Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontrakt na śmierć

Tłumaczenie: Robert Ginalski
Seria: Fabryka Kryminału
Wydawnictwo: Buchmann
6,53 (40 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
13
6
10
5
5
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Deed to Death
data wydania
ISBN
9788376703251
liczba stron
288
słowa kluczowe
thriller, pulp fiction
język
polski
dodała
Ag2S

Toni Mathews ma dwadzieścia dziewięć lat i jest szczęśliwa, bo za trzy dni ma poślubić tego jedynego, wymarzonego. Jednak wydarza się nieszczęście, narzeczony ginie i dzień weselny zmienia się w dzień żałoby. Policja twierdzi , że młody inżynier popełnił samobójstwo, ale w to zakochana dziewczyna w żaden sposób nie może uwierzyć. Próbując zrozumieć, co się stało, trafia na ślad, który...

Toni Mathews ma dwadzieścia dziewięć lat i jest szczęśliwa, bo za trzy dni ma poślubić tego jedynego, wymarzonego. Jednak wydarza się nieszczęście, narzeczony ginie i dzień weselny zmienia się w dzień żałoby. Policja twierdzi , że młody inżynier popełnił samobójstwo, ale w to zakochana dziewczyna w żaden sposób nie może uwierzyć. Próbując zrozumieć, co się stało, trafia na ślad, który prowadzi ją w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.

 

źródło opisu: http://www.buchmann.com.pl/

źródło okładki: http://www.buchmann.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 211
Elżbieta | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2015

Przyjemnie opowiedziana historia na jeden wieczór.
Czytało mi się dobrze, choć bez dreszczyku emocji i wypieków na twarzy. Główna bohaterka wzbudza sympatię i myślę, że nie minę się z prawdą, jeśli powiem, że czytelnik ani przez moment nie ma wątpliwości, że Toni ma całkowitą rację, iż nie wierzy w samobójstwo narzeczonego i kibicuje jej od pierwszych stron powieści.
Muszę jednak przyznać, że opisy dotyczące jej rozpaczy wydają mi się ciut niedopracowane (nie wiem, może to skutek niezbyt udolnego tłumaczenia, a może kwestia tego, że to debiut pisarski pani Henson i musi ona jeszcze popracować nad warsztatem), natomiast scena kulminacyjna jest po prostu tak naiwna, że aż uśmiechnęłam się przy czytaniu. Dosłownie niczym w amerykańskim filmie, jeden czarny charakter ledwie dysząc marnuje najmarniej kwadrans na wyjaśnianie swej ofierze swoich motywów, a drugi ze zbrodniarzy w tym samym czasie cierpliwie krąży wokół nich i na to pozwala. Nic to, że czas nieubłaganie płynie, że znajdują się na miejscu przestępstwa, że w każdej chwili może się ktoś zjawić i przerwać im tę przyjemną pogawędkę oraz udaremnić ich mordercze plany, grunt, żeby ich ofiara wiedziała dlaczego ginie i jak do tego doszło, że kat stał się katem... No i dokładnie tak jak w kinie, na skutki marnowania czasu nie trzeba długo czekać...
W każdym razie książkę oceniam na tyle pozytywnie, że chętnie skuszę się na kolejną pozycję tej autorki, o ile tylko taka zostanie wydana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróż po horyzont

Zima wreszcie ustąpiła. Lżejsze ubrania, pełne place zabaw, kremy z lepszym filtrem. Coraz więcej ludzi myśli o urlopie, planuje podróże, szuka ciekaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd