Ogień i woda

Tłumaczenie: Marzena Dziewońska
Cykl: Ogień i Woda (tom 1)
Wydawnictwo: Iuvi
7,81 (835 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
146
9
141
8
207
7
183
6
106
5
29
4
12
3
7
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fire&Flood
data wydania
ISBN
9788379660155
liczba stron
368
język
polski
dodała
tombraiderka009

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie”, by Cody miał „świeże powietrze”. Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół,...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

W życiu 16-letniej Telli Holloway wszystko jest nie tak. Jej brat jest umierający, a gdy kilkunastu lekarzy nie może ustalić, co mu dolega, rodzice decydują się zamieszkać w „Zapadłej Dziurze w Montanie”, by Cody miał „świeże powietrze”. Tella traci ukochane życie w Bostonie i przyjaciół, rodzice doprowadzają ją do szału, jej brat jest bliski śmierci, a ona – kompletnie bezradna…
…dopóki nie odbiera tajemniczych instrukcji, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, by wygrać nagrodę, której Tella rozpaczliwie pragnie: lekarstwo na chorobę brata. Ale wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają, i walczą zaciekle – nie ma gwarancji, że Tella (lub ktokolwiek inny) przetrwa wyścig. Może liczyć tylko na swoją pandorę – zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet… czy w ogóle je ma.
Wyprawa jest mordercza, zegar tyka, a Tella wie, że nie może ufać nikomu, nawet członkom swojej grupy. Czy może zaufać przynajmniej Guyowi? Czy rodzące się uczucie pomoże jej wygrać wyścig, czy będzie przyczyną jej klęski?

 

źródło opisu: http://www.ateneum.net.pl/pozycja.php?id=157592

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2015/05/09/zapowiedz-ogien-i-woda-victoria-scott/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 849
KittyAilla | 2017-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2017

Spodziewałam się wszystkiego po tylu pozytywnych recenzjach, ale zdecydowanie nie tego. Zwłaszcza, że początkowo kojarzyło mi się to niezmiennie z jednym - Igrzyska śmierci, a za nimi nie przepadam. Jednak temat pandor ciekawił mnie coraz bardziej! Wreszcie poprosiłam wydawnictwo IUVI i wiecie co - cieszę się, że od razu o obydwa tomy!

Książka nas wciąga, dosłownie. Nie mogłam się od niej oderwać, co było dość kłopotliwe, kiedy zaczyna się lekturę o 21, a o 6 trzeba wstać do szkoły. Płyniemy z nurtem akcji i stylem pani Scott. Czułam się tak, jakby ktoś siedział obok i opowiadał mi tę historię, a każda chwila, kiedy musiałam się od niej oderwać - bolała. Styl jest niezwykle plastyczny, opisowy oraz przepełniony emocjami, a pomimo grozy śmierci - znalazł się tam również humor.

Książka ma według mnie jedynie dwa minusy. Pierwszym jest brak nieprzewidywalności, ale dzięki językowi i barwnym opisom wydarzeń, nie męczyło mnie to prawie wcale. Co prawda czasem liczyłam na jakieś bardziej zaskakujące rozwiązanie, ale generalnie sama akcja jest poprowadzona rozważnie. Nie doszukałam się również jakichś wielkich, rażących błędów logicznych, co już w książce młodzieżowej zasługuje na wielką pochwałę! Drugim minusem, którego się już zapewne domyślacie, jest wątek miłosny. Podejrzewam jednak, że większości osób się on spodoba. W moim odczuciu był jednak zbyt szybki i taki... na siłę, aby wytworzyć pewien problem. Po prostu trącał mi całą książkę określonym schematem, ale był raczej dodatkiem do fabuły, więc to również nie psuło mi radości z czytania.

Podejrzewam, że duży wkład w szybkość czytania książki ma narracja prowadzona przez Tellę. Nie wiemy nic więcej niż ona, poznajemy wykreowany świat razem z bohaterką. Spodziewałam się, że tytułowy wyścig będzie polegał na konkretnych zadaniach, ale w sumie zadanie uczestników jest teoretycznie proste - dotrzeć do bazy. Jednak to przez jakie okropności muszą przechodzić oraz gdy dowiadujemy się kto stworzył Piekielny Wyścig, może wzbudzić przerażenie.

Dużym plusem okazało się to, że Tella nie jest hardą bohaterką, która od najmłodszych lat nic, tylko by się biła czy miała jakiekolwiek wyszkolenie w zakresie sztuki przetrwania. Tella to po prostu zwyczajna dziewczyna z USA, która przed przeprowadzką miała szczęśliwe życie, oglądała dużo telewizji, uwielbiała dbać o wygląd etc. Dodatkowo jej myśli czasem doprowadzały mnie do salwy śmiechu - wiecie, bo nie ma to jak spodziewać się, że w ekwipunku znajdzie się kosmetyczka! Nie była jednak tępą blondyneczką, a po kilku rozdziałach stwierdziłam, że nie mogłabym jej nie polubić. Drugą bohaterką, o której chciałabym wspomnieć, jest Harper. Związane jest z nią chyba największe zaskoczenie, jakiego doznałam, czytając, ale może być to spowodowane tym, że Tella też tego w ogóle nie podejrzewała. Harper to silna dziewczyna, typ przywódcy, która dba o swoich ludzi. Polubiłam ją prawie na równi z Tellą. Nie będę wspominać o wszystkich postaciach, choć mogłabym o większości z nich, ponieważ autorka naprawdę przyłożyła się do ich kreacji - zarówno tych pierwszo-, jak i drugoplanowych. Muszę jednak napisać o Titusie (zaskoczeni, że nie o Guy'u?). Większość z was wie, jak uwielbiam psychopatów w książkach. Czytam więc o nich dużo w związku z czym nie mogłabym nie pochwalić autorki za genialną kreację tego psychopatycznego, przerażającego charakteru. Może zabrzmi to bardzooo źle, ale mam nadzieję spotkać go w drugim tomie.

Pandory! Od początku zastanawiałam się, czym są. W mojej głowie pojawiały się różne wersje: hybrydy, genetyczne mutacje, kosmici? Powiedzmy, że z jednym trafiłam. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy dowiedziałam się o pewnym zadaniu, złamało się moje serce. Pandory zostały stworzone tylko po to, aby chronić swojego uczestnika, a jednak miały własny rozum i potrafiły działać bez rozkazu. Podoba mi się, że autorka przedstawiła różne sposoby traktowania pandor - miłość jak Tella, środek do celu jak przez długi czas Harper, broń, którą można karać jak Titus... Mając jednak takiego uroczego słodziaka, jak Madox, zdecydowanie wybrałabym miłość. Według mnie zresztą każda pandora na to zasługiwała, więc aż boję się pomyśleć, co może się z nimi dziać po wyścigu...

Podsumowując tę wyjątkowo bardzooo długą recenzję, poza dwoma minusami, książka jest idealna. Zdecydowanie od tej chwili jestem zdeterminowana poznać wszystkie książki pani Scott. Jej styl to istna ambrozja! Ponadto uwielbiam bohaterów z krwi i kości, a takich tutaj otrzymałam. Według mnie nie ma co zwlekać - trzeba czytać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Być może kiedyś

BYĆ MOŻE KIEDYŚ opowiada o blaskach i cieniach (choć w większej mierze jednak tych drugich) kariery początkującej aktorki w Nowym Jorku lat 90-tych. F...

zgłoś błąd zgłoś błąd