Czerwony Kapturek

Wydawnictwo: Debit
7,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371677137
liczba stron
12
język
polski

Czy pamiętacie historyjkę o Czerwonym Kapturku? Dokąd wybrała się mała dziewczynka? A skąd dowiedział się o tym wilk? I czy naprawdę połknął babcię i wnuczkę? Postacie wychodzą z każdej trójwymiarowej sceny jak w teatrzyku. Piękne ilustracje miłych leśnych zwierząt i artystyczna oprawa tekstu sprawiają, że każda scena rozgrywa się przed nami jak żywa.

 

źródło opisu: Debit, 2010

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1839
Na półkach: Przeczytane, Debit

Dziś coś co zapewne zna każdy. Duży i mały, młody i stary :) Bo wersji Czerwonego Kapturka jest bardzo wiele. Ja przedstawiam Wam dzisiaj kolejną, bo takiej jak ta pewnie jeszcze nie widzieliście :)

Na początek wspomnieć muszę skąd dzisiaj ten Czerwony Kapturek. No więc, dzisiaj ma on (a właściwie ona) swoje święto :) Tak, tak dziś jest Dzień Czerwonego Kapturka. Nie mogłyśmy tego przegapić, tym bardziej że dzieciaki nasze bardzo go lubią, a my mamusie bardzo cenimy sobie tę bajeczkę :)

Jestem pewna, że doskonale wiecie o czym opowiada ta historia, ale w zwyczaju mam napisanie zawsze kilku słów, więc i tym razem nie przegapię takiej okazji ;)

Na skraju lasu wraz z mamusią mieszkała pewna dziewczynka, która często chodziła w czerwonej pelerynce z kapturkiem i dlatego mówiono o niej "Czerwony Kapturek".
Pewnego dnia jej babcia się rozchorowała i dziewczynka musiała wybrać się do niej przez las, aby zanieść jej lekarstwa. Po drodze spotkała znajome zwierzątka, którym opowiedziała gdzie idzie i co ma w koszyku. Rozmowę tą podsłuchał wstrętny wilk, który od razu pognał do domu babci... Kiedy czerwony Kapturek doszedł do celu, od razu został zjedzony wraz z babcią przez przebiegłego wilka. Na szczęście leśne zwierzątka zajęły się od razu tym łobuzem. Tak długo skakały po wilku aż wydostały z jego brzucha dziewczynkę i jej babcię. A kiedy na miejsce przybył leśniczy , nie miał już nic do roboty :)
Tak więc zarówno dziewczynka jak i jej babcia wyszły z tego całe i zdrowe, za to wilk z bólem brzucha powlókł się z powrotem do lasu...

Jak widzicie wersja ta nieco różni się od oryginalnej. Ale moim zdaniem jest dzięki temu mniej drastyczna :) Nie ma w niej nic o rozcinaniu brzucha, więc jest chyba dzięki temu jeszcze lepsza dla dzieci ;) Jest też trochę skrócona i akcja w niej toczy się o wiele szybciej...

Na dodatek książka ta ma duży format, tekturowe strony, jest bardzo kolorowa z masą ładnych, bajkowych ilustracji, ale mam też pewną niespodziankę.. Najlepsze zostawiłam na koniec :) W środku znajdziemy trójwymiarowe obrazki, które podczas czytania "wychodzą" z książki :)

Nikodem dotychczas nie spotkał się jeszcze z czymś takim i dlatego tym bardziej jest tą książką oczarowany. Zarówno treść jak i wygląd bardzo mu się podobają, dlatego gorąco polecam! Jestem pewna, że spodoba się ona również Waszym dzieciom :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Francuski ogrodnik

W moim odczuciu książka była bardzo nierówna. Wątek Avy i Jean Paula wciągał,kipiał namiętnością i ciężko mi było się od niego oderwać. Z kolei do Mir...

zgłoś błąd zgłoś błąd