Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakon Mimów

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,33 (996 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
236
9
243
8
276
7
150
6
64
5
15
4
3
3
5
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mime Order
data wydania
ISBN
9788379243389
język
polski
dodała
Sophie

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 395
Book Emperor | 2015-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Nasze czasy minęły. Teraz w 2059 roku wszystko wygląda zupełnie inaczej i nie ma czegoś takiego jak „normalność”. Przynajmniej nie w takim znaczeniu jakie jest nam znane. Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Na zlecenie swojego szefa Jaxona Halla, pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Jako senny wędrowiec, w świecie w jakim przyszło jej żyć już sam fakt, że oddycha jest zdradą. Choć stara się ze wszystkich sił nie ujawnić tego kim jest ,pewnego dnia w skutek fatalnego dla niej splotu wydarzeń, zostaje przetransportowana do tajemniczej kolonii karnej, której istnienie było tajemnicą od ponad dwustu lat. Do Oksfordu. Trafia pod protektorat tajemniczego naczelnika, który jest nie tylko jej panem i trenerem ,ale przede wszystkim – naturalnym i śmiertelnym wrogiem. Paige musi dostosować się do zasad panujących w tej kolonii jeśli chce odzyskać wolność, jednak czy uda się jej przeżyć? Wielka ucieczka z kolonii karnej Szeol I ma tragiczny w skutkach finał – nie tylko dla Paige.Każdy kto przeżył musi mieć się na baczności, bo Sajon nie śpi. Czuwa. Dziewczyna staje się najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Chce przekazać wszystko co wie o Refaitach i Emmitach swoim pobratymcom i jednocześnie nie dać się zabić. Refaici już wiedzą, że ich sekret nie jest bezpieczny. Wychodzą z ukrycia, by znów być bezpiecznymi. Rozpoczyna się polowanie. Polowanie na śniącego wędrowca.

Pierwszy raz przyszło mi usłyszeć o Samancie Shannon przy okazji zapoznawania się z vlogiem Marty z Secret Books. Nie było nic dziwnego w tym, że naturalnie mnie przekonała. Książkę zaczęłam czytać tego samego dnia, kiedy dotarła do mnie od samego wydawnictwa – GOD BLESS Pana Oskara – i nie dowierzałam. W miarę zagłębiania się w świat jaki wykreowała Samantha Shannon, miałam wrażenie, że ta kobieta musi być niesamowicie inteligentna i o wiele starsza ode mnie. A tu psikus. Okazało się, że geniusz tej książki możemy – my czytelnicy – zawdzięczać właśnie temu jak młoda jest Samatha Shannon i jej nieograniczonej wyobraźni. Dawno żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji i takiego kaca książkowego – mam na myśli książki z tego gatunku ( eh, ta Ekspozycja ). Konstrukcja dialogów, prowadzenie i rozwijanie akcji, pojęcia stworzone przez samą autorkę. Po prostu zapiera dech i człowiek nie wie czy zwariował, czy po prostu zakochał się w tym co przeczytał. Doskonałym zabiegiem jest też czytanie książek jedna po drugiej. O ile w Czasie Żniw mamy sporo wprowadzenia, różnych wyjaśnień i tak dalej, tak w Zakonie Mimów…po prostu woah. Pierwszy raz przeczytałam książkę pisaną z narracją pierwszoosobową, – która niestety drażni mnie okrutnie, bo używają jej autorzy/ autorki o potwornych stylach pisania w tym co nieudolnie usiłuje się nazywać książkami. – która nie denerwowała, a zachwycała.

Książki – OBIE – są wręcz mistrzowsko napisane, świat genialnie skonstruowany od samych podstaw. Wciąga to może nie od pierwszych stron, ale jeśli ktoś jest cierpliwy i potrafi przedrzeć się przez wprowadzenie, która nawet jest ciekawe, dostanie wielką nagrodę w postaci niesamowitej lektury i przeżyć godnych doskonałych powieści przygodowych. Dajcie się porwać Samancie Shannon i jej geniuszowi. Nie będziecie żałować ani minuty, którą poświęcicie na przeczytanie obu tych książek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chata

Teologiczne brednie, pretekstem do których jest czyjaś tragedia. A najlepiej je podsumowują pytania małej dziewczynki, która potem ginie. Ja zako...

zgłoś błąd zgłoś błąd