Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tamtego lata

Tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
Wydawnictwo: Buchmann
6,8 (128 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
3
8
19
7
42
6
27
5
15
4
6
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Summer
data wydania
ISBN
978-83-7670-287-2
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jack Armstrong, szczęśliwy mąż Lizzie i ojciec trójki dzieci, dostaje od losu wyrok śmierci: lekarze diagnozują u niego śmiertelną chorobę i jego dni są policzone. Wkrótce w rodzinę Armstrongów uderza kolejny cios: w dzień Bożego Narodzenia Lizzie ginie w wypadku samochodowym. Dzieci zostają rozdzielone i trafiają do różnych członków rodziny rozsianych po całym kraju. I wtedy właśnie zdarza...

Jack Armstrong, szczęśliwy mąż Lizzie i ojciec trójki dzieci, dostaje od losu wyrok śmierci: lekarze diagnozują u niego śmiertelną chorobę i jego dni są policzone.

Wkrótce w rodzinę Armstrongów uderza kolejny cios: w dzień Bożego Narodzenia Lizzie ginie w wypadku samochodowym. Dzieci zostają rozdzielone i trafiają do różnych członków rodziny rozsianych po całym kraju. I wtedy właśnie zdarza się coś niezwykłego: stan Jacka niespodziewanie zaczyna się poprawiać, aż w końcu choroba mija bez śladu. Teraz ze wszystkich sił Jack będzie starał się odbudować swoją poranioną rodzinę. Latem zabiera dzieci do starego domu nad oceanem, w którym w dzieciństwie mieszkała jego żona. Tam właśnie spróbują wyleczyć rany, odnowić więzi i rozpocząć nowe życie.

 

źródło opisu: http://www.buchmann.com.pl/

źródło okładki: http://www.buchmann.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1536
Grey | 2012-09-03
Przeczytana: sierpień 2012

Wzruszająca, i przyjemna - czyli idealna na wakacje.

Życiem Jacka kieruje praca. Jak nie wojsko, to budowa. Jednak wszystko się komplikuje, gdy dowiaduje się o swojej bardzo rzadkiej i nieuleczalnej chorobie. Z dnia na dzień ląduje przygwożdżony do łóżka i odlicza dni do tego co nieuniknione. Lizzie żona, matka trójki dzieci i opiekunka chorego ślepo wierzy, że Jack dożyje kolejnego lata.

Książka zawiera liczne elementy podchodzące pod cud. Cudowne ozdrowienie Jacka i pomniejsze sprawy. A czytelnik już myśli, że to będzie kolejna powieść o szczęśliwej rodzince. Ale pojawia się pewien problem. Żeby ktoś mógł żyć ktoś za niego musi umrzeć. I tak było w tym przypadku. Lizzie ginie w tragicznym wypadku samochodowym, a jej mąż odzyskuje to co najważniejsze: zdrowie.

Po pogodzeniu się z faktem, że nie poznam już bliżej tej wspaniałej kobiety brnęłam dalej w to ,,błotko,,. Z początku wszystko przyjemnie, fajnie, ale nagle zjawia się matka. A jak to matki mają w zwyczaju (zwłaszcza teściowe ;) ) obwiniają wszystkich o wszystko. Tym razem padło na Jacka. Nie dość, że przybity jest śmiercią ukochanej, to jej matka wmawia mu, że to jego wina. Bonnie powoli rujnuje życie Jacka, posuwa się nawet do próby odebrania mu dzieci...

Nie wiem jak w jednej małej książce można zamieścić tyle trosk.

Nie wiem jak w jednej małej książce można zamieścić tyle szczęścia.

Nie wiem jak w jednej małej książce można zamieścić tyle bezwarunkowej miłości.

Nie wiem jak można zrobić to wszystko w tak delikatny sposób, że nie ma to prawa nas przytłoczyć i zanudzić.

Największą radość i przyjemność z czytanie ,,Tamtego lata" przyniosły mi momenty kiedy Jack wyrażał swoje uczucia względem dzieci. Nic nie rozumiącego Jackiego, sprytnego Coryego i wiecznie sprawiającej problemy (nastolatki) Mikki. Jak to zwykle w życiu bywa były momenty śmiechu i płaczu, trosk i radości, no a niektórzy czasem aż nad to psocili:

-Tato!
Odwrócił się i zobaczył, że Cory macha do niego jak oszalały z tylnej osłoniętej werandy.
-Co się stało?- krzykną w jego stronę.
-Jackie odkręcił szlauch.
-Co?!
-Wcześniej włożył drugi koniec do domu.
[...]
-Nie możesz zakręcić wody, albo odkręcić szlaucha?!-zawołał biegnąc.
-Zrobiłbym to, ale pokrętło odpadło, a Jack nie chce puścić węża. Jest znacznie silniejszy niż wygląda!-Cory wytrzeszczył oczy.-Rzeczy zaczęły pływać,tato. Czy to bardzo źle?
[92,93]

Książka ma kilka wad. Najbardziej przeszkadzało mi to, że Jack od razu zwrócił uwagę na piękną Jennę, ale nie zepsuło to nastroju powieści. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głód miłości

Pani Natalia dołączyła do grona świeżych artystów tworzących coś nowego w polskiej literaturze :) W tym gronie moją faworytką na razie pozostaje Pauli...

zgłoś błąd zgłoś błąd