Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakazana archeologia: ukryta historia człowieka

Tłumaczenie: Marcin Rudziński
Wydawnictwo: Arche
6,28 (174 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
17
7
44
6
35
5
35
4
11
3
7
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hidden history of the human race
ISBN
9788391851630
kategoria
historyczna
język
polski

Zdumiewająco kompletny przegląd wszelkich znalezisk dotyczących poczatków ludzkiego gatunku, włącznie z tymi, które zlekceważono, ponieważ nie pasują do dominującego paradygmatu. Autorzy twierdzą, że historia człowieka jest o wiele dłuższa niż ta, którą znamy powszechnie.

 

Brak materiałów.
książek: 2837
A-- | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane, Banialuki

Biorąc pod uwagę, że książkę napisało dwóch amerykańskich hinduistów, można oczekiwać wielu ciekawych teorii rodem z wed z domieszką amerykańskiego ducha. Można również oczekiwać głoszenia ich z zapałem godnym neofitów, którzy nawet przybrali sobie fajurskie hinduistyczne ksywki. Oczekuję po tej głębokiej analizie naukowej mocy atrakcji i ubawu po pachy. Są spore szanse, że panowie Drutakarma i Sadaputa Dasowie zostaną jednymi z moich ulubieńców:)
[przed przeczytaniem]

***
Ech, ech, ech.... Poświęciłem dwie godziny na przejrzenie tej pozycji. Nie miałem racji - panowie Dasowie nie zostali moimi ulubieńcami. Po pierwsze nic nowego. Naczytałem się kiedyś Danikena (oj, naczytałem...) - był bardziej kreatywny, a poza tym był praktykiem - jeździł po świecie i tam wymyślał swoje "rewelacje". Panowie Dasowie to teoretycy. Przejrzeli archiwa i wyciągnęli naukowe wnioski. Co prawda żaden z nich nie jest naukowcem, a w szczególności archeologiem, ale to oczywiście nie przeszkadza w odkryciu spisku "filtrowania informacji". Tak więc spisek został odkryty i obnażony w całej swojej cynicznej naturze. Jak coś nie pasuje do teorii ewolucji, to jest "filtrowane" i poddawane naukowemu ostracyzmowi. Spisek w sam raz na jakiś fajny serial.
A teraz czas na dowody - to po drugie. Pseudonaukowy wywód opiera się na datowani znalezisk. Oj, z tym datowaniem to jest jednak kłopot. Na podstawie błędnych założeń autorowie wyciągają błędne wnioski co w zasadzie można uznać za logiczną konsekwencję. Praca jest więc logiczna. Metody datowania nie są niestety ani pewne, ani stuprocentowo skuteczne. A im dalej w las (znaczy im dalej w czas) tym mniej dokładne. W każdym bądź razie problemy z datowaniem były zawsze wodą na młyn paleoastronautyki i innych pseudonauk. Jadnakowoż to tylko i nadal problemy z datowaniem...
Powiem tak: nudy, nudy, nudy... Prace Danikena są zdecydowanie ciekawsze i styl bardziej potoczysty, chociaż to banialuki tego samego sortu.
Wedy mówią, że świat został stworzony i w zasadzie wykluczają ewolucję i mogą sobie panowie autorzy w to wierzyć i nie ma z tym problemu. Taki ich wybór i wolność. Po cóż jednak udowadniać swoją wiarę jakimiś pseudonaukowymi wynurzeniami, tego nie rozumiem i pojąć nie mogę, ale cóż, pisać każdy może... i o czym chce, bo niby czemu nie?
[po "przeczytaniu"]

I żeby nie było - jak ktoś lubi spiski i inne tajemnice, to warto i tej "kontrowersyjnej" pozycji skosztować. Polecam fanom pseudonauki.
[refleksja końcowa:)]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rosyjski kochanek

Ona ,Julia pięćdziesięcioletnia kobieta ,on dwadzieścia lat młodszy Sasza z Rosji.Spotkali się w Paryżu i połączyła ich namiętność.Julia patrząc w lus...

zgłoś błąd zgłoś błąd