Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieże Bois-Maury: Khaled

Tłumaczenie: Wojciech Birek
Cykl: Wieże Bois-Maury (tom 9)
7,5 (18 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
5
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Khaled
data wydania
ISBN
9788364638091
liczba stron
48
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
giera

Aymar, rycerz o nieprzeciętnym męstwie i wielkim honorze, przemierza gościńce i bezdroża średniowiecznej Europy. Pozbawiony domu, poszukuje szansy na odzyskanie rodzinnych ziem i możliwości ponownego zobaczenia wież Bois-Maury, które są "najpiękniejsze i najwyższe w całym świecie chrześcijańskim"... Podczas pobytu w Jerozolimie Aymar zostaje poproszony o pomoc w szykowanym zbrojnym wsparciu...

Aymar, rycerz o nieprzeciętnym męstwie i wielkim honorze, przemierza gościńce i bezdroża średniowiecznej Europy. Pozbawiony domu, poszukuje szansy na odzyskanie rodzinnych ziem i możliwości ponownego zobaczenia wież Bois-Maury, które są "najpiękniejsze i najwyższe w całym świecie chrześcijańskim"...

Podczas pobytu w Jerozolimie Aymar zostaje poproszony o pomoc w szykowanym zbrojnym wsparciu dla rycerza Bernarda de Mance, który broni zamku oblężonego przez muzułmanów pod dowództwem Yazida al-Sahala. Jednak nie wszystkim zależy na tym, by odsiecz nadeszła... Obłudny Fayrnal liczy na sowitą zapłatę za udaremnienie planu krzyżowców.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/250464-wieze-bois-maury-9-khaled

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/250464-wieze-bois-maury-9-khaled

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1581
giera | 2014-12-12

(...) pewnie wszyscy, którzy mieli okazję czytać poprzednie tomy, pamiętają główny bohater podróżuje drogą lądową do Ziemi Świętej. W omawianym albumie nasz rycerz przebywa na ziemiach Outremeru, spotykamy go, jadącego konno, po wąskich uliczkach Nazaretu, który był podówczas stolicą Księstwa Galilei. Jedzie spokojnie, rozmawiając ze swoim giermkiem, gdy nagle odziani na biało asasyni rzucają się na procesję, rozpoczyna się regularna potyczka, która szybko przeradza się w rzeź arabskich mieszkańców miasta. Aymar, mający swoje szlachetne zasady, ratuje z rąk chrześcijańskich mścicieli matkę z dzieckiem, przez co naraża się na gniew rozjuszonej tłuszczy. Z opresji wybawia go postać, którą mięliśmy okazję poznać w albumie czwartym – Reinhardt von Kirstein

Historia, którą w bieżącym albumie opowiada nam Hermann, jest sprawnie zbudowaną intrygą. Rozpisana została na kilka zupełnie nowych postaci. Zwykle belgijski autor wprowadzał do opowieści jakieś dwie, trzy nowe, wokół których osnuta była akcja, tym razem spotykamy cały zastęp premierowych bohaterów. To miłe zaskoczenie.

(...)
Wieże Bois-Maury #9: Khaled

07/12/2014 § Dodaj komentarz

Oblężenie zamku w Księstwie Galilei

hermannAlbum noszący tytuł Khaled, który ukazał się z początkiem grudnia, to dziewiąty (już!) tom serii Wieże Bois-Maury. Wydawnictwo Komiksowe dba o czytelników, dostarczając kolejne albumy regularnie i za to edytor powinien otrzymać najlepsze słowa uznania od wiernych fanów, lubujących się w przygodach Aymar de Bois-Maury.

Jak pewnie wszyscy, którzy mieli okazję czytać poprzednie tomy, pamiętają główny bohater podróżuje drogą lądową do Ziemi Świętej. W omawianym albumie nasz rycerz przebywa na ziemiach Outremeru, spotykamy go, jadącego konno, po wąskich uliczkach Nazaretu, który był podówczas stolicą Księstwa Galilei. Jedzie spokojnie, rozmawiając ze swoim giermkiem, gdy nagle odziani na biało asasyni rzucają się na procesję, rozpoczyna się regularna potyczka, która szybko przeradza się w rzeź arabskich mieszkańców miasta. Aymar, mający swoje szlachetne zasady, ratuje z rąk chrześcijańskich mścicieli matkę z dzieckiem, przez co naraża się na gniew rozjuszonej tłuszczy. khaledZ opresji wybawia go postać, którą mięliśmy okazję poznać w albumie czwartym – Reinhardt von Kirstein (dla przypomnienia o albumie: klik! klik!).

Historia, którą w bieżącym albumie opowiada nam Hermann, jest sprawnie zbudowaną intrygą. Rozpisana została na kilka zupełnie nowych postaci. Zwykle belgijski autor wprowadzał do opowieści jakieś dwie, trzy nowe, wokół których osnuta była akcja, tym razem spotykamy cały zastęp premierowych bohaterów. To miłe zaskoczenie.

Główną osią akcji jest oblężenie zamku niejakiego Bernarda De Mance, który leży dwa dni drogi od Nazaretu. Możnowładcy chrześcijańscy nie spieszą się z pomocą. W niecnych machlojkach uczestniczą: Yazid-al-Salah (watażka oblegający zamek) oraz Fayrnal (wespół z grupą chrześcijańskich najemników, do której należy tytułowy Khaled). karawanaW sukurs obleganym przychodzi grupa rycerzy pod wodzą rycerza Gillesa, w skład której wchodzą: Reinhardt, Hendrik, William oraz, oczywiście, Aymar i jego giermek.

Nie będę zdradzał szczegółów fabuły, bo warto samemu się przekonać, co tym razem zmyślił Hermann. Mam niejakie zastrzeżenia, co do ostatecznego rozwiązania przedstawionej przygody. Moje wątpliwości wzbudza sytuacja związana z bardzo krótkim pobytem głównego bohatera na Ziemi Świętej. Przez wiele miesięcy trudził się, aby tu dotrzeć, a scenarzysta nie prowadzi go nawet do Jerozolimy…

Nie wiem, czy to za sprawą drukarni, czy też Hermann się mocniej przyłożył, ale mam wrażenie, że w recenzowanym albumie kreska artysty jest bardziej dopracowana. Z jednej strony lekka i subtelna, a z drugiej precyzyjna i trafna. Postacie narysowano z wielką dbałością o szczegóły anatomiczne, mimiki i gestykulacji. Sceny nocnej walki pod zamkiem Bernarda De Mance są niezwykle dynamiczne, słychać tętent szarżujących koni i wojownicze okrzyki obu stron. Kotłowanie się, Artysta prawie nie zmienia kompozycji kadrów, stosując ujęcie na wprost patrzącego, co robi duże wrażenie w wypadku szarżującego konia z pierwszego kadru ze strony 31 lub szóstego panelu ze strony 35 (polecam sprawdzić). Te niespełna osiem plansz, to najlepsze przedstawienie średniowiecznej potyczki rycerskiej, jakie mi było dane dotychczas oglądać....

- - -
Cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2014/12/07/wieze-bois-maury-9-khaled/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enklawa

Gdybym nie wiedziała, że autorem książki jest Remigiusz Mróz pod pseudonimem, nigdy nie odważyłabym się tego stwierdzić samodzielnie. Świetna, prawdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd