Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dymna

Wydawnictwo: Marginesy
6,87 (303 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
26
8
66
7
87
6
68
5
28
4
5
3
9
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363656577
liczba stron
500
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Książka Elżbiety Baniewicz pozwala poznać życie prywatne i karierę aktorki, ale też przyjrzeć się, jak kształtowała się jej książka. szlachetna postawa wobec innych, co zaowocowało stworzeniem Fundacji „Mimo Wszystko” i cyklem telewizyjnych przejmujących programów telewizyjnych Spotkajmy się. Niezwykła droga kariery, wielkie postaci teatru i filmu, które ją kształtowały; dramatyczne życie i...

Książka Elżbiety Baniewicz pozwala poznać życie prywatne i karierę aktorki, ale też przyjrzeć się, jak kształtowała się jej książka. szlachetna postawa wobec innych, co zaowocowało stworzeniem Fundacji „Mimo Wszystko” i cyklem telewizyjnych przejmujących programów telewizyjnych Spotkajmy się.

Niezwykła droga kariery, wielkie postaci teatru i filmu, które ją kształtowały; dramatyczne życie i umiejętne dążenie do odnalezienia harmonii i sensu w służeniu innym – to ANNA DYMNA.

Książka – bardzo bogato ilustrowana – daje też doskonały obraz epoki: najlepszych lat polskiego teatru i jego wybitnego ośrodka, jakim od lat jest Stary Teatr w Krakowie (z którym przez całe zawodowe życie jest związana) oraz Teatru Telewizji, dzięki któremu do dziś możemy oglądać wybitne role Anny Dymnej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2014

źródło okładki: http://marginesy.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258
Marcelina | 2014-12-18
Przeczytana: 12 grudnia 2014

Współczesne aktorstwo ma najczęściej mało wspólnego z tradycyjnym rozumieniem roli aktora jako misji. Grono aktorów teatralnych, niezależnych, nieskalanych słowem „celebry ta” jest coraz mniejsze. Wśród nich na pewno znajduje się Anna Dymna. Kobieta, której nigdy sława nie uderzyła do głowy, nie zdradziła swoich wartości i człowieczeństwa. Jeżeli pytacie o autorytety w dzisiejszych czasach to swobodnie można tym mianem określić postawę Anny Dymnej.


„Dymna” to biografia dopracowana, pikantna, wysmakowana, dopełniona licznymi fotografiami (które już same w sobie są piękne, naturalne, pozbawione sztuczności – tak jak ich główna bohaterka). Elżbieta Baniewicz wprowadza czytelnika nie tylko w życie aktorki, ale i w świat teatru, jego klimat. Dopełnieniem teatralnej historii są recenzje dotyczące sztuk, w których grała Anna Dymna – nieraz przyćmiewając innych aktorów (często pierwszoplanowych). Młodziutka Dymna zyskała ogromną popularność dzięki rolom w filmach (m. in.: Nie ma mocnych, Znachor, Królowa Bona, Janosik, Trędowata). Jednak największą jej miłością pozostał teatr – żywy kontakt z odbiorcą, sztuka słowa, gestów, mimika.

Pomimo popularności pozostała wierna wartościom, obecnym w jej domu rodzinnym. Ogromny wpływ na jej osobowość wywarł Wiesław Dymny – największa miłość aktorki. Jego tragiczna, tajemnica śmierć, liczne wypadki z udziałem Dymnej i niepowodzenia również miały wpływ na jej charakter i postawę życiową. Wraz z narodzinami syna zamknęła pewien okres w swoim życiu, z filigranowej dziewczynki przemieniła się w kobietę. Poświęciła się całkowicie innym ludziom, założyła fundację „Mimo wszystko”, wspierającą ludzi chorych i niepełnosprawnych. Empatii oraz wsłuchiwania się w ludzi, nauczyła się dzięki aktorstwu, które wymagało zrozumienia swoich postaci, „wejścia w skórę” granych bohaterek. Moim zdaniem pani Anna to po prostu serdeczny i dobry człowiek. Jest wielką aktorką z wielkim sercem, które bije najmocniej gdy widzi uśmiechniętych podopiecznych. Anna Dymna unika mediów, nie spowiada się na łamach kolorowych gazet – pracuje ciężko dla innych, wykorzystuje to, co dało jej życie aby nieść pomoc. Już samo to mówi, jak bezinteresownym jest człowiekiem.

Książka biograficzna „Dymna” jest zbudowana z anegdot, często intymnych wspomnień, emocji innych ludzi. Portret Anny Dymnej tworzą jej przyjaciele, znajomi, współpracownicy z planu filmowego oraz teatru. Anna Dymna jest kobietą po przejściach, która odnalazła w sobie siłę, aby walczyć z trudnościami – bogatsza w doświadczenia, nie dała zwieść się sławie, fałszywym pochlebstwom, urokom środowiska filmowego.

„Dymna” Elżbiety Baniewicz odsłania obraz kobiety silnej, niezależnej, otwartej na innych, naturalnej. Jest to nie tylko portret utalentowanej i wielkiej aktorki, związanej z teatrem i filmem, ale i matki, wolontariuszki, działaczki na rzecz innych, słabszych, chorych, opuszczonych. Bardziej być niż mieć, odzwierciedla czym kierowała się Anna Dymna w swoim życiu.

Muszę jeszcze raz wspomnieć o przepięknych zdjęciach, które wzbogacają całą książkę. Czarno-białe z lat młodości, ukazujące teatralne role, filmowe postacie czy intymne chwile z mężem – zatrzymują wzrok czytelnika. Aktualne zdjęcia, z podopiecznymi, z przyjaciółmi odzwierciedlają charakter aktorki, uśmiechniętej i niezwykle życzliwej. Jej piękno, urok to nie tylko młodzieńcza uroda młodej dziewczyny, ale wielkie serce- wrażliwe na otaczający świat. Anna Dymna właśnie tak uczy nas patrzeć na innych – przez pryzmat serca, akceptacji , wiary, że każdy człowiek, którego spotykamy na swojej drodze jest wyjątkowy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Harda

http://szatanwodkaksiazki.blogspot.com/2017/12/harda.html Ile razy czytając książki Gregory lub Gortnera przychodziła mi do głowy myśl, a gdyby ktoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd