To co moje

Tłumaczenie: Elżbieta Hygen
Cykl: Vik i Stubø (tom 1) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
6,62 (192 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
27
7
75
6
43
5
31
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det som er mit
data wydania
ISBN
9788375540314
liczba stron
456
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski

Dziewięcioletnia Emilia zaginęła w drodze ze szkoły do domu. Znaleziono jedynie jej plecak i bukiet kwiatów podbiału. Sześć dni później mały Kim zostaje porwany nocą ze swego pokoju. Wkrótce powraca do rodziny ? nieżywy i z przypiętą kartką, na której widnieje zdanie: "Dostajesz to, na co zasługujesz". Naukowiec Inger Johanne Vik, matka małej Kristiane, jest wstrząśnięta zniknięciem dzieci,...

Dziewięcioletnia Emilia zaginęła w drodze ze szkoły do domu. Znaleziono jedynie jej plecak i bukiet kwiatów podbiału. Sześć dni później mały Kim zostaje porwany nocą ze swego pokoju. Wkrótce powraca do rodziny ? nieżywy i z przypiętą kartką, na której widnieje zdanie: "Dostajesz to, na co zasługujesz". Naukowiec Inger Johanne Vik, matka małej Kristiane, jest wstrząśnięta zniknięciem dzieci, podobnie jak cała Norwegia. Ale kiedy komisarz Yngvar Stubo prosi ją o pomoc w rozwiązaniu zagadki, początkowo odmawia, mimo że ma za sobą przeszłość w FBI zarówno jako prawnik, jak i psycholog. I wtedy znika bez śladu kolejne dziecko ? z autobusu pełnego pasażerów. O dziwo, nikt jednak nie zauważa niczego podejrzanego.Kim jest zwyrodnialec, który tak okrutnie postępuje z dziećmi? Bo nie ulega wątpliwości, że to ta sama osoba. Jaki może mieć motyw? Czy między jego ofiarami istnieje jakiś związek? Inger Johanne Vik zgadza się pomóc Yngvarowi Stubo w rozwikłaniu tej sprawy, by nie dopuścić do kolejnej tragedii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3799
tajus | 2012-07-18
Przeczytana: 12 lipca 2012

Anne Holt jest norweską prawniczką i pisarką, szczególnie znaną z kryminałów. W 1986 roku ukończyła prawo na Uniwersytecie w Bergen. Zanim w 1994 roku rozpoczęła własną praktykę prawniczą, pracowała w telewizji i policji. Obecnie jest autorką kilkunastu książek z gatunku thrillera i kryminału. Ostatnią z nich, "Arytmię", napisała ze swoim bratem lekarzem Evenem Holtem.

"To co moje" to powieść z 2001 roku, która jest pierwszą częścią cyklu o policyjnej profilerce Inger Johanne Vik i komisarzu Yngvarze Stubø. Tematyka tego utworu krąży wokół porwań dzieci i morderstw na nich dokonywanych. Brutalność sytuacji i zaskakujące działania tajemniczego psychopaty ścierają się tutaj z burzą emocji, rozpaczą i bezradnością rodzin zaginionych dzieci, a także samej policji. W czasie lektury tej powieści nie ma miejsca na śmiech. Fabuła jest przerażająco smutna i poważna, ale nie przygnębiająca i nudna. Wręcz przeciwnie, na brak napięcia nie można narzekać, do samego końca mając nadzieję, że tragediom wreszcie stanie się zadość.

Pierwsza znika bez śladu dziewięcioletnia Emilia. Nie zdołała dotrzeć z domu do szkoły. O porwaniu świadczy fakt, iż znaleziono jej plecak i bukiet zerwanych przez nią kwiatów na drodze, którą dziewczynka czasami uczęszczała do szkoły. Kilka dni później z własnego domu zostaje uprowadzony pięcioletni Kim. Zaskakujące działania sprytnego porywacza sieją postrach i panikę wśród mieszkańców całej Norwegii. Sytuacja zaostrza się, gdy wkrótce ciało nieżywego Kima znajduje jego własna matka. Wraz z chłopcem dostarczono do niej kartkę z informacją "Dostajesz to, na co zasługujesz". Nikt nie rozumie, co chodzi bezwzględnemu mordercy. Kim jest ten człowiek? Zwykłym obywatelem czy chorym umysłowo psychopatą? Komisarz Yngvar Stubø, zaintrygowany brawurowym występem w telewizji prawniczki i psycholog Inger Johanne Vik, prosi ją o pomoc w śledztwie. Vik jednak odmawia, gdyż ma na głowie sporo problemów związanych nie tylko z życiem zawodowym. Ale seria porwań dzieci się nie kończy i kobieta nie będzie miała siły dalej być obojętną wobec ich losów...

Jeszcze bardziej zagadkową książką czyni "To co moje" narracja prowadzona naprzemiennie z perspektywy różnych bohaterów - i Stubø, i Vik, i porwanych dzieci, a nawet porywacza. Holt posługuje się zrozumiałym językiem, ale czasami pisze tak rzeczowo i konkretnie, że aż trochę za poważnie i ozięble. Odczułam to przede wszystkim w relacjach między głównymi bohaterami, które nie układały się najlepiej. Dominowały w nich nerwowość, powaga i niezdecydowanie. Przez to też postaci Inger Johanne i Yngvara nie należą do typowych bohaterów kryminałów, którzy zazwyczaj poprzez zgodną współpracę, często nawet romans, szybko rozwiązują sprawę i cieszą się szczęśliwym zakończeniem. W powieści Holt czegoś takiego nie ma. Z jednej strony trochę mnie ten fakt irytował, ale z drugiej, no cóż, był dla mnie czymś nowym, do czego musiałam się przyzwyczaić, i całkiem nieźle mi to wyszło.

Napięcie jest. Głównie dlatego, iż przestępca działa szybko i zdecydowanie, a śledztwo toczy się wolno. Równolegle ze sprawą porwań dzieci poruszane są wątki przestępstw popełnianych na terenie kraju w przeszłości, co potęguje zaciekawienie czytelnika. Warto też zwrócić uwagę, że autorka, pisząc tę książkę, czerpała inspirację z prawdziwych wydarzeń, ale, jak sama zaznaczyła, nie odzwierciedliła dokładnej rzeczywistości, lecz dodała sporo od siebie. Czy umiejętnie? Myślę, że z kryminałem "To co moje" poradziła sobie dobrze, choć na pewno mogło być lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o zakończenie i banalne zbiegi okoliczności, jakie w powieści się pojawiały. Mało brakowało, a śledztwo zakończyłoby się samo, bez szczególnego udziału Stubø i Vik, dlatego koniec fabuły trochę mnie zarówno zaskoczył, jak i rozczarował.

"To co moje" to opowieść o trudach ludzkiego życia, o ludzkiej bezradności i rozpaczy, o kłamstwach, intrygach, zemście i poszukiwaniu prawdy. Rodzinne tajemnice i zakamarki ludzkich umysłów nie mają granic, przez co często innym wyrządzana jest krzywda i na świecie szerzy się zło. Jestem ciekawa dalszych losów Inger Johanne i Yngvara. Ich znajomość nie miała szansy rozwinąć się bardziej i przekroczyć bariery koleżeńsko-zawodowej, podobnie też ich problemy rodzinne stanęły w miejscu, nie dając o sobie zapomnieć. Anne Holt stworzyła utwór na tyle udany, że bardzo chętnie sięgnę po jej inne książki, kiedy tylko nadarzy się taka okazja.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu

Regina Brett to kobieta która wygrała walkę z rakiem piersi. Doznała mastektomii, chemioterapii i radioterapii. Kiedy byłem w bibliotece, w dziale ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd