Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Paragraf 22

Tłumaczenie: Lech Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
7,85 (4086 ocen i 233 opinie) Zobacz oceny
10
625
9
1 075
8
761
7
975
6
308
5
189
4
48
3
74
2
11
1
20
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catch-22
data wydania
ISBN
978-83-7359-803-4
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jedna z najwybitniejszych powieści amerykańskich XX wieku, a zarazem najsłynniejsza powieść o II wojnie światowej. Utrzymana w poetyce czarnego humoru, ukazuje bezsens wojny i armii jako instytucji, wyjaśnia mechanizmy społeczne rządzące się logiką absurdu. Jej bohaterowie to zbiorowisko wariatów, fanatyków, idiotów i oportunistów, ale nade wszystko ludzi, którzy pragną jednego by przeżyć....

Jedna z najwybitniejszych powieści amerykańskich XX wieku, a zarazem najsłynniejsza powieść o II wojnie światowej. Utrzymana w poetyce czarnego humoru, ukazuje bezsens wojny i armii jako instytucji, wyjaśnia mechanizmy społeczne rządzące się logiką absurdu. Jej bohaterowie to zbiorowisko wariatów, fanatyków, idiotów i oportunistów, ale nade wszystko ludzi, którzy pragną jednego by przeżyć. Oficjalnie w amerykańskim wojsku nie ma miejsca dla wariatów, jest jednak mały kruczek osławiony paragraf 22...

 

pokaż więcej

książek: 116
Pomensku | 2010-06-04
Na półkach: Klasyka, Przeczytane, 2010
Przeczytana: 30 marca 2010

Jak nazwać zmieszanie z błotem, pseudo-patriotycznych, okraszonych patosem i martyrologią pobudek, które mają usprawiedliwiać coś bezsensownego? A może tak... "Paragraf 22"?

I tu trzeba uściślić, bo dla niektórych powyższy wstęp może okazać się haniebną, antypatriotyczną herezją. Walka o wolność nigdy dla nas Polaków nie była bezsensowna i wykpiwana. Wręcz przeciwne, podchodziliśmy do tego z wielką dumą i wzniosłością, niekiedy dorabiając ideologię kilkukrotnie przekraczającą faktyczny stan rzeczy. Wstęp ten nie tyczy się samej walki, a raczej pewnych mechanizmów wojskowych, jakie pięknie i z należytą ironią, na podstawie całkowicie zmyślonych sytuacji wyśmiał pan Heller. Zasady w wojsku są jasne i wszędzie podobne. Rozkaz jest rozkaz! Każą przywalić głową w mur? Należy przywalić i to kilkukrotnie bo zapewne ma to istotne znaczenie strategiczne. Zdanie przełożonego jest zdaniem niepodważalnym a decyzja święta. Niestety, przełożony może się okazać durniem i tu sytuacja się komplikuje. Cóż począć? Ślepo wykonywać rozkazy, czy też się sprzeciwić, narażając się na nieprzyjemne konsekwencję? Pewnego razu, podczas przedstawiania przez jakiegoś wojskowego karabinu, Jacek Kaczmarski - nasz rodzimy bard - spytał czy drewniana kolba może zostać wykonana z drzewa genealogicznego. Owszem - odpowiedział z pełną powagą pan wojskowy - lecz pod warunkiem, że będzie ono wystarczająco twarde. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, by nieco wyjaśnić motywy jakimi - zakładam - kierował się Joseph Heller przy pisaniu Paragrafu 22.

Sama treść tytułowego paragrafu dwudziestego drugiego idealnie przedstawia pełną absurdu i ironii naturę książki. Mówi on o tym, iż każdy chory psychicznie żołnierz może poprosić o zwolnienie go z pełnienia służby i powrót do kraju. Jest jednak kruczek. Każdy kto prosi o zwolnienie ze służby kieruje się zdroworozsądkową obawą o swoje życie, więc jest zdrowy psychicznie. A gdy jest zdrowy, to musi walczyć. Prosta sprawa, prawda? Sam paragraf jest oczywiście zmyślony, podobnie jak postacie i sytuacje między nimi zachodzące, jednak gdyby się zastanowić i głębiej poszukać, to pewnie znalazłoby się kilka absurdów w rzeczywistych przepisach wojskowych (czy jak to się tam nazywa).

Kolejną cechą piętnowaną przez Hellera jest pseudo-patriotyzm. Propaganda amerykańska z Wujem Samem na czele prężnie działała przez cały okres II światowej sprawiając, że wyprawa na wojnę niejednokrotnie traktowana była jak wakacyjna przygoda. Poza ogromną rzeszą ludzi którzy wcale nie chcieli walczyć, pojawiali się i tacy, dla których była to... atrakcja. I z pewnością nie kierowali się odwagą ani patriotyzmem, lecz zwyczajną głupotą. Nieznajomością realiów wojny, gdzie śmierć ludzi stanowi codzienność.

Oprócz tej głównej osi książki - wojny - w "Paragrafie 22" znajdziemy mnóstwo anegdot, dygresji, opowiastek, które (przynajmniej mnie) powalają swym humorem. Dla wielbicieli absurdu, ironii i luźnego podejścia do różnych, niekoniecznie luźnych tematów, z pewnością ta pozycję będzie łakomym kąskiem. Dla mnie, choć z wieloma poglądami zawartymi w książce się nie zgadzam, jest to coś wspaniałego i właśnie tym pozamerytorycznym, emocjonalnym argumentem zaręczam, iż naprawdę warto przeczytać. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopalnie króla Salomona

Bardzo ciekawa a zarazem wciągająca pozycja od niej zaczęła się moja przygoda z tego typu gatunkiem oraz pisarzem Haggardem ,póki co się jeszcze nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd