Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

To, co się nigdy nie zdarza

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Vik i Stubø (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,13 (191 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
17
7
60
6
50
5
33
4
11
3
9
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Det som aldri skjer
data wydania
ISBN
9788376483160
liczba stron
368
język
polski
dodała
Pistacia

Zima 2004 roku. W okolicach Oslo dochodzi do serii brutalnych zabójstw. Odnajdywane są kolejne zbezczeszczone zwłoki norweskich celebrytów. Czy ofiary łączy coś oprócz tego, że wszystkie były powszechnie znane? I czy wszystkich zbrodni dokonał jeden zabójca? Yngvar Stubø, komisarz z Centrali Policji Kryminalnej w Oslo, i Inger Johanne Vik, psycholog zajmująca się kryminalistyką, właśnie...

Zima 2004 roku. W okolicach Oslo dochodzi do serii brutalnych zabójstw. Odnajdywane są kolejne zbezczeszczone zwłoki norweskich celebrytów. Czy ofiary łączy coś oprócz tego, że wszystkie były powszechnie znane? I czy wszystkich zbrodni dokonał jeden zabójca?

Yngvar Stubø, komisarz z Centrali Policji Kryminalnej w Oslo, i Inger Johanne Vik, psycholog zajmująca się kryminalistyką, właśnie zostali rodzicami. Inger Johanne, mimo licznych nowych obowiązków, pomaga mężowi w śledztwie. Wyraźnie symboliczne okaleczenia zwłok przypominają jej coś, o czym chciałaby zapomnieć.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (443)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3195

Nie przepadam za analitycznym tokiem prowadzonego śledztwa szczególnie u tej autorki. Czuję, że mi z nią nie po drodze. Już tak jest i to zawsze zaważy na mojej opinii na minus przy książkach Holt. Mimo iż trudno byłoby tu dopatrzeć się powielanych schematów i nawet nie wiem do którego innego skandynawskiego pisarza mogłabym ją porównać, to jednak po kolejnej już lekturze nie przekonuje mnie do siebie swoim stylem.

To co mnie trzymało do końca przy książce to para bohaterów: komisarz Yngvar i psycholog kryminalistyki Inger. Para nie tylko na polu prywatnym, ale również uzupełniający się zawodowo małżonkowie, dyskutujący nad prowadzonym śledztwem.
Sporo ofiar. Niemal każdy rozdział to trup, więc i akcja prowadzona jest w szybkim tempie, nie dająca zebrać oddechu i bliższego przyjrzenia się tłu. Nie ma zbyt wiele opisów, żadnych pochylania nad szczegółem, czy rozmyślań bohaterów nad sprawą. Wszystko jest tak konkretne i akuratne jak ubranie skrojone na miarę, a w przypadku powieści...

książek: 472
hanterkaa | 2016-03-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

„To,co się nigdy nie zdarza" fascynuje,przeraża,uzależnia.Autorka zaskakuje wiedzą nie tylko z dziedziny kryminalistyki,ale też psychologii i psychomanipulacji.Całe spektrum zachowań ludzkich,myśli,obsesji zaprezentowane przez Holt sprawia,że czytelnik staje „oko w oko" z mordercą,wnika w jego myśli i odsłania wszystkie mroczne tajemnice.I jest coraz bardziej przerażony,bo przecież oprawcą może być każdy.Anne Holt w swej powieści obala mit o tym,że zbrodnia doskonała nie zdarza się nigdy.

książek: 206
Justyna | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 listopada 2014

W Norwegii piszą wszyscy i to nie jest przesadzone stwierdzenie. A to jest pierwszy kryminał, który miałam ogromną przyjemność czytać i którego autorem jest była minister sprawiedliwości w Norwegii. Piszący polityk tak bezsprzecznie rewelacyjnie, to się chyba nie zdarza. Anne Holt prócz tego, że jest norweską mistrzynią kryminału pracowała jako dziennikarka w telewizji, młodszy prokurator w policji w Oslo i adwokat. Ja wiem, że kobiety (niektóre) piszą dobre kryminały, ale ta Norweżka dość, że pisze obłędnie, w dodatku ma oryginalny pomysł. Takiej intrygi z pewnością nie czytaliście jeszcze w żadnym innym kryminale. Zaskoczenie totalne. Niby znamy morderce, ale nie wiemy kto nim jest. Fabuła bardzo dokładnie przemyślana i bez błędnie napisana.Trup ściele się gęsto,a czytelnik obstawia kto będzie następny. Akcja toczy się w tempie błyskawicy, aż można się pogubić. Na początku musiałam się przyzwyczaić do zawrotnego tępa Holt. Tu nie znajdziemy bez celowych opisów ubioru bohatera,...

książek: 3805
klaudiabla2 | 2014-11-18
Przeczytana: 07 listopada 2014

Nazwisko autorki już kiedyś obiło mi się o uszy. Nic o niej więcej nie słyszałam i w ciemno skusiłam się na tę książkę. Okazało się, że na LubimyCzytać ma skrajne opinie, od pochwał aż po bardzo negatywne komentarze. Jesteście ciekawi jak ją odebrałam?
Anne Holt to norweska pisarka. Pracowała jako młodszy prokurator.
Jest zima, 2004 rok. W Oslo dochodzi do kilku niezwykle brutalnych i dziwnych morderstw dokonanych na znanych osobach. Czy stoi za tym jeden morderca? Yngvar Stubo i jego żona Inger Johanne Vik próbują rozwiązać tę zagadkę. Niedawno zostali też rodzicami, a więc czas im nie sprzyja. Jak to się skończy?
Dawno nie przeczytałam kryminału z takimi wypiekami na twarzy. Nie mogłam o niczym innym myśleć i w każdej wolnej chwili sięgałam po tę książkę. Ma ona cechy doskonałego kryminału, w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Anne Holt nie powieliła żadnego ze znanych mi schematów. Na początku akcja może była leniwa, ale mnie i tak niesamowicie zaciekawiła i złapała w...

książek: 326
Agro | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2014

W porównaniu do pierwszej części - „To co moje” jest słabo , nawet nudno. Szkoda bo wydawało mi się że autorka idzie w dobrym kierunku i warta jest uwagi. Kryminał bez emocji , przez 2/3 książki było mi obojętne co będzie dalej . Akcja ożywa tylko przy zabójstwach a dalej zabija nas nuda i drętwe dialogi. Końcówka nawet mocna , dobrze napisana ale to nie ratuje całości . Przeciętnie , słabo i bezbarwnie.

książek: 522
Jagna | 2010-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2010

Anne Holt jako norweska mistrzyni kryminału - przynajmniej taka informacja znajduje się na okładce książki. Jestem miłośniczką tego gatunku, więc czym prędzej zabrałam się do czytania i niestety troszkę się zawiodłam. To było moje trzecie podejście do skandynawskich autorów kryminałów. Wcześniej miałam okazję czytać Larssona i Läckberg i według mnie Holt wypada najsłabiej. Owszem, jest brutalny zabójca, jest sensacja z wątkami obyczajowymi, ale powieść nie trzymała mnie w napięciu, a zakończenie może i przewrotne, ale nie zachwyciło mnie. Rozwiązanie zagadki nie było jakieś super zaskakujące.

książek: 428
Ala | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2013

Norweska mistrzyni kryminałów. - takie zdanie widnieje na większości książek autorstwa Anne Holt i ja się w pełni z nim zgadzam. Bardzo przypadł mi do gustu styl pisania jakim posługuje się autorka, oraz bardzo ciekawa fabuła każdej z ksiażek.
" To, co się nigdy nie zdarza ", to książka której bohaterami są Yyngvar Stubo i Inger Johanne Vik, którzy stają przed obliczem serii zabójstw popularnych norweskich osobistości. Jak poradzą sobie z tajemniczymi morderstwami i czy zabójca zostanie złapany?

książek: 2216
Grzegorz Jagosz | 2010-11-06
Przeczytana: 05 listopada 2010

Druga część perypetii Vik i Stubo. Kryminał "pełną gębą" jeśli można tak powiedzieć. Wiarygodne postaci, bardzo ciekawa zagadka i do tego nieszablonowe i naprawdę zaskakujące zakończenie (z przymrużeniem oka i dystansem do...). Więcej nie mogę napisać, zachęcam do lektury. Dobra skandynawska marka.

książek: 392
Wanda | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2014

To się nigdy nie zdarza" Anne Holt

Dobra zacznę od dobrych stron: pomysł na kryminał rewelacyjny, koniec zmyślny i nieprzewidywalny, no i tyle...
Naprawdę się wynudziłam, przez pierwsze 3/4 powieści ciężko było przebrnąć, akcja nabierała tempa tylko przy opisach wyglądu zwłok i samego aktu morderstwa, brakowało mi jakiegoś chytrego umysłu który siedziałby mordercy na ogonie, który zawsze byłby o krok od rozwiązania zagadki...Tutaj sytuacja jest na tyle niemrawa, że policjanci nic nie rozumieją, zawsze są zaskoczeni, nie maja żadnych poszlak czy choćby nikłych dowodów. Oczywiście rozumiem zamysł pisarki, która chciała pokazać, że istnieją zbrodniarze absolutnie doskonali i nie do wykrycia, ale do tego wniosku doszłam juz po pierwszym morderstwie. Tak jak mówiłam wszystkie szczegóły zaczynają łączyc się w jakąś całość pod koniec książki i to tylko dlatego że jedna z bohaterek mogła się porządnie wyspać i doznać swego rodzaju olśnienia, za którym goniła od początku... Oh zgrozo,...

książek: 644
Lily76 | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Moja pierwsza styczność z tą autorką wypadła całkiem dobrze. Jej styl coś mi przypominał, coś błyskało mi w zakamarkach świadomości, aż w końcu to wyłapałam - Sophie Hannah! Oczywiście nie doszukuję się tu żadnych kopii, po prostu pewna drobiazgowość, przywiązanie do szczegółów kazało mi dostrzec tę analogię. Bohaterowie mniej pokrętni, ale tajemnic nie brakuje.
Małżeństwo policjantów - Vik i Yngvar Stubø - przenosi do życia domowego śledztwo, które dotyczy serii symbolicznych w swej wymowie zabójstw dokonanych na obrzeżach Oslo. Śladów technicznych brak, brak też wyraźnych motywów, które mogłyby prowadzić do tak brutalnych działań sprawcy bądź sprawców. Natomiast z czasem coraz wyraźniejsze okazują się związki tych zdarzeń z czymś, co przechowuje w zakurzonym zakątku pamięci sama Vik. I sytuacja zaczyna robić się coraz trudniejsza i coraz bardziej dla niej zagrażająca...

zobacz kolejne z 433 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd