Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyklęci

Wydawnictwo: Videograf SA
5,97 (91 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
10
7
19
6
28
5
10
4
5
3
5
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
16904033
liczba stron
272
kategoria
horror
język
polski
dodała
karollllllla

Pośród szalejącej zadymki przypadkowi świadkowie znajdują w fontannie zwłoki młodej skrzypaczki z poderżniętym gardłem. Zbrodnia szokuje miasto, okazuje się jednak, że to dopiero początek - kolejne morderstwa, gwałtownie wzrastająca fala samobójstw i bestialski akt kanibalizmu. Młoda, ambitna podkomisarz wraz z partnerem usiłuje rozwikłać piętrzące się sprawy, jednak złu, które zagościło w...

Pośród szalejącej zadymki przypadkowi świadkowie znajdują w fontannie zwłoki młodej skrzypaczki z poderżniętym gardłem. Zbrodnia szokuje miasto, okazuje się jednak, że to dopiero początek - kolejne morderstwa, gwałtownie wzrastająca fala samobójstw i bestialski akt kanibalizmu. Młoda, ambitna podkomisarz wraz z partnerem usiłuje rozwikłać piętrzące się sprawy, jednak złu, które zagościło w mieście, niełatwo się przeciwstawić. Ludzie zaczynają szeptać, że okolicę nęka jedna z najstarszych i najpotężniejszych europejskich wiedźm. Jest jednak ktoś, kto twierdzi, że potrafi walczyć z przywoływanymi przez nią demonami, ale czy zdoła tę walkę wygrać?

 

źródło opisu: http://www.empik.com/wykleci-haber-olga,p1107009237,ksiazka-p

źródło okładki: http://www.empik.com/wykleci-haber-olga,p1107009237,ksiazka-p

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 363
migotynka | 2015-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Zwłoki młodej skrzypaczki z poderżniętym gardłem dają początek fali zabójstw, w których nic nie trzyma się kupy. Policjanci starają się wytropić sprawcę, który wymyka się jakimkolwiek konwenansom. Tymczasem dochodzi do kolejnych, niewyjaśnionych tragedii, a czasu jest coraz mniej. Czy policja odnajdzie sprawcę? Czy podkomisarz Sowa i jej partner dowiedzą się, co za siła stoi za tajemniczymi morderstwami?

Litościwie pominę te błędy, których w tej książce jest masa. To często wina korektora, który za bardzo nie przyłożył się do zadania, a nie autora. Mniejsza o to. Zdarza się najlepszym.

Niestety, nieumiejętność budowania fabuły to błąd, którego nie jestem w stanie pominąć. W książce autorki trup ściele się gęsto. A to, co robi policja, żeby odnaleźć sprawcę wymyka się mojemu pojmowaniu sytuacji. Otóż, proszę sobie wyobrazić moi Państwo, że oni głównie...jedzą. Tak jedzą. Niemalże przy każdym spotkaniu z podkomisarz Sową i jej partnerem natykamy się na posiłek. Nie to, że jestem czepialska, ludzie muszę jeść żeby przeżyć ale pytanie jest takie - co robi policja żeby złapać sprawcę oprócz spotykania się w knajpach? Ano nic. Dopiero grubo po połowie powieści pani podkomisarz wpada na jakiś trop, na który zresztą sama nie wpada, tylko ktoś podtyka jej pod nos, a ona łaskawie idzie go sprawdzić. Do tego miejsca mamy tylko narzekania policji, że śledztwo jest trudne, a tak w ogóle to chodźmy coś zjeść.

Skoro czepiam się fabuły, która moim zdaniem mocno kuleje, to dziwne by było, gdybym nie wspomniała o dialogach. Są słabe. Bez polotu. Rozmowy podkomisarz Sowy i jej partnera, o ile nie dotyczą jedzenia, są wymuszone, śmierdzą wręcz sztucznością. Nie ma w nich napięcia. Postacie zdają się być wyprane ze wszelkich uczuć, gdzie jedynym wyjątkiem pozostaje główna bohaterka. Może to dlatego, że to kobieta. Miałam w pewnym momencie wrażenie, że autorka chciała, aby mężczyźni byli pokazani w powieści jako nieudolne, niedojrzałe emocjonalnie, słabe psychicznie chamy i zboczeńce bez serca. Oczywiście nie jest to opis, który odnosi się do wszystkich bohaterów męskich tej powieści, ale każdą z tych cech prawie każdy mężczyzna występujący w "Wyklętych" mógłby sobie przypisać. Czy miało to na celu idealizację głównej bohaterki? A może płci pięknej? Nie wiem i chyba się nie domyślę.

Podobno " Wyklęci" są horrorem. Mówię podobno, ponieważ ja się nie bałam ani przez moment. Być może dlatego, że duża dziewczynka jestem, naoglądałam się horrorów w dzieciństwie i naprawdę ciężko mnie przestraszyć. Ostatnio bałam się czytając któryś z horrorów Kinga. Nawet nie pamiętam tytułu. Nic więc dziwnego, że powieść mnie w ani jednym momencie nie przestraszyła. Niestety, ale były chwile, w których zadawałam sobie pytanie, co ja właściwie do jasnej anielki czytam? Czy to horror, a może kryminał? Zarówno jedno jak i drugie wypada słabo.

Wiem, że może się wam to wydać dziwne, zważywszy na mój szalejący jad ale ja naprawdę nie lubię pisać takich recenzji. Dużo bardziej wolałabym przeczytać horror, po którym nie mogłabym spać i który zostałby w mojej pamięci na długo. " Powieść "Wyklęci" przyprawiła mnie o drgawki, lecz nie było to dreszcze strachu i przerażenia lecz wściekłości nad zmarnowanym czasem. Nie polecam książki nikomu, a już zwłaszcza fanom horrorów. Czytacie na własną odpowiedzialność.

Całość recenzji : e2--ksiazkowo.blog.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Przypadek i Kobietony

Pierwszą, jakże fascynującą i frapującą randkę z Panem Przypadkiem odbyłam ponad rok temu. Swoją przygodę w jego towarzystwie rozpoczęłam od piątego t...

zgłoś błąd zgłoś błąd