KTÓŻ JAK NIE BÓG? HISTORIA NAWRÓCONEJ

Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Wydawnictwo: Fronda
7,62 (34 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
15
7
2
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
SOMETHING OTHER THAN GOD
data wydania
ISBN
9788364095924
liczba stron
344
język
polski

Jennifer Fulwiler była szczęśliwa. Bo niby dlaczego miałaby się smucić. ● Doskonale zarabiała jako programistka ● Poślubiła zamożnego i superinteligentnego faceta ● Zamieszkała wraz z nim w hipsterskiej rezydencji ● Nie brakowało jej niczego Wychowała się w szczęśliwej, lecz ateistycznej rodzinie i nie narzucano jej żadnych wyborów życiowych. Boga nie potrzebowała. Nie był jej do szczęścia...

Jennifer Fulwiler była szczęśliwa. Bo niby dlaczego miałaby się smucić.
● Doskonale zarabiała jako programistka
● Poślubiła zamożnego i superinteligentnego faceta
● Zamieszkała wraz z nim w hipsterskiej rezydencji
● Nie brakowało jej niczego

Wychowała się w szczęśliwej, lecz ateistycznej rodzinie i nie narzucano jej żadnych wyborów życiowych. Boga nie potrzebowała. Nie był jej do szczęścia potrzebny. Więcej nawet – czuła do niego odrazę.

Jednak pewnego dnia, pod wpływem serii niefortunnych dla niej wydarzeń, uznała, że jej życie jest puste. Brakuje w nim przyjaznej siły wyższej. Nie, nie od razu została katoliczką. Zaczęła poszukiwać Boga na własną rękę – po kryjomu i w tajemnicy przed mężem. Udawała nawet, że Pismo Święte, które zaczęła regularnie czytywać to pornosy.

Książka, którą czyta się jak pasjonującą powieść obyczajową, jest studium NAWRÓCENIA. To historia młodej kobiety, która postanawia zwrócić się w stronę wiary, nie pod wpływem groźby, strachu, traumy, czy namów, tylko w drodze rozsądnej analizy i obserwacji życiowych doświadczeń. Tego samego dnia , gdy przyszło nawrócenie, otrzymała śmiertelną diagnozę… Czy zawróciło ją to z drogi wiary?
W jej wyborach życiowych czytelnik łatwo odnajdzie własne dylematy.

Ta szczera książka jest cudowną opowieścią o duchowej podróży, a jednocześnie czarującym pamiętnikiem. Epifanie jakie były udziałem autorki zostały fantastycznie opisane i trafią do serc czytelników.
Dean Koontz, znany amerykański autor thrillerów i horrorów, m.in. Dom śmierci, Co wie noc i Bez tchu

Dowcipna, krzepiąca na duchu historia drogi życiowej autorki – od uporczywej niewiary aż do duchowego obcowania z Jezusem i Kościołem. Ta nadzwyczaj ciekawa i wciągająca książka łączy w sobie naukę, wiarę i rozsądek.

Kardynał Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku

Odsłuchaj fragment. Czyta Anna Świątczak:
https://www.youtube.com/watch?v=t7PPt5J8IrY

 

źródło opisu: www.wydawnictwofronda.pl

źródło okładki: www.wydawnictwofronda.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (80)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 683
kiniaa_zak | 2016-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2016

"Bóg i Jego kościół były moim domem i w głębi duszy nie zaznałam spokoju, dopóki tam nie powróciłam, choć przecież zjeździłam cały świat, próbując znaleźć w nim spokojne miejsce dla siebie." Oto cała esencja tej książki. Jest to świetnie spisane świadectwo kobiety, która tak naprawdę już jako nastolatka rozpoczęła swoje poszukiwania. Trochę świadectw już słyszałam, jednak to jest nieco inne, gdyż wspaniale oddaje prawdziwość słów, iż kto szuka naprawdę- naprawdę znajdzie. Może właśnie dlatego mnie tak poruszyło, bo do tej pory nie do końca rozumiałam, wierzyłam w to szukanie, że jest ono skuteczne, że jest możliwe. Owszem sama o tym mówiłam różnym osobom, ale teraz dopiero widzę, że gdzieś tam na dnie serca miałam zawsze jakieś małe wątpliwości, niepewność. Teraz widzę, że to jest realne, Bóg naprawdę współdziała z tym, który szuka, jest otwarty i chce się zmieniać. Wielkim plusem tego świadectwa jest sposób w jaki został przekazany, a dokładniej chodzi mi o wspaniałe poczucie...

książek: 364
zaczytanywksiazkach | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Nigdy nie patrzyłam na "Któż jak nie Bóg?" jak na historię o nawróceniu; wolę myśleć, że ta książka jest historią dwojga ludzi, którzy szukali prawdziwego szczęścia i w końcu je znaleźli. W tej opowieści Joe i ja odkryliśmy, że aby być szczęśliwym, nie trzeba przez cały czas myśleć o tym, jakie wakacje, rzeczy czy jaka praca przyniosłaby człowiekowi największą satysfakcję; w rzeczywistości, aby być naprawdę szczęśliwym, w ogóle nie trzeba myśleć o sobie. Droga do szczęścia wiedzie przez miłość, a prawdziwa miłość oznacza otwarcie się na Boga i na ludzi w sposób zdecydowany i jak najbardziej osobisty."*

Jennifer Fulwiler jest amerykańską katolicką autorką, dziennikarzem radiowym oraz internetowym i blogerką. Książka "Któż jak nie Bóg?" w USA okazała się bestsellerem, weszła również do pierwszej dwudziestki na Amazon.com w kategorii wspomnień. Blog, który prowadzi – ConversionDiary.com – dotyczy jej doświadczeń w sferze wiary oraz życia rodzinnego. Cieszy się on ogromną...

książek: 1238
MoznaPrzeczytac | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2015

Książka Jennifer Fulwiler „Któż jak nie Bóg” jest pewnego rodzaju autentyczną relacją z podróży od zagorzałego ateizmu, do gorliwej wiary. Jej wychodzenie z ateizmu jest stopniowe, przy czym zmiana nie następuje szybko. Jednakże dzięki własnej wytrwałości, uporowi w poszukiwaniu fatów i dociekliwości, Jenny odnajduje na swej drodze Boga. Ponadto tym co porusza czytelnika jest autentyzm autorki, która nie koloryzuje i nie upiększa swojego opowiadania lecz relacjonuje to co wydarzyło się w jej życiu. Pokazuje przy tym, iż tym co czyni katolika nie jest samo chodzenie do kościoła, czy klepanie tysięcy modlitw, ale zrozumienie wiary, znaczenia Boga we własnym życiu oraz przyjęcie Go jako swojego Pana i Zbawiciela, a dokładniej Przyjaciela.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/ktoz-jak-nie-bog-jennifer-fulwiler/

książek: 291
Izabela | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2015

Po przeczytaniu tej książki nasunęło mi się pewne pytanie: Czy nie bycie KATOLIKIEM oznacza, że jest się kimś GORSZYM? Oprócz tego, że zasadniczym tematem powieści "Któż jak nie Bóg?"jest poszukiwanie przez autorkę szczęścia oraz własnej tożsamości to w tle przedstawiony został właśnie taki, jak na XXI wiek, nieco stereotypowy punkt widzenia. Sama jestem katoliczką, ale nie uważam ludzi innej wiary za osoby gorsze. Takie, które należy odsunąć na boczny tor, ponieważ odstają nieco od reszty. Super, że Jenny jako zadeklarowanej wcześniej ateistce udało się po wielu przeżyciach uwierzyć w istnienie Jezusa i przystąpić do wspólnoty chrześcijańskiej. Wierzę w to, że wyznanie jej jest szczere i że zapewni jej szczęście oraz spokój ducha. Mimo wszystko jakiś wewnętrzny głos podpowiada mi, że stało się też tak po części przez negowanie jej wcześniejszej postawy przez osoby z jej najbliższego środowiska, które w tej kwestii były w jakiś sposób określone. Uważam zwyczajnie, że zadecydowała o...

książek: 810
dobrerecenzje | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

To opowieść o kobiecie, ateistce. Losy Jennifer przedstawione są od momentu kiedy była dzieckiem. Już od tamtej pory nie wierzyła w istnienie Boga i Jezusa. Miała przez to często spore problemy, ponieważ dzieci albo nie chciały się z nią bawić, albo uważały ją za satanistkę, lub po prostu ją wyśmiewały. Życie powoli biegło swoim torem, Jennifer dorastała, aż w końcu stała się dorosłą kobietą. Pracowała w poważnej firmie, gdzie poznała swojego przyszłego męża Jo. Od tej pory bohaterka zaczyna odkrywać stopniowo i bardzo powoli tajniki chrześcijaństwa, lecz niestety nie z wszystkimi teoriami czy zakazami i nakazami jest zgodna. Zawsze gdzieś w głębi odzywa się zbuntowana ateistka.
Jak dalej potoczą się losy Jennifer?
Czy w końcu pogodzi się z nauką Kościoła i ją przyjmie?

Bardzo ogromnie zachęcam do lektury. Tematy które są tutaj podjęte, to problemy współczesnego życia zwykłego człowieka. Kobieta, ateistka która stopniowo wierzy w istnienie Boga i Jezusa. Można by zapytać czy w...

książek: 612
Szkolny_Klub_ | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Jennifer Fulwiler jest amerykańską, katolicką autorką, dziennikarzem radiowym oraz internetowym. W ostatnim czasie sięgnęłam po książkę jej autorstwa "Któż jak nie Bóg".

Ojciec Jenny chce, aby dziewczynka była ateistką. Tłumaczy jej, że tylko głupcy wierzą w Boga. Z powodu przekonań religijnych Jennifer nie ma zbyt wielu przyjaciół.

Pewnego słonecznego dnia mała wraz z tatą udają się na wycieczkę w góry. Dziewczynka jest zachwycona. Jennifer patrząc na skały, dochodzi do wniosku, że ludzkie życie jest krótkie, kruche i nic niewarte. Człowiek żyje zaledwie kilkadziesiąt lat, a skamieliny leżą w górach od wielu wieków. Jenny odczuwa wewnętrzną pustkę. Próbuje pozbyć się tego dziwnego uczucia, zagłuszając je zabawą. Stara się skupić na tym, co dzieje się tu i teraz.

Niestety lata mijają , a Jenny nie potrafi pozbyć się natrętnych myśli. Rozpoczyna swoje poszukiwania sensu życia. Kupuje sobie Pismo Święte oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. Idzie nawet do kościoła na Mszę Świętą...

książek: 646
peccator | 2018-07-06
Przeczytana: 06 lipca 2018

Wciągająca relacja ateistki (szczególnie uprzedzonej do Kościoła katolickiego), która poprzez poszukiwanie prawdy i sensu dochodzi do wiary w Boga i katolicyzmu. Niektóre fragmenty zachwycające, np. historia księdza - byłego narkomana, odkrywanie przez autorkę prawdy o aborcji i antykoncepcji, czy zmaganie się z niezawinionym cierpieniem. Trudno oderwać się od lektury.

książek: 266
lissa3 | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo bliska mi książka... Są chwile, kiedy jestem niedowiarkiem....

książek: 188
Mairon | 2018-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2018

Bardzo ciekawa i wciągająca historia (nie zmęczyłem się czytając ponad sto stron dziennie) nawrócenia pewnej kobiety która z uporem maniaka szukała prawdy i nieoczekiwanie ją znalazła. Ponadto doprawiona sporą dawką inteligentnego humoru. Podana w czterdziestu lekkostrawnych rozdziałach.

Wszystko zaczęło się od podniesienia skamieniałości wymarłego miliony lat temu bezkręgowca, wtedy pani Fulwiler jako ateistka zaczęła się zmagać z kryzysem egzystencjalnym. Najpierw kiedy dotyczyło to tylko jej, postanowiła zagłuszyć go przyjemnościami życia. Jednak kiedy pojawiło się jej pierwsze dziecko, myśl o tym - że jest ono zlepkiem komórek i reakcji chemicznych którego egzystencja jako istoty żywej będzie trwała nic nieznaczący skrawek czasu, wobec niewyobrażalnego ogromu jaki minął przed nim, oraz minie po nim - wywołała gwałtowną reakcję.
Wtedy poszukiwania zaczęły się na dobre. Kupno kilku książek(w tym doskonałego "chrześcijaństwo po prostu" C.S. Lewisa) było tylko początkiem....

książek: 8
ciekawska | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Byłam ciekawa lektury, postanowiłam zaryzykować i szczerze polecam! Mnie zachęciły fragmenty: https://www.youtube.com/watch?v=eLk39O6zDKw&index=3&list=PLRb-1gaO-m8OaVj9Cjw_-hx1r56ybtMws

zobacz kolejne z 70 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd