Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki

Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,03 (160 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
20
7
33
6
49
5
25
4
14
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379242726
liczba stron
256
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Republika Południowej Afryki. Dzikość przyrody, ruchliwe ulice wielkich miast i bezdroża w głębi kraju. Turystyczna rzeczywistość zderzona z brawurowo zreinterpretowanym światem afrykańskich mitów. „Nie rozumiem tych trzech tygodni, tak jak nie pojmuję woli pchającej na drzewo ciało pawiana, silne i pocieszne, nie mam pojęcia, jaką tajemnicę skrywały oczy antylop i spojrzenie tego...

Republika Południowej Afryki. Dzikość przyrody, ruchliwe ulice wielkich miast i bezdroża w głębi kraju. Turystyczna rzeczywistość zderzona z brawurowo zreinterpretowanym światem afrykańskich mitów.

„Nie rozumiem tych trzech tygodni, tak jak nie pojmuję woli pchającej na drzewo ciało pawiana, silne i pocieszne, nie mam pojęcia, jaką tajemnicę skrywały oczy antylop i spojrzenie tego prześmiesznego stworzenia, kręcącego się po nocy wokół naszego namiotu w  Parku Krugera. Nie znam sekretu gór i  sztucznego jeziora. Nigdy nie dowiem się, co ludzie, tak serdeczni w pierwszym kontakcie, naprawdę o nas myśleli. Przeczuwam, że wioska w Zululandzie, gdzie zgubiliśmy się w nocy, była najbliżej prawdy, tej prawdziwej Afryki, jaką dane było zobaczyć nam, bogatym turystom, oglądającym świat przez szyby samochodu. Przeczuwam, ale nie wiem. Nie wiem nic. Poza jednym. Coś tam się zdarzyło.”

Każda podróż jest darem. Podróż w mentalność tak odległą jest darem szczególnym. Co otrzymaliśmy? Opowieść o jednym z najbardziej fascynujących krajów świata czy szczere wyznanie pisarza, że nie wyjaśni nam Afryki? Ascetyczny dziennik podróży? A może zmysłową, na wpół baśniową włóczęgę przez świat magii i archetypów Czarnego Lądu? Jedno jest pewne: Orbitowski w "Zapiskach Nosorożca" mówi o Afryce w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt do tej pory.

 

źródło opisu: Wydawnictwo SQN, 2014

źródło okładki: Wydawnictwo SQN, 2014

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2014

Spośród wszystkich kontynentów Afryka jest dla mnie obszarem najmniej znanym. Moje wyobrażenia o niej oscylują wokół sawanny, bezkresnej pustyni, plemin żądnych śmierci sąsiadów oraz nieopisanej biedy niektórych rejonów. Sięgając po książkę Orbitowskiego opisującą jego trzytygodniowy pobyt w Afryce, byłam przekonana, że skupi się on na samych pozytywach tego rejonu świata i roztoczy przede mną bajeczny obraz odwiedzonych przez niego miejsc. Myliłam się. Orbitowski przedstawia szczegółowy i szczery zapis swojej podróży po Afryce. Opisuje odczucia związane z pobytem w różnego rodzaju hotelach, reakcje towarzyszące mu w trakcie rozmów z poznanymi ludźmi oraz przekazuje informacje zdobyte w trakcie swojej podróży. Charakterystyczną cechą tych zapisków jest to, że autor nie stara się ich ubarwiać, nie pomija niewygodnych faktów i nie próbuje pokazać Afryki jako raju na ziemi. Opisuje wszystko zgodnie z prawdą, najczęściej niemiłą i niewygodną, ale jak to mówią, prawda jest tylko jedna. Interesującą i ciekawą częścią książki są legendy afrykańskie, spośród których niemal wszystkie wywołują we mnie uczucie smutku i pewien rodzaj przygnębienia. Jest w nich coś takiego, co każe mi docenić legendy krążące w kulturze europejskiej i moje życie.
Zapiski nosorożca to zupełnie inna odsłona Afryki. To rodzaj dziennika pełnego obserwacji pojawiających się w głowie jako naturalna reakcja na to, co zobaczył i czego doświadczył Łukasz Orbitowski. Mnie lektura tych wniosków nieco zdołowa i bardziej otworzyła oczy na różnice jakie występują w opiniach ludzi odwiedzających kraje położone daleko na południe od Europy. O dziwo ten rodzaj zdołowania nie jest negatywny, ale konstruktywny. Pozwala mi wczuć się w klimat i atmosferę miejsc, które miał okazje odwiedzi autor oraz spojrzeć na świat jego oczami i dostrzec to, co tak wielu z nas, będąc w tamtych rejonach, uznałaby za niewidzialne i nieistniejące. Myślę, że jest Zapiski nosorożca to dobra książka dla osób, które chciałyby dowiedzieć się o Afryce czegoś więcej i poczuć specyfikę tego miejsca, ale nie w wersji pozytywnej, lecz tej prawdziwej, szczegółowej, miejscami brutalnej i smutnej. Po lekturze człowiek wzbogaca się o garść refleksji i pewną dawkę melancholii. To na pewno nie jest tym, czego szuka większość z nas i właśnie dlatego warto poświęcić kilka godzin lub wieczorów na doświadczenie tego. To zupełnie inna podróż niż dotychczas oferowane. Czy jesteście na nią gotowi?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Foma Gordiejew

Wielka literatura w wykonaniu niewątpliwie wielkiego pisarza. To żałosne, że obecnie, z poduszczenia hunwejbinów z IPN, rządząca PiS-owska oligarchia...

zgłoś błąd zgłoś błąd