Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,48 (642 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
84
8
186
7
201
6
95
5
24
4
5
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375366280
liczba stron
176
słowa kluczowe
literatura polska, proza, droga, ekspres
język
polski
dodała
joly_fh

"…staje się co jakiś czas, żeby odpocząć, żeby się obejrzeć, żeby policzyć, ile już było, a ile jeszcze zostało. Taka jest ta książka: sprawdzam gdzie byłem, gdzie jestem, dokąd się wybieram. Oprócz tego oczywiście niezwykła ilość celnych spostrzeżeń, głębokich przemyśleń oraz barwnych opisów".
Z szacunkiem: Autor

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: www.czarne.com.pl

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Eseje zebrane w tym tomie zostały wcześniej opublikowane na łamach kilku czasopism. Więc żadna to nowość. Ale...gdyby wszyscy polscy pisarze pisali tak jak Andrzej Stasiuk, byłabym gotowa przyznać, że literatura polska ma jeszcze szansę na restytucję. W krainie literackiego kombinatorstwa i fałszywej skromności Stasiuk podąża swoją własną ścieżką - ku wspomnieniom z przeszłości, ku migawkom z podróży, ku temu, co już za nim. Przyznaję, że ja w tej prozie jestem szaleńczo zakochana. I gdy tak czytam o stasiukowym dzieciństwie, wakacjach spędzanych na wschodnich rubieżach, o rodzinnych stronach i tej odautorskiej nostalgii to nie mogę oprzeć się ogarniającej mnie błogości. Bo niby już tyle czasu człowiek mieszka daleko od deptaków nadmorskich kurortów, wiejskie zabawy oglądał jako kilkuletni brzdąc a łysi plejboje z małych miasteczek tylko czasem - epizodycznie przemykają pod oknem to czytając krótko sformułowane myśli Andrzeja Stasiuka czuję jakby ktoś przelał moje własne, rozbiegane przemyślenia na papier - ktoś kto niewątpliwie potrafi je ubrać w słowa, nie wielkie i patetyczne ale proste i klarowne.
Gdy czytam Nie ma ekspresów przy żółtych drogach i razem z autorem podążam dalej na Wschód, ku pustyni Gobi i bezdrożom Turkmenistanu to czuję, że żyję, oddycham pełną piersią. Syberyjskie przestrzenie i bałkańskie upiory nie przerażają ale nęcą by rzucić wszystko i odkrywać ich tajemnice. Granice między naszym "cywilizowanym" światem zachodu a tym dzikim, nieokrzesanym Wschodem znikają a Kościół w Polsce na nowo służy ludziom a nie samemu sobie. No i przepiękny esej o wrześniu, moim ukochanym miesiącu, gdy jesień powoli przejmuje kontrolę nad światem. W tej małej książce jest tyle dobrych słów. Tyle ciepła i humoru. I w gruncie rzeczy to dobrze, że ta książka jest taka malutka. Więcej mogłoby okazać się nie do zniesienia. Z zachwytu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga nocnych kobiet

Powiedzieć o tej książce, że jest dobra, to jakby nic nie powiedzieć. A próbując użyć innych słów, stwierdzam, że mam ich niedobór. Ta książka powoduj...

zgłoś błąd zgłoś błąd