Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyźni, których kochałam

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,82 (66 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
6
7
24
6
18
5
8
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Men I've Loved Before
data wydania
ISBN
978-83-7508-485-6
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura kobieca
język
polski
dodała
Aniutka90

Dobrali się jak w korcu maku. Oboje uwielbiają sery pleśniowe. Oboje nienawidzą opery. Oboje nie chcą mieć dzieci. Do czasu… gdy jedno z nich nie złamie przedmałżeńskiego postanowienia. Neil i Nat dobrali się wprost idealnie. Oboje nie znoszą opery, uwielbiają reality shows i preferują pozycję misjonarską. No i oboje za żadne skarby świata nie zamierzają mieć dzieci. Tak przynajmniej...

Dobrali się jak w korcu maku. Oboje uwielbiają sery pleśniowe.

Oboje nienawidzą opery. Oboje nie chcą mieć dzieci.

Do czasu…

gdy jedno z nich nie złamie przedmałżeńskiego postanowienia.

Neil i Nat dobrali się wprost idealnie. Oboje nie znoszą opery, uwielbiają reality shows i preferują pozycję misjonarską. No i oboje za żadne skarby świata nie zamierzają mieć dzieci.

Tak przynajmniej myśli Nat, dopóki Neil nie zaczyna przebąkiwać o brudnych pieluszkach i nieprzespanych nocach, a wreszcie nie zaczyna jej wręcz błagać o różowego bobaska. Nat stara się początkowo ignorować tę nagłą zmianę frontu, jednak z czasem zaczyna mieć wątpliwości, czy rzeczywiście zostali dla siebie stworzeni. Może Neil nie jest tym jedynym wyśnionym? Może przegapiła swoje szczęście, bo pisany był jej ktoś, kogo poznała w przeszłości?

Czarny notesik z telefonami byłych kochanków może kryć odpowiedź na te pytania. Ale może się też okazać biletem w jedną stronę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_cont...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 914

Zwykła historia

Macie ochotę na lekturę pełną nieszablonowych bohaterów i zaskakujących zwrotów akcji? Szukacie książki, która pozwoli wam oderwać się od codzienności i bez reszty zatracić w innym świecie? Jeżeli tak, trafiliście pod zły adres. „Mężczyźni, których kochałam” Adele Parks to całkiem zwykła historia o całkiem zwykłych ludziach.


Natalie i Neil są parą na pierwszy rzut oka idealną. Zadowoleni z życia, spełnieni zawodowo i posiadający zaufanych przyjaciół. „Dobrali się jak w korcu maku. Oboje uwielbiają sery pleśniowe. Oboje nienawidzą opery. Oboje nie chcą mieć dzieci. Do czasu…”. No właśnie, do czasu. Pewnego dnia bowiem jedno z nich łamie przedmałżeńskie postanowienie: Neil zaczyna przebąkiwać o zmienianiu pieluszek, aż wreszcie wręcz błaga Nat o różowego bobaska. Ta jednak jest nieugięta i uparcie broni swojego stanowiska: nie chce mieć dzieci i już. Zaczyna nawet wątpić, czy Neil rzeczywiście jest tym jedynym. Czarny notes z telefonami byłych kochanków może dać jej odpowiedź… albo też okazać się biletem w jedną stronę.


Adele Parks serwuje nam opowieść o miłości naszych czasów. Komputery, telefony, markowe sklepy, kremy z antyutleniaczami i organiczna czekolada. Jeżeli nie macie tego dość na co dzień, śmiało możecie brać się za czytanie. Nat i Neil żyją w niemal idealnym świecie (po studiach dostaje się wymarzoną pracę, problem braku pieniędzy w zasadzie nie istnieje, a seks jest zawsze wspaniały), to jednak, jak każdy z nas, mają swoje zmartwienia. Autorka skupia się...

Macie ochotę na lekturę pełną nieszablonowych bohaterów i zaskakujących zwrotów akcji? Szukacie książki, która pozwoli wam oderwać się od codzienności i bez reszty zatracić w innym świecie? Jeżeli tak, trafiliście pod zły adres. „Mężczyźni, których kochałam” Adele Parks to całkiem zwykła historia o całkiem zwykłych ludziach.


Natalie i Neil są parą na pierwszy rzut oka idealną. Zadowoleni z życia, spełnieni zawodowo i posiadający zaufanych przyjaciół. „Dobrali się jak w korcu maku. Oboje uwielbiają sery pleśniowe. Oboje nienawidzą opery. Oboje nie chcą mieć dzieci. Do czasu…”. No właśnie, do czasu. Pewnego dnia bowiem jedno z nich łamie przedmałżeńskie postanowienie: Neil zaczyna przebąkiwać o zmienianiu pieluszek, aż wreszcie wręcz błaga Nat o różowego bobaska. Ta jednak jest nieugięta i uparcie broni swojego stanowiska: nie chce mieć dzieci i już. Zaczyna nawet wątpić, czy Neil rzeczywiście jest tym jedynym. Czarny notes z telefonami byłych kochanków może dać jej odpowiedź… albo też okazać się biletem w jedną stronę.


Adele Parks serwuje nam opowieść o miłości naszych czasów. Komputery, telefony, markowe sklepy, kremy z antyutleniaczami i organiczna czekolada. Jeżeli nie macie tego dość na co dzień, śmiało możecie brać się za czytanie. Nat i Neil żyją w niemal idealnym świecie (po studiach dostaje się wymarzoną pracę, problem braku pieniędzy w zasadzie nie istnieje, a seks jest zawsze wspaniały), to jednak, jak każdy z nas, mają swoje zmartwienia. Autorka skupia się przede wszystkim na kwestii buntu kobiety, która ponad posiadanie potomstwa przedkłada karierę. Irytują ją bezustanne pytania znajomych o to, kiedy wreszcie zdecyduje się zajść w ciążę (bo przecież na tym opiera się cały sens niewieściego jestestwa).
„- Ja tego nie rozumiem, Natalie. Tak dobrze radzisz sobie z dziećmi.
- Potrafię sobie także radzić z roztoczami, ale to nie znaczy, że chcę je wychowywać”.
Czy Neil przekona ją do różowego bobaska? I dlaczego właściwie Nat tak bardzo nie chce zostać matką? Czego dowie się o sobie od swoich eks?


Adele Parks ma poczucie humoru, potrafi także zaskakująco trafnie ujmować w słowa emocje oraz skłonić czytelnika do refleksji. Zgrabne nakreślenie sylwetek bohaterów pozwala nam wczuć się w ich role. Dodatkowym plusem jest umiejętnie prowadzona narracja. To, co z początku zdaje się troszkę infantylne, w ogólnym rozrachunku nabiera sensu i wypada wcale niegłupio.


Według Daily Express „Mężczyźni, których kochałam” to „świetna mieszanka komedii, prawdziwego życia i emocjonalnej głębi”. Ja tam się nie znam, wszak wiem jedno: całkiem zwykłe historie o całkiem zwykłych ludziach mają swój urok.

Marta Gęsigóra

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 33097
Muminka | 2013-12-19
Przeczytana: 18 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Całkiem przyjemna lektura o pewnym uroczym małżeństwie. Ich idealna egzystencja zostaje zakłócona, gdy Neil coraz częściej przebąkuje o założeniu rodziny. Dorósł bowiem do posiadania dziecka, ale dla Nat jest to bezdyskusyjna kwestia, i ostro sprzeciwia się ona jego planom. Nawet subtelne manewry jak zaoferowanie się Neila I Nat by zająć się maluchami jego brata (a była to nielicha próba sił), niewielkie gesty, próba przekabacenia żony na swoją stronę nie przynoszą pożądanego efektu. Neil zaczyna mieć coraz większą obsesję na punkcie dziecka, na co Nat reaguje z coraz większą niechęcią. odsuwają się od siebie, Neil znajduje pocieszycielkę, przyjaciółkę nawet w osobie Cindy, którą poznał w dość nietypowych okolicznościach. Otóż jak za dawnych kawalerskich czasów on, Karl i jeszcze inny zaprzyjaźniony chłopak przyjaciółki Nat udali się odreagować stresy do klubu go-go. gdzie zauroczyła go Cindy, Wbrew zasadom klubu jest mężatką, a męża wmanewrowała w dziecko nie biorąc pigułek, i...

książek: 66
SkyQueen | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane

Lekka i przyjemna. Takie mam zdanie o tej książce. Nie ma nie wiadomo jakich zaskakujących zwrotów akcji. Nie wciągnęła mnie zbytnio, nie było w niej nic nadzwyczajnego, co przykułoby uwagę czytelnika. Jeżeli szukacie zaskakujących książek, wciągających od pierwszych fragmentów to niestety ta pozycja do nich nie należy. Jest to książka jakich wiele.

książek: 692
Katarzyna | 2014-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Ładnie opisana historia małżeństwa, które zmaga się ze swoimi oczekiwaniami wobec siebie. Pomimo, iż wydawało mi się że niektóre wydarzenia są w pewnych momentach przeciągane, koniec był zaskakujący
i uważam że warto było przez nie przebrnąć, by dowiedzieć się jak zakończą się losy bohaterów.

książek: 391
Agu U | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Książka powinna mieć inny tytuł, np. "już mówiłam, że nie chcę mieć dziecka". Generalnie cała powieść kręci się wokół własnie tego stwierdzenia. Występujący w historii mężczyźni pojawiają się na tyle krótko, że ja bym ich w tytule nawet nie umieszczała. Akcja toczy się powoli, ale od połowy nabiera w końcu tempa. Zakończenie banalne i do bólu przewidywalne, a szkoda... Temat jak i stanowisko głównej bohaterki wobec posiadania dzieci jest mi bardzo bliski, dlatego łatwo mi się czytało powieść. Nie jest to wybitne dzieło, ani jakiś tani romans. Zwykłe czytadło dla rozrywki i "odmóżdżenia".

książek: 534
aannaa | 2015-07-04
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2015

Bardzo fajna książka. Szybko się czyta. Polecam.

książek: 72
zuziek111 | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2016

Akcja słaba,zero napięcia. Nic szczególnego.

książek: 51
sonrisa | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2012

Długo się zaczyna, ale później robi się naprawdę ciekawie. Pod koniec myślałam, że nie wytrzymam nerwowo od zawrotnego tempa akcji ;) polecam

książek: 970
Monika | 2015-10-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Świetnie się czyta. Zaskakuje na końcu. Warto przeczytać

książek: 655
Ewa | 2016-12-28
Na półkach: Rok 2013, Przeczytane
książek: 48
Ola | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 228 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd