w ciasnym pudełku. Tkwi w nim cały czas mimo swoich dalekich i egzotycznych podróży. Jej cele są ograniczone. Niby szuka miłości, ale nie ma na to szans. Dlatego, że nie wie, na czym ona polega. Alicja jest skupiona na sobie. Myśli, że miłość przyjdzie automatycznie razem z właściwym mężczyzną, tymczasem kolejni ją rozczarowują. Miłości nie ma, ale Alicja wciąż nie rozumie, że sama w dużym stopniu za to odpowiada. Myśli schematami, jakie wdrukowało jej społeczeństwo, media. Najsmutniejsze jest to, że...

książek: 2
Magdalena | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Co wspólnego może mieć współczesna trzydziestoparolatka z levante, hiszpańskim odpowiednikiem halnego i mistrala? Zaskakująco wiele. Alicję, główną bohaterkę poznajemy, gdy właściwie ma wszystko, co według współczesnych standardow kobiety sukcesu, mieć powinna i przypomina raczej postać wyciętą z eksluzywnego magazynu dla kobiet niż osobę z krwi i kości. Atrakcyjna, twarda, niezależna. I duchowo i finansowo. Jak kapitan, który pewną i silną ręką kieruje swój statek na wybrany kurs. Ale czy rzeczywiście? Moment, w którym życie boleśnie uświadomi naszej bohaterce banalną prawdę, że wszystkiego zaplanować się nie da, to chwila, gdy narracja powieści się zmienia. Nie ma już narratora wszechwiedzącego. Znajdujemy się w głowie Alicji i patrzymy na świat jej oczami. Jaka naprawdę jest Alicja i ile ma wspólnego z tą twardą kobietą, której bali się praktykanci w biurze poselskim? Wiele sympatii być może nie zyska. Ma doskonały talent do autodestrukcji, jedno wyznaje, drugie robi; jak...

książek: 194
Małgosia | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2015
książek: 1220
Aleksandra | 2015-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2015
książek: 2866
nelka_w | 2017-04-16
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 8 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd