Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mara Dyer. Przemiana

Cykl: Mara Dyer (tom 2)
Wydawnictwo: YA!
8,03 (1282 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
248
9
278
8
342
7
218
6
122
5
41
4
18
3
10
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Evolution of Mara Dyer
data wydania
ISBN
16002197
liczba stron
478
język
polski
dodała
młoda_pisarka

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Mara Dyer wierzyła, że może uciec od przeszłości. To nieprawda. Myślała, że jej problemy istnieją tylko w jej głowie. Nie tylko. Była pewna, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią więcej tajemnic. Myliła się. Druga część fascynującej trylogii, w której prawda...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Mara Dyer wierzyła, że może uciec od przeszłości. To nieprawda.

Myślała, że jej problemy istnieją tylko w jej głowie. Nie tylko. Była pewna, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią więcej tajemnic. Myliła się. Druga część fascynującej trylogii, w której prawda ciągle się zmienia, a wybory mogą okazać się zabójcze.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2014/11/14/zapowiedz-mara-dyer-...(?)

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/11/14/zapowiedz-mara-dyer-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
July | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Trudno jest mi opisać fabułę, nie zdradzając niczego z poprzedniej książki, dlatego od razu przejdźmy do tego, jak mi się podobała.

Jak wiadomo Mara ma stwierdzony zespół stresu pourazowego. Cierpi na halucynacje, dokuczają jej koszmary, lunatykuje i zdarzają jej się napady, których zupełnie nie pamięta, więc kto jak kto, ale ta dziewczyna nie jest zbyt wiarygodną postacią. Musimy sami rozstrzygać co jest prawdą, a co jawą i upewniać się czy naprawdę możemy uznać za autentyczne to, co ona nam przekazuje.

Drugi tom trylogii o Marze Dyer jest jeszcze bardziej pokręcony niż pierwszy, w co naprawdę trudno uwierzyć, bo „Tajemnica” podniosła poprzeczkę bardzo wysoko. Pojawia się w niej dużo nowych wątków. Chociażby fakt, że babcia głównej bohaterki miała podobne do niej „problemy”. Dzieje się wiele niespodziewanych zdarzeń, o których niełatwo opowiadać bez spojlerów. Wiedzcie jednak, że wydarzenia z tej książki są tak chore i psychiczne, że aż chce się dalej czytać. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czytać książkę (lub oglądać film), w którym dzieją się rzeczy zupełnie niemożliwe i tak pomylone, że aż genialne. Dlatego w niektórych momentach nie mogłam oderwać się od lektury, a krótkie rozdziały sprawiały, że co chwilę powtarzałam sobie: „Jeszcze tylko jeden…”.

Oczywiście nie mogłabym nie wspomnieć o Noah, chłopaku Mary, który jest po prostu ideałem nad ideały i to niesamowicie mnie w nim wkurza. No bo po prostu tak się nie da! Nie można być doskonałym, po prostu nie można. Moim zdaniem książka byłaby dużo lepsza, gdyby nie było tych momentów romansu pomiędzy Marą a Noah. Oni są w niej zdecydowanie za bardzo przesłodzeni. Możliwe, że niektórym się to właśnie podoba, ale jak dla mnie to za wiele. Fakt, Noah też zauroczył mnie nie raz, ale co za dużo to niezdrowo. Nie powinno się przesadzać z miłością w tak dobrej książce.

Wielu osobą ta część podobała się bardziej, mi chyba też. Jednak obie książki otrzymują ode mnie 8/10. Żadnej z nich nie chcę dać mniej, bo są NIESAMOWITE, ale równocześnie w moim odczuciu nie zasługują na więcej (głównie przez to przesłodzenie w wielu fragmentach). Mam nadzieję, że w finałowej części wszystko zostanie dokładnie wyjaśnione, bo jak na razie mam w głowie ogromną liczbę pytań, na które pragnę znać odpowiedź.

CZYTAM OPASŁE TOMISKA: 478 stron
Zapraszam do udziału w wyzwaniu: CZYTAM OPASŁE TOMISKA! :D Wszystkie informacje tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-czytelnicze-czytam-opase.html

OKŁADKOWE LOVE. Co prawda okładka pierwszego tomu podobała mi się bardziej. Nie znaczy to jednak, że ta nie jest piękna, ponieważ ją również ubóstwiam. Podobnie jak poprzedniczka mieni się na różne kolory, a obraz w pełnej okazałości można zobaczyć dopiero pod odpowiednim kątem, co niezmiernie mi się podoba.
http://recenzjeami.blogspot.com/2015/01/wyzwanie-czytelnicze-okadkowe-love-2015.html - link do wyzwania: OKŁADKOWE LOVE, zapraszam do wzięcia udziału ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lampiony

Po dobrym Pochłanaczu, lekko męczącym Okularniku dostaliśmy nudnawe Lampiony. Na dziś nie mam motywacji, aby sięgać, po jeszcze niewydanego, Pająka!

zgłoś błąd zgłoś błąd