Polowanie na ostatnich nazistów.

Wydawnictwo: Bellona
6,57 (21 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
10
6
4
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311127111
liczba stron
192
słowa kluczowe
naziści, kryjówka, Argentyna, Peru,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Bożena

Mark Felton, doktor historii, autor licznych książek i wykładowca na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju, opowiada historię nazistów, którzy niechlubnie zapisali się w historii XX w. i przez długie lata pozostawali na wolności, nie ponosząc żadnej kary za swoje czyny. Większość z nich umarła w latach 70. i 80. w kryjówkach w Argentynie, Peru i innych totalitarnych państwach, które nie miały umów...

Mark Felton, doktor historii, autor licznych książek i wykładowca na Uniwersytecie Fudan

w Szanghaju, opowiada historię nazistów, którzy niechlubnie zapisali się w historii XX w. i przez długie lata pozostawali na wolności, nie ponosząc żadnej kary za swoje czyny. Większość z nich umarła

w latach 70. i 80. w kryjówkach w Argentynie, Peru i innych totalitarnych państwach, które nie miały umów o ekstradycji z państwami Zachodu. Pozostaje jednak pytanie: czy polowanie na nich

z zamiarem postawienia ich przed sądem powinno się zakończy? Czy zaawansowany wiek stanowi wystarczający powód, by pozwolić sprawcom masowych mordów żyć w spokoju, jeśli takiego prawa nie miały dziesiątki tysięcy ich ofiar?

 

źródło opisu: http://www.bellona.pl

źródło okładki: http://www.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 75
Arkadiusz Pragier | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Książka zdecydowanie dla ludzi o mocniejszych nerwach. Autor (historyk) szczegółowo opisał jeżące włos na głowie sposoby torturowania, traktowania i eksterminacji niewinnych ludzi. Poruszono także sposoby ucieczki morderców przed karą przy niestety również pomocy Watykanu. Co ciekawe w książce znajdziemy także wypowiedzi niektórych zbrodniarzy wojennych, sporo z nich nie wykazuje najmniejszej skruchy. Warto dodać, że nie zatrzymano się na zbrodniarzach tylko z Niemiec, ale są tu również przestawione sylwetki oprawców innej narodowości. Jak się okazuje okrucieństwo to nie była tylko domena Niemców.
Warto przeczytać...

książek: 705

Przykro się czyta takie książki. Żal studiować opisy zbrodni na bogu ducha winnych cywilach, żeby zaraz potem się dowiedzieć, że odpowiedzialni za to sprawcy dożywają spokojnie swoich dni w jakimś kurorcie w Alpach otoczeni troskliwą opieką. Mam szczerą nadzieję, że dla takich ludzi faktycznie istnieje jakieś piekło.

Sama książka napisana prostym językiem, zajmująca; przeczytałam w trzy godziny. W środku i na końcu dzieła w ramach ciekawostek znajdują się interesujące zdjęcia najbardziej znanych oprawców, którzy uniknęli bądź nie wymiaru sprawiedliwości oraz załączniki w których opisane są stopnie w SS i to, jak była zorganizowana nazistowska służba bezpieczeństwa. Za to plusik ode mnie.

Książkę traktuję jako pouczającą lekcję, że karma nie zawsze wraca, a jeśli wraca to po wielu, wielu latach, kiedy jest już za późno na cokolwiek.
Zachęcam do zapoznania się, zwłaszcza, jeśli ktoś pisze jakąś pracę na ten temat; opracowanie estetyczne, zaopatrzone w bibliografię na pewno się przyda.

książek: 1255
baggio1 | 2014-09-10
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Rzetelna historia o niesprawiedliwości świata. Jeśli ktoś wierzy że złe uczynki zawsze wracają do sprawcy i karzą go w jakiś sposób to się myli, podobnie jest i z dobrem czy ono zawsze wraca do nadawcy?
Bohaterowie tej książki to ludzi w podeszłym wieku którzy całe swoje życie unikali wymiaru sprawiedliwości, jeśli już sprawiedliwość ich dopadła to byli tak starzy że w zasadzie wszystko im było jedno. Zazwyczaj przestępców wojennych kojarzymy z SS, i w tej książce jest podobnie, sam autor twierdzi że zbrodnie popełnione przez zwykłych żołnierzy wermachtu praktycznie nigdy nie zostały osądzone. Opisuję również jak wielką role w ratowaniu zbrodniarzy odegrał Watykan, CIA czy dyktatury z ameryki południowej. Niestety nawet wtedy kiedy dochodziło do procesów i nawet jeśli wyroki były surowe bardzo często z przyczyn politycznych te bestie,zbrodniarze po paru latach wychodzili na wolność (Polecam książkę sprawiedliwość w Dachau) Jestem pewny że jeszcze dzisiaj zbrodniarze wojenni...

książek: 104
Wojciech Stańczyk | 2014-01-15
Przeczytana: 18 lipca 2013

Temat ścigania zbrodniarzy nazistowskich został opisany w światowej literaturze setki razy. Książka Marka Feltona „Polowanie na Ostatnich Nazistów” nie jest zatem jakimś novum, ale i inny wydaje się był zamysł autora. Nie epatować szczegółami ze zbrodniczej działalności oprawców, poza suchymi faktami jakiego typu są im stawiane zarzuty, gdzie dopuszczali się tych zbrodni i ile istnień ludzkich mają na sumieniu, ale ukazać jak wielu z nim udawało się (i udaje się do dzisiaj) ujść przed wymiarem sprawiedliwości. Podstawowy dylemat podnoszony przez autora, a ma on zastosowanie również w Polsce (wobec komunistycznych oprawców), to czy stawiać pod sąd ludzi starych i ciężko chorych? Felton jest raczej przeciwnikiem litowania się nad nimi, opowiada się po stronie tych, którzy sprawiedliwość i nieuchronność kary za udział w zagładzie, traktują z największą powagą. Czy Demaniuk i inni opisani przez niego oprawcy mieli w sobie tego typu odruchy?

Antoni Kępiński, w eseju "Rytm życia"...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd