Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczęśliwe macierzyństwo

Wydawnictwo: Esprit
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360040133
liczba stron
222
kategoria
poradniki
język
polski

Książka przedstawia unikalne spojrzenie na bycie matką jako na ścieżkę rozwoju duchowego. Opisuje jak rozwijamy się dzięki naszym dzieciom i dla nich. W tej niewielkiej rozmiarów książce zawarta jest szczególna moc...

 

Brak materiałów.
książek: 935
bibliofilka | 2012-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2012

"Macierzyństwo łączy kobiety na głębokim poziomie, niezależnie od rasy, koloru skóry czy wyznania; rozumiemy się nawzajem i dzielimy doświadczenie, które jest większe od nas. Łączy nas nawet z królestwem zwierząt (...). Nawet ptaki chronią swoje młode z zaciekłością i oddaniem, które są mi bliskie. Jednak bycie ludzką matką pozwala nam wyjść poza biologiczne uwarunkowania i wykorzystać intelekt, dzięki czemu doświadczenie opieki nad dziećmi staje się wehikułem rozwoju duszy". [str.8]

Dr Tian Dayton - psycholog i artoterapeuta, matka dwójki dzieci, omawia w swojej książce techniki rozsądnego wpływania na rozwój emocjonalny dzieci.Twierdzi bowiem, że "macierzyństwo jest ścieżką duchową", jaki i "sposobnością uleczenia naszej przeszłości". A czas i energia, które wkładamy w nasze dzieci, kiedy są małe, jest inwestycją, która się zwraca w przeciągu całego życia. Doświadczenie wychowywania dzieci daje nam drugą szansę wyleczenia urazów dzieciństwa, które, jak nam się wydaje, pozostawiliśmy już za sobą.

Dzieci "są wspaniałymi barometrami emocjonalnej atmosfery w rodzinie" - noszą ją na swoich twarzach, nasiąkają niczym gąbka, odreagowują. Dosłownie - wchłaniają świat emocjonalny matek, który staje się ich częścią. Większość problemów ludzi dorosłych "pochodzi z cichej tyrani z okresu dzieciństwa". Żeby dziecko było zdrowe emocjonalnie matka musi uczynić priorytetem swoje zdrowie emocjonalne, już w okresie, gdy jej dziecko jest małe, który to okres ma kluczowe znaczenie dla rozwoju. Nie przenosić cierpienia. Depresja matki może pozostawić w sercu jej dziecka smutek i zamęt. A dzieci potrzebują szczęśliwych rodziców.

Oskar Wilde kiedyś powiedział: "Dobre życie jest najlepszą zemstą". To powinno być przesłanie na większości matek, które gdzieś się zagubiły. Odgrywanie się na kimś, kto kiedyś skrzywdził, poprzez zrujnowanie swojego życia autodestrukcyjnymi zachowaniami, byłoby pustą zemstą. Prowadzi to do skrzywdzenia nie tylko siebie, ale i osób w kręgu naszego otoczenia, przede wszystkim dzieci. Złość, uraza i ból rujnują świat wokół nas. Blokują. "Przepracowujemy pozostałości 'niezupełnie-optymalnych' doświadczeń, przez ich odkrycie i zrozumienie. W ten sposób rozwijamy się dzięki przeciwnościom, zamiast żyć wśród nich. Wyplątujemy się z czegoś w rodzaju błędnego koła". [str.194]

I szczerze mogłabym wziąć większość fragmentów tej książki w jeden wielki cytat i codziennie go czytać, aby nigdy nie zapominać o istotnych i oczywistych sprawach. Ktoś może powiedzieć, że ta książka jest przegadana. Ani trochę! - uświadamia, otwiera oczy, zmusza do zastanowienia, koi - choć opisuje sprawy, o których wszyscy wiedzą. Dr Tian Dayton przywołuje tu znanych psychologów, filozofów, naukowców i ich teorie. Nie wymyśla więc niczego nowego. Przez pryzmat własnych doświadczeń, również i błędów, uwzględniając naukowe badania, a przede wszystkim intuicję kobiecą stworzyła drogowskaz macierzyństwa, bo jak sama pisze: "Macierzyństwo było moją podróżą na księżyc, wędrówką poprzez wewnętrzną przestrzeń. Doprowadziło mnie do miejsc, o których istnieniu nie wiedziałam (...). Żadne z dotychczasowych doświadczeń w takim stopniu nie przemieniło mojego wnętrza, nie poprzestawiało priorytetów ani nie wypychało mnie nieustannie poza moje ograniczenia". [str.7]

A na koniec perełka - tutaj wielka i ciągle rosnąca zdolność do miłości, która zdarza się pomiędzy rodzicami a dzieckiem.
Kiedy pewnego wieczoru córeczka Tiany - Marina kładła się do snu, zapytała mamę:
-Mamusiu, co jest większe niż serce? Czy jest coś większego niż serce?
-Cóż, myślę, że dusza jest większa niż serce.
-Zatem dobranoc, mamusiu, kocham cię całym moim sercem i duszą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klątwa przeznaczenia

Dzieło. Szkoda, że nie doceniamy polskich autorów i wolimy ich hejtować niż zauważyć, że mają talent na miarę światowego. Ekranizacja konieczna! Ale w...

zgłoś błąd zgłoś błąd