Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Monument 14. Wściekły wiatr

Tłumaczenie: Maria Smulewska
Cykl: Monument 14 (tom 3)
Wydawnictwo: Rebis
7,51 (353 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
52
8
95
7
83
6
50
5
19
4
9
3
2
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Savage Drift
data wydania
ISBN
9788378186342
liczba stron
352
słowa kluczowe
Monument 14, Tom 3
język
polski
dodała
Sophie

3. tom cyklu MONUMENT 14 KILKANAŚCIORO DZIECI. JEDEN SUPERMARKET. MILION RZECZY, KTÓRE MOGĄ PÓJŚĆ ŹLE. ZOSTAŃCIE NA MIEJSCU. ALBO JEDŹCIE DO DENVER. Ostatni, bardzo emocjonujący tom nowej serii dla młodzieży „Monument 14” trzyma w napięciu do samego końca. Jak grupka zżytych ze sobą dzieciaków przetrwa koszmar świata po apokalipsie? Czy powiedzie im się kolejna próba ocalenia? TO...

3. tom cyklu MONUMENT 14

KILKANAŚCIORO DZIECI. JEDEN SUPERMARKET. MILION RZECZY, KTÓRE MOGĄ PÓJŚĆ ŹLE.

ZOSTAŃCIE NA MIEJSCU. ALBO JEDŹCIE DO DENVER.

Ostatni, bardzo emocjonujący tom nowej serii dla młodzieży „Monument 14” trzyma w napięciu do samego końca. Jak grupka zżytych ze sobą dzieciaków przetrwa koszmar świata po apokalipsie? Czy powiedzie im się kolejna próba ocalenia?

TO KONIEC.

Dean, Alex i inni w ostatniej chwili opuszczają przeznaczoną do zniszczenia strefę i lądują w obozie dla uchodźców w Kanadzie. Niektórzy odnajdują tam rodziny. Wszyscy cieszą się względnym spokojem po strasznych przejściach. Wtedy Niko natrafia w gazecie na zdjęcie Josie. Dziewczyna żyje.

A MOŻE…

Jej los jest jednak tragiczny. Razem z nowymi towarzyszami o grupie krwi zero przebywa w obozie-więzieniu na terenie Stanów. Zakochany Niko jest zdecydowany ją stamtąd wyciągnąć. Postanawia po nią jechać. Dołączają do niego Dean, Jake i Astrid, której ciążą i nienarodzonym dzieckiem interesuje się wojsko. Chcą ją poddać tajemniczym eksperymentom, musi więc zniknąć.

„Monument 14” to interesujące połączenie Władcy much z filmem Pojutrze.

„Autorka zręcznie przemienia to, co mogło być kolejną postapokaliptyczną książką dla młodzieży, w pełen napięcia, przerażająco prawdziwy thriller” – „Publishers Weekly”

„Mocny początek, a potem niesamowicie realistyczna historia przetrwania bohaterów z krwi i kości, której zakończenie budzi autentyczny dreszcz” – „Booklist”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2014 r.

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1715
Akemi | 2015-10-10
Przeczytana: 10 października 2015

„Wściekły wiatr” jest jak pięta podupadającego już znacznie na zdrowiu Achillesa, cyklu „Monument 14” – najsłabsza z całej serii.

znów mamy do czynienia z podwójną narracją. Tym razem jednak miejsce Alex’a zajęła uwięziona w obozie dla uchodźców z grupą krwi 0, Josie. Josie jest nieco gorszym narratorem niż Alex, zdecydowanie za to lepszym od jego starszego brata, Deana. Rozpoczynając swoją przygodę z serią „Monument 14” wcale nie przypuszczałam, że kilkadziesiąt (kilkaset) stron dalej będę zmuszona to napisać, ale… o ile historię Josie czytało mi się całkiem szybko i z pewną (ograniczoną) przyjemnością, przez smętne wywody Deana z ledwością przebrnęłam.
Nasi bohaterowie ponownie zostają zmuszeni się rozdzielić. Czworo z nich wyrusza na pomoc Josie, pozostali zostają w obozie dla uchodźców w Vancouver, by tam czekać na wieści od swoich rodzin. I tak największy atut cyklu, MALUCHY, siłą rzeczy zostają odsunięte na boczny tor. Również ALEX, jedna z nielicznych w tej historii postaci, która została obdarzona względnie określonym charakterem, ponownie odchodzi w cień. Jedynie NICO ratuje jeszcze resztki sympatii, jaką z początku lektury obdarzyłam tę serię. Ale i on stanowi jedynie nikłe tło, bo dla Deana jedyną istotną kwestią w całej tej zabawie w apokalipsę okazuje się być Astrid. Astrid, Astrid, Jake... Astrid… i tak w kółko. Aż do czytelniczych torsji. (Cała magia braterskiej miłości prysła niczym bańka mydlana. Pozostała tylko Astrid. I Nieprzyjemny posmak w ustach). Zaś motyw Dean/Astrid/Charlie wprawił mnie już w prawdziwe zażenowanie.

w tej części zabrakło także Batiste – mojej małej, na wpół koreańskiej miłości. I już chociażby za to należy się ogromny minus pani Laybourne.

ledwo przebrnęłam. Czuję się zmęczona i znudzona. Na szczęście to już koniec. Jak na mój gust, zbyt mdły, ckliwy i przesłodzony. Zwłaszcza, jak na postapokaliptyczne klimaty. Ale jednak KONIEC.

PS.: Czy tylko mnie zastanawia, dlaczego zwierzęta nie reagowały na chemikalia? Przecież też mają krew.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kim Ir Sen

Fajna książeczka na szybko, albo jeśli chcesz przypomnieć sobie najważniejsze informacji z pełniej biografii ,,Kim Ir-sen. Dzieło i polityczne wizje&...

zgłoś błąd zgłoś błąd